Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Mur oporowy i perspektywa turystycznej wioski rybackiej.

W weekendowe popołudnie droga prowadząca do nabrzeża Hoa Phu (gmina Phan Ri Cua) jest niezwykle spokojna. Chłodna morska bryza, niosąca znajomy słony zapach, przewiewa rzędy ciasno stłoczonych domów. Setki rodzin, niegdyś niespokojnych w porze monsunowej, mogą teraz swobodnie spacerować i odnaleźć nowy rytm życia.

Báo Lâm ĐồngBáo Lâm Đồng24/05/2026

500740366_1261922625289351_4270153533290102067_n.jpg
Ustawione wzdłuż nabrzeża rzędy ławek zachęcają turystów do zatrzymania się i chwili relaksu.

Czas niepokoju

Wracając do wioski rybackiej Hoa Phu, prawie dwa lata po ukończeniu wału nadmorskiego, atmosfera jest inna niż zwykle. To, co kiedyś budziło w ludziach strach, jest teraz miejscem, w którym przychodzą, by odpocząć, zaczerpnąć świeżego powietrza i poczuć nowy rytm życia. Zanim powstał wał, ten odcinek wybrzeża nie oferował spokojnego wieczoru. Miejscowi wciąż żywo pamiętają pory monsunowe, kiedy fale wzbierały, podmywając krawędzie ich domów. W niektóre lata woda sięgała ich progów, zmuszając całą wioskę do spakowania dobytku i ucieczki przed burzą w środku nocy. Około 553 gospodarstw domowych w wiosce Phu Tan żyło w ciągłym niepokoju, obserwując białe grzywy fal, które groziły porwaniem wszystkiego. Morze stało się nieustającym źródłem zmartwień.

Pan Le Tam, mieszkaniec okolicy, podzielił się swoimi doświadczeniami: „W tamtych czasach ludzie w okolicy nie odważyli się budować solidnych domów. Podczas każdej pory monsunowej morze wdzierało się do miasta i bez względu na to, ile kamieni zbudowaliśmy, nie mogliśmy uciec przed gwałtownymi falami. Kiedy morze „szaleje”, ludzie uciekali w poszukiwaniu schronienia, ponieważ niektóre domy były w ciągu nocy niemal całkowicie zniszczone”. W obliczu tej rzeczywistości, kosztem prawie 80 miliardów VND, zbudowano 1000-metrowy wał przeciwpowodziowy, aby chronić ziemię, domy i wioskę rybacką zwróconą w stronę morza. Kiedy odpływ ustąpił, teren w środku nie tylko stał się spokojniejszy, ale także otworzył wystarczająco dużo przestrzeni, by mogło rozwijać się życie.

Latem mobilne automaty vendingowe pojawiają się ponownie, choć w mniejszych modelach biznesowych, ale ta działalność usługowa stopniowo kształtuje nowy styl życia. Transformacja jest subtelna, ale zauważalna – od poczucia bezpieczeństwa po sposób organizacji życia, od „ucieczki przed burzą” po proaktywne dostosowywanie się.

"

Projekt nie tylko chroni obszar mieszkalny, ale także pozwala utrzymać lokalną siłę roboczą. Wcześniej wiele gospodarstw domowych rozważało przeprowadzkę w inne miejsce. Teraz, gdy sytuacja się uspokoiła, mieszkańcy pozostają i kontynuują swoje życie na morzu, ponieważ ponad 97% lokalnej ludności utrzymuje się z morza.

Powiedział pan Truong Nhan, sołtys wioski Phu Tan.

Nowy rytm życia

Każdego popołudnia nabrzeże zapada w ciszę – starsi ludzie spacerują dla ruchu, dzieci jeżdżą na rowerach, puszczają latawce, pływają w morzu, a kobiety siedzą, by cieszyć się chłodną bryzą. Wzdłuż nabrzeża znajdują się małe stragany z napojami i długie ławki, na których można spotkać mieszkańców i turystów. W księżycowe noce okolica ożywa jeszcze bardziej, gdy ludzie przychodzą na plażę, by podziwiać księżyc, napić się napojów i porozmawiać. Urok nabrzeża tkwi nie w jego misternej konstrukcji, ale w relaksującej, intymnej atmosferze bliskości morza. Oprócz tradycyjnego rybołówstwa, wiele gospodarstw domowych czerpie dodatkowe dochody z usług, co pomaga im ustabilizować życie i wydłuża rytm życia w wiosce rybackiej aż do późnych godzin nocnych.

Niedawno Prowincjonalny Komitet Ludowy ogłosił Plan Generalny dla Narodowego Obszaru Turystycznego Mui Ne do 2040 roku, z wizją do 2050 roku, opartą na modelu „Jeden korytarz nadmorski – 3 centra – wielokierunkowy dostęp do morza”. W tym planie gmina Phan Ri Cua jest jednym z trzech centrów, obok Hoa Thang – Mui Ne, położonych na głównej osi łączącej cały obszar, łączącej nadmorskie krajobrazy, kurorty, usługi i przestrzenie wspólne. Celem jest rozwój nadmorskiego kurortu, oferującego długoterminowe zakwaterowanie, opiekę zdrowotną oraz przestrzeń dla mieszkańców i turystów.

Informacje te dały mieszkańcom wioski rybackiej Hoa Phu, a w szczególności gminy Phan Ri Cua, więcej nadziei na przyszłość. Wraz z rozwojem turystyki, nabrzeże stopniowo przekształci się w „nocną ulicę” wzdłuż wybrzeża, z tętniącymi życiem sklepami i światłami, które oświetlają nocne życie. Rozwój usług otwiera również możliwości zakwaterowania dla społeczności; wiele gospodarstw domowych może wyremontować swoje domy i przekształcić je w kwatery prywatne, aby przyjmować gości. W związku z obecnym trendem turystyki doświadczalnej i uzdrowiskowej, wioska rybacka Hoa Phu jest uważana za miejsce o ogromnym potencjale.

Życie wzdłuż nabrzeża Hoa Phu stopniowo nabiera tempa. To nie tylko projekt zapobiegania i łagodzenia skutków katastrof, ale także szansa na rozwój lokalnych społeczności i turystyki. Dzięki odpowiednim inwestycjom, w połączeniu z ochroną środowiska i zachowaniem unikalnego charakteru nadmorskiej wioski, nabrzeże Hoa Phu może stać się tętniącym życiem, zorientowanym na społeczność nadmorskim kurortem, przyczyniając się do dywersyfikacji oferty turystycznej gminy Phan Ri Cua i Narodowego Obszaru Turystycznego Mui Ne.

Źródło: https://baolamdong.vn/bo-ke-bien-and-ky-vong-lang-chai-du-lich-443862.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Krajobraz sezonu żniwnego

Krajobraz sezonu żniwnego

Moja rodzina

Moja rodzina

Wietnam w moim sercu

Wietnam w moim sercu