![]() |
Carrick będzie musiał stawić czoła „armii karnej”. |
Z natury spokojny, Carrick stosuje zupełnie inne metody zarządzania szatnią. Przewiduje się, że poradzi sobie z wewnętrznym oczyszczeniem w sposób bardziej subtelny niż Ruben Amorim, choć lista zawodników, których należy się pozbyć, wciąż zawiera osiem skomplikowanych nazwisk z „zespołu tykających bomb zegarowych”.
Przeciwieństwo stylu stanu wojennego
W przeszłości Sir Alex Ferguson zauważył, że Carrickowi brakowało arogancji jego współczesnych. Kiedyś był nieśmiałym młodzieńcem, który czasami potrzebował stanowczej reprymendy. Teraz, jako menedżer, Carrick wykazuje znacznie większą pewność siebie i zdecydowanie. Nadal jednak kieruje się stylem zarządzania, który jest całkowicie odwrotny do stylu jego poprzednika, Amorima.
Zeszłego lata Amorim zdecydowanie utworzył oddzielną grupę, aby odizolować zawodników, których nie miał już w planach. Ta trudna decyzja zmusiła gwiazdy takie jak Marcus Rashford i Alejandro Garnacho do trenowania całkowicie niezależnie od pierwszego składu, tworząc „drużynę karną”. Biorąc pod uwagę jego bardziej umiarkowaną naturę, jest wysoce nieprawdopodobne, aby Carrick powtórzył podobne działania karne wobec zawodników, którzy są obecnie sprzedawani.
Mimo to Manchester United nadal w dużym stopniu korzysta z surowej dyscypliny, którą niegdyś wprowadził Amorim. Dzięki rozdzieleniu takich zawodników jak Jadon Sancho, Rashford, Garnacho, Antony i Tyrell Malacia, przedsezonowe tournée klubu po Stanach Zjednoczonych przebiegło najspokojniej i najspokojniej od ośmiu lat.
![]() |
Trudności czekają Carricka. |
Amorim skutecznie utorował Carrickowi drogę do natychmiastowego, bezproblemowego zajęcia się swoimi obowiązkami zawodowymi. Garnacho i Antony odeszli, a Sancho również przygotowywał się do odejścia z klubu. Pomimo gruntownej restrukturyzacji, największą przeszkodą, Rashfordem, pozostała wyraźnie obecna w szatni.
Rozwiązywanie nierozwiązanych problemów
Sytuacja Rashforda to drażliwy problem, który wymaga gruntownego rozwiązania. 28-letni napastnik nie ma obecnie numeru na koszulce, ale wciąż ma dwa lata kontraktu. Co bardziej niepokojące, jego pensja automatycznie wzrośnie o 25%, gdy tylko drużyna ponownie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów.
Idealnym rozwiązaniem byłoby zapłacenie przez Barcelonę 26 milionów funtów za jego wykupienie przed końcem tego terminu. Jeśli Rashford pozostanie w grze do końca lipca lub na początku sierpnia, próba ściągnięcia go z powrotem do drużyny, w której nie chce już grać, jest całkowicie bezcelowa.
Poza Rashfordem, lista zawodników klubu, których należy się pozbyć, jest nadal bardzo długa. Andre Onana może wrócić do ośrodka treningowego na początku lipca z powodu braku awansu Kamerunu do Mistrzostw Świata. Bramkarz to człowiek o serdecznym sercu, a zarówno zarząd, jak i sztab szkoleniowy szczerze żałują, że nie poszło mu dobrze. Dlatego karanie go lub wykluczenie z klubu byłoby nierozsądnym posunięciem, gdyby wrócił.
![]() |
Rashforda będzie trudno pozyskać tego lata. |
W innych wiadomościach Altay Bayindir oczekuje na transfer do Besiktasu. W ataku Manchester United stara się zminimalizować straty po pozyskaniu Joshuy Zirkzee po serii rozczarowujących występów. Pomimo sympatii kolegów z drużyny, jego słaba forma utrudnia mu zdobycie miejsca w klubie.
Ani Zirkzee, ani Mason Mount nie znaleźli się w kadrze na Mistrzostwa Świata. Chociaż Mount jest sympatyczną osobą i ma dobry kontakt z młodymi talentami, drużyna będzie musiała podjąć ostateczną decyzję w jego sprawie w przyszłym sezonie.
W pomocy Manuel Ugarte zupełnie nie zachwycił klubu, pomimo braków kadrowych. Po zakończeniu kampanii Urugwaju na Mistrzostwach Świata, Carrick prawdopodobnie znalazł więcej wartościowych nowych transferów.
Wreszcie, Rasmus Hojlund jest wart omówienia. Napoli jest zobowiązane do wykupienia go za 38 milionów funtów, jeśli awansuje do Ligi Mistrzów. Jeśli jednak Napoli zmieni zdanie i zgodzi się zapłacić karę, aby uniknąć transferu, Hojlund z pewnością zostanie sprzedany.
Napastnik publicznie okazał sprzeciw trenerowi Amorimowi w Chicago w zeszłym roku. Co więcej, jego niestosowne posty w mediach społecznościowych i fatalne występy w Premier League dodatkowo zaszkodziły jego reputacji.
Wszystkie te problemy będą prawdziwą próbą dla Carricka. Nie potrzebuje on „stanu wojennego”, jaki wprowadził Amorim, ale jeśli nie będzie wystarczająco zdecydowany, by gruntownie posprzątać bałagan, MU będzie miało trudności z wejściem w nową erę.
Źródło: https://znews.vn/carrick-doi-dau-voi-doi-quan-trung-gioi-tu-thoi-amorim-post1648178.html












Komentarz (0)