![]() |
| Uczniowie klasy 12 poznają technologię na Uniwersytecie Technologicznym Dong Nai . Zdjęcie: Cong Nghia |
Docent dr Lam Thanh Hien, rektor Uniwersytetu Lac Hong (w dzielnicy Tran Bien), ocenił: Szybki rozwój miasta Dong Nai przynosi wielką korzyść placówkom edukacyjnym , które konkurują o studentów ze szkołami w Ho Chi Minh City.
Wyzwanie utrzymania kandydatów.
W mieście Dong Nai działają obecnie 4 uniwersytety, 3 filie uniwersytetów i 10 szkół wyższych, ale odsetek studentów, którzy pozostają w mieście, aby studiować po ukończeniu szkoły średniej, pozostaje dość umiarkowany. Wielu studentów nadal decyduje się na studia w Ho Chi Minh City, mimo że koszty utrzymania są tam znacznie wyższe niż w Dong Nai. Wynika to z obiektywnej różnicy w różnorodności zawodów i jakości kształcenia między tymi dwoma miastami, a zwłaszcza z dużej atrakcyjności renomowanych uniwersytetów publicznych.
Świadome tego ograniczenia, uniwersytety i uczelnie w Dong Nai City aktywnie promowały rekrutację na rok 2026 od początku roku akademickiego 2025-2026. Instytucje te nie tylko skupiły się na lokalnej sieci szkół średnich, ale także zorganizowały liczne delegacje doradcze do sąsiednich prowincji i miast, takich jak Ho Chi Minh City, Lam Dong, Khanh Hoa i Dak Lak. Szczególnie w kluczowym, ostatnim okresie drugiego semestru, stale wdrażano działania z zakresu doradztwa zawodowego i rekrutacji, aby bezpośrednio odpowiadać na pytania i zapewniać absolwentom konkretne kierunki zawodowe.
Według zastępcy dyrektora Departamentu Edukacji i Szkolenia Pham Hong Thang, zapotrzebowanie miasta na wysokiej jakości kadry w nadchodzących latach jest bardzo wysokie, dlatego agencja zarządzająca zawsze tworzy najlepsze warunki dla szkół, aby dotrzeć do studentów. Studenci decydujący się na naukę i pracę w swoich rodzinnych miejscowościach odegrają kluczową rolę w utrzymaniu stabilności miejskiego rynku pracy. Jednak uczelnie wyższe muszą aktywnie budować swoją reputację i potwierdzać jakość swojego kształcenia, aby rzeczywiście przekonać studentów i rodziców.









Komentarz (0)