Brazylia desperacko chce podpisać kontrakt z trenerem Ancelottim. |
„Brazylijska Konfederacja Piłkarska zrobi wszystko, aby przekonać Carlo Ancelottiego do objęcia stanowiska trenera reprezentacji. W przeciwnym razie Jorge Jesus będzie planem rezerwowym” – donosi Globo Esporte .
Prezes CBF Ednaldo Rodrigues, który niedawno został ponownie wybrany, potrzebuje nowego trenera, aby odzyskać wiarygodność i uspokoić opinię publiczną. Oczekuje się, że Ancelotti ożywi brazylijską piłkę nożną po zwolnieniu Dorivala Juniora.
Jednak fakt, że kontrakt Ancelottiego z Realem Madryt obowiązuje do 2026 roku, a także fakt, że w czerwcu odbędą się Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA, to główne przeszkody utrudniające Brazylii natychmiastowe przekonanie włoskiego trenera do przyłączenia się do projektu.
W tym sezonie Ancelotti spisywał się dobrze, mając nawet szansę pomóc Realowi Madryt zdobyć pierwszą w historii potrójną koronę. Szanse na zwolnienie „Don Carlo” pod koniec sezonu są raczej nikłe. Wcześniej stwierdził również, że nie ma kontroli nad swoją przyszłością. „Wszystko zależy od zarządu” – powiedział były menedżer Evertonu.
Jeśli nie uda im się przekonać Ancelottiego, CBF będzie brało pod uwagę kandydaturę Jorge Jesusa. 70-letni trener poprowadził Al Hilal do niepokonanego mistrzostwa w Saudi Pro League w zeszłym sezonie. Pod wodzą Jesusa rijadzki zespół stał się spójną jednostką o zróżnicowanym stylu gry.
Oprócz Ancelottiego i Jesusa, potencjalnym kandydatem jest również były obrońca Atlético Madryt Filipe Luis, który zdobył trzy tytuły w zaledwie sześć miesięcy. Wielu obawia się jednak, że obecnemu trenerowi Flamengo brakuje doświadczenia, by poprowadzić Brazylię na Mistrzostwach Świata w 2026 roku.
Źródło: https://znews.vn/brazil-xac-dinh-huan-luyen-vien-moi-post1541666.html








Komentarz (0)