Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Lampa naftowa i gra światła i cienia.

Người Lao ĐộngNgười Lao Động11/06/2023

[reklama_1]

Przez wieki lampa naftowa, poczerniała od sadzy, pozostaje w pamięci każdego człowieka, nawet gdy osiąga wiek zapomnienia. Jej migotliwy płomień zdaje się płonąć, oświetlając i prowadząc nas z powrotem do tamtych trudnych lat.

Zanim wieś dotarła do elektryczności, biedne rodziny korzystały z jednej lub dwóch lamp naftowych, zazwyczaj tanich, jajowatych, ponieważ zużywały mniej paliwa. Zamożne rodziny miały pięć lub siedem lamp, a większe były niezbędne. W ciągu dnia pracy było tak dużo, że wieczorami wszystkie czynności – młócenie ryżu, przygotowywanie nasion, tłuczenie bananów dla świń, jedzenie obiadu – wykonywano w migoczącym świetle lamp naftowych.

O zmierzchu, przed zapaleniem lamp, żarówki należało oczyścić z sadzy, aby zapewnić jaśniejsze światło; jednocześnie należało uzupełnić oliwę i sprawdzić knot. Czynność tę wykonywały dzieci w domu, w duchu „małych dzieci wykonujących drobne zadania”. W deszczowe dni lub gdy zapomniały kupić naftę, musiały pożyczyć ją od sąsiadów. Tak jak wtedy, gdy skończył im się ryż, pożyczały miskę nafty; sąsiedzi byli bardzo hojni, chętnie pożyczając małą butelkę nafty, krzesiwo lub trochę oleju do gotowania… nie oczekując niczego w zamian. Na tym właśnie polegała „sąsiedzka solidarność” i „wzajemna pomoc w potrzebie”.

Cây đèn dầu và khoảng tối - sáng - Ảnh 2.

Ilustracja: HOANG DANG

W latach po zjednoczeniu kraju mój ojciec był kierownikiem zespołu produkcji rolnej spółdzielni. W ciągu dnia odliczał czas pracy, a wieczorem zapalał lampę, żeby załatwić formalności, dzięki czemu w czasie żniw wiedział, jak odmierzyć ryż dla członków spółdzielni. Moje rodzeństwo i ja również korzystaliśmy ze światła lampy ojca do nauki, oszczędzając na oleju opałowym. Wieczorem, gdy dzwonił dzwonek na zebranie zespołu, skakałem z radości, bo mogłem z radością pójść za ojcem na plac magazynowy, gdzie miało się odbyć zebranie. Ojciec niósł lampę z uchwytem. Pozwolił mi ją nieść pierwszemu i poczułem się tak szczęśliwy. Ze wszystkich stron, niczym żarzące się węgle, pojawiały się z oddali liczne migoczące światła, zbliżając się coraz bardziej. Kiedy dotarliśmy na miejsce zebrania, przed każdą grupą ludzi ustawiono dziesiątki lamp; te noce były dla nas, dzieci, olśniewającym festiwalem światła.

Teraz, za każdym razem, gdy wracam do rodzinnego miasta, gdy wychodzę nocą, od czasu do czasu widzę lampy naftowe na straganach z jedzeniem ulicznym, sprzedających takie rzeczy jak zapłodnione jaja kacze, gotowane ślimaki, grillowaną kukurydzę, grillowane suszone ryby itp. Ludzie ze wsi są przyzwyczajeni do widzenia rzeczy; z daleka potrafią rozpoznać stoisko po samym zapaleniu lampy. Nocny autobus przejeżdża przez miasto i chociaż jestem zaledwie kilka kilometrów od domu, widok lamp naftowych z daleka sprawia, że ​​żołądek podchodzi mi do gardła z niecierpliwości i tęsknoty za powrotem do domu.

Chociaż stoisko z zapłodnionymi jajami kaczymi znajdowało się pod jasno oświetloną latarnią uliczną, właścicielka nadal używała lampy w kształcie jajka. Celowo ją o to zapytałem, a właścicielka wyjaśniła: „Tak jest odkąd moja matka je sprzedawała. Bez lampy w kształcie jajka wydaje się niekompletne; oznaczałoby to mniej klientów. Później sprzedawcy kukurydzy i ślimaków również używali lamp naftowych, ale wcześniej wystawianie lamp w kształcie jajka oznaczało, że sprzedawano tylko zapłodnione jaja kacze; nie dało się ich pomylić z niczym innym”.

W tamtych latach, aby zaoszczędzić pieniądze, każde gospodarstwo domowe gromadziło suszone kłębki bawełny, których używano jako wypełnienia do poduszek, a niektóre do wyrobu knotów do lamp lub zapałek. Wyrób knotów do lamp wydawał się trudny; zbyt mały nie nadawał się, a zbyt duży też nie. Wykonanie knota, który paliłby się wolno, zużywał mało oleju i wytwarzał minimalną ilość sadzy, wymagało umiejętności; nie każdy potrafił to zrobić.

W szczycie sezonu żniw, jeśli praca nie została ukończona w ciągu dnia, musiały pracować nocą przy świetle lampy. Lampę stawiano na wysokim stołku, aby światło rozchodziło się szerzej i dalej. Po skończeniu pracy, lampę oliwną przenoszono na ganek, gdzie spożywano późny posiłek. Lampę umieszczano w rogu stołu, priorytetowo traktując światło dzieci. Siostry uczyły się również przy biurkach przy tej samej lampie.

Wietnam zachęca amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w zaawansowane technologie.
Wietnam zachęca amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w zaawansowane technologie.Rankiem 26 czerwca w siedzibie rządu wicepremier Ho Quoc Dung przyjął Jeffa Place'a, dyrektora ds. łańcucha dostaw w Coherent Group (USA). Podczas spotkania wicepremier potwierdził, że Wietnam zachęca amerykańskie firmy do zwiększania inwestycji, zwłaszcza w branżę zaawansowanych technologii, innowacji i półprzewodników.
Zachęcać amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w sektorach zaawansowanych technologii.
Zachęcać amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w sektorach zaawansowanych technologii.Wicepremier Ho Quoc Dung powiedział, że Wietnam chętnie przyjmie amerykańskie przedsiębiorstwa do dalszego rozszerzania swojej działalności na terenie Wietnamu, szczególnie w branżach high-tech i sektorach o wysokiej wartości dodanej.
Wietnam i Stany Zjednoczone zacieśniają współpracę w radzeniu sobie ze skutkami wojny.
Wietnam i Stany Zjednoczone zacieśniają współpracę w radzeniu sobie ze skutkami wojny.VTV.vn - 22 czerwca Sekretarz Generalny i Prezydent To Lam przyjął pełniącego obowiązki Sekretarza Marynarki Wojennej USA Hung Cao.

Niektóre wiejskie rodziny mają teraz bardziej przestronne domy, a ich rodowe ołtarze są wyposażone w kolorowe światła elektryczne, ale nadal używają lamp oliwnych 15. lub 1. dnia miesiąca księżycowego, w rocznice, a zwłaszcza podczas Tet (Księżycowego Nowego Roku). Widząc te lampy oliwne, dzieci i wnuki przybywające z miasta wpatrują się w nie ze zdumieniem, jakby znalazły się w jakimś obcym, nowym świecie , radośnie obserwując, jak dorośli czyszczą żarówki, wyjmują knoty, nawlekają przewody i zapalają lampy… Mogą jeszcze nie rozumieć trudów tamtych dni, ale pewnego dnia zrozumieją i będą współczuć żmudnemu życiu swoich dziadków i rodziców. W tej przestrzeni światło lampy oliwnej przywołuje historie z przeszłości, historie, które kiedyś słyszeli, doświadczyli i wspominali. Historie radości i smutków z lekcji czytania i pisania, historie zapalania lamp na pożegnanie tych, którzy odchodzą, historie oczekiwania na powracających, historie nauki w świetle lamp oliwnych…

Zgasł prąd, a dzieci krzywiły się z gorąca. Ja tymczasem przyłapałem się na wspominaniu przeszłości, myśląc, jak bardzo chciałbym mieć teraz zapaloną lampę naftową pośrodku domu; jej słabe światło wystarczyłoby mi, żebym mógł dostrzec grę światła i ciemności, choć nie chciałem, żeby czasy lamp naftowych wróciły.



Źródło

Najczęściej czytane

Google Trends

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Địa phương

Produkt

Happy Vietnam
Dusza rzemiosła

Dusza rzemiosła

Szczęśliwy z mamą

Szczęśliwy z mamą

Zwycięstwo

Zwycięstwo