Truong Giang Gia Dinh i Lam Dong to zawodnicy, którzy dobrze się znają – spotkali się już dwukrotnie w fazie grupowej National Second Division League w 2026 roku.
W pierwszym meczu 19 kwietnia na stadionie Da Lat Lam Dong wygrało 2:1. W rewanżu 22 maja na stadionie Tam Hiep Lam Dong kontynuowało zdobywanie punktów, remisując 0:0 z Truong Giang Gia Dinh.

Dlatego w tym kluczowym meczu, który zadecyduje o losach całego sezonu, obie drużyny grały dość ostrożnie, wymieniając ciosy przez obie połowy meczu.
Najbardziej niefortunnym momentem był strzał Lam Donga, który trafił w słupek w pierwszej połowie meczu z Truong Giang Gia Dinh. Z drugiej strony, Truong Giang Gia Dinh również popisał się pięknym strzałem, który trafił w poprzeczkę bramki Lam Donga w drugiej połowie.

Jeśli żadna z drużyn nie strzeli gola w dwóch połowach regulaminowego czasu gry, o trzecim miejscu premiowanym awansem do Championship w przyszłym sezonie będą musiały zadecydować rzuty karne.
Już od pierwszego rzutu karnego zawodnik Lam Dong strzelił obok piłki. Przy drugim rzucie karnym bramkarz drużyny Truong Giang Gia Dinh zdołał odbić piłkę po strzale zawodnika Lam Dong.

Wydawało się, że szansa dla Lam Donga została zamknięta, ale znakomita gra bramkarza Truong Lam Nhata pomogła drużynie odwrócić losy meczu. W zaciętej serii rzutów karnych Truong Lam Nhat skutecznie obronił trzy kolejne strzały zawodników Truong Giang Gia Dinh, znacząco przyczyniając się do zwycięstwa Lam Donga 4:3 w rzutach karnych.

Dzięki temu zwycięstwu Lam Dong zapewnił sobie trzecie miejsce w Drugiej Lidze w 2026 roku i awansował do Pierwszej Ligi w przyszłym sezonie, po 14 latach gry w krajowej Drugiej Lidze.

Wcześniej dwie drużyny, Hanoi Youth i Hue, zapewniły sobie już awans do Pierwszej Dywizji. Tym samym trzy drużyny oficjalnie awansowały do Narodowej Pierwszej Dywizji w przyszłym sezonie: Hanoi Youth, Hue i Lam Dong. Tymczasem Phu Dong Youth i Mekong Can Tho spadną z ligi i w przyszłym roku będą grać w Trzeciej Dywizji.
Źródło: https://baolamdong.vn/bong-da-lam-dong-gianh-ve-len-hang-nhat-448485.html






