Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zachowując ducha przeszłości, wytyczamy nowe ścieżki.

Na kole garncarskim, pośród pachniącej wilgotnej ziemi sali wystawowej, Nguyen Viet Lam, młody właściciel warsztatu ceramicznego Son Thuy (wioska garncarska Thanh Ha, okręg Hoi An Tay, Da Nang), pochyla się, by pieczołowicie uformować glinianego konia. Jego ubrudzone błotem dłonie szybko wygładzają grzbiet konia, poprawiają szyję i wygładzają grzywę, by ta zatrzepotała. Z martwej bryły gliny mały konik stopniowo nabiera kształtu, stojąc stabilnie na podstawie przypominającej tradycyjne klatki, niczym życzenie pokoju i dobrobytu na początku roku.

Báo Tin TứcBáo Tin Tức16/02/2026

Ten koń to nie tylko produkt wiosenny. To wgląd w cichy ruch w wioskach rzemieślniczych w Hoi An, gdzie młodzi ludzie znajdują sposoby na zachowanie rzemiosła na swój własny, niepowtarzalny sposób. Lam uśmiechnął się, wciąż trzymając ręce na kole garncarskim: „Młodzi ludzie, tacy jak my, mają tendencję do myślenia nieco inaczej. Zachowaliśmy stare techniki, ale kształtowanie, kolory szkliwa i sposób opowiadania historii produktu muszą być nowe, inaczej klienci się od nas odwrócą”.

Zachowując istotę naszych przodków.

Podpis pod zdjęciem
Młodzi rzemieślnicy z wioski Củi Lù wykazali się wielką kreatywnością, łącząc umiejętności stolarskie, odlewnictwo brązu i lakierowanie, tworząc dla klientów wyjątkowe i atrakcyjne produkty rękodzielnicze.

Wioska garncarska Thanh Ha i lampiony Hoi An są znane turystom ze względu na ich wyroby o silnym, tradycyjnym charakterze. Cienko rozcięte bambusowe ramy, napięte jedwabne tkaniny, dzbany i jaskrawoczerwone gliniane garnki… wszystkie te elementy są związane ze wspomnieniami wielu pokoleń.

Ale za tą olśniewającą fasadą kryją się niewypowiedziane obawy. W Hoi An i okolicach młodzi ludzie opuszczają tradycyjne wioski rzemieślnicze i nie są już rzadkością. Niskie dochody, trudności w konkurowaniu z tanimi towarami przemysłowymi i presja zarabiania na życie skłaniają wielu do wyboru innej ścieżki. Wiele niegdyś kwitnących wiosek rzemieślniczych stopniowo podupada z powodu braku następców. Niektóre musiały zamknąć swoje piece i warsztaty; innym cofnięto status wioski rzemieślniczej, ponieważ nie spełniają już warunków niezbędnych do utrzymania swojego rzemiosła.

Podpis pod zdjęciem
Młodzi rzemieślnicy z wioski Củi Lù wykazali się wielką kreatywnością, łącząc umiejętności stolarskie, odlewnictwo brązu i lakierowanie, tworząc dla klientów wyjątkowe i atrakcyjne produkty rękodzielnicze.

Le Van Nhat, również młody rzemieślnik z wioski garncarskiej Thanh Ha, wierzy, że aby zajść daleko, trzeba najpierw mocno stanąć na starym fundamencie. „Musimy zachować unikalne cechy wioski rzemieślniczej. To właśnie buduje naszą renomę” – powiedział. Jednak według niego, zachowanie nie oznacza zamknięcia. Dzisiejsi rzemieślnicy muszą uczyć się nowych technik, od mieszania szkliwa i obsługi pieców elektrycznych, po dobór materiałów, które lepiej odpowiadają potrzebom rynku.

W warsztacie lampionów Thien Dang w Hoi An, pan Nguyen Tan Ngoc podziela podobny pogląd. Bambusowe ramy są suszone ręcznie, rozłupywane, strugane i gięte ręcznie; proces klejenia tkanin nadal wymaga precyzyjnego rzemiosła. Wyroby rękodzielnicze nadal muszą być wytwarzane w tradycyjny sposób. Maszyny jedynie pomagają uczynić pracę mniej męczącą dla robotników.

Ta „konserwacja” tkwi w technice, w duchu szacunku do każdego kroku i w cierpliwości, jakiej wymaga rzemiosło. Ale to wszystko zmienia się: są bardziej zróżnicowane wzory, odważniejsze kolory i bardziej staranne opakowania.

Młodzi ludzie opowiadają historie swoich karier.

Podpis pod zdjęciem
Młody artysta Nguyen Viet Lam stoi obok swojej atrakcyjnej glinianej rzeźby konia i przyciąga turystów.

Różnica między młodymi rzemieślnikami tkwi nie tylko w ich rękach, ale także w sposobie myślenia. Nguyen Viet Lam uważa, że ​​zaletą młodych ludzi jest to, że więcej podróżują, zdobywają więcej doświadczeń i lepiej rozumieją rynek. „Wychodząc częściej, wiesz, czego potrzebują klienci i jakie są trendy. Na tej podstawie możesz wymyślić sposoby na tworzenie produktów, które im odpowiadają” – powiedział. Przyznał jednak również: „Czasami młodzi ludzie bywają zbyt lekkomyślni. W tym zawodzie trzeba zachować spokój, zwłaszcza gdy pojawia się duża szansa”.

To połączenie doświadczenia starszego pokolenia i śmiałości młodszego pokolenia tworzy transformację wioski rzemieślniczej. Starsze pokolenie pielęgnuje umiejętności techniczne; młodsze eksperymentuje z nowymi projektami, nowymi połączeniami materiałów i opowiada historię produktów w bardziej przystępny sposób.

Pani Le Thi Hong Lan, turystka z Hanoi, podzieliła się swoim zdziwieniem, widząc młodych ludzi pilnie pracujących w warsztacie ceramicznym, podążających za tradycyjnym rzemiosłem swojej rodziny, zwłaszcza łączeniem drewna opałowego, miedzi i laki w rękodziele wykonanym z drewna opałowego. „Tylko młodsze pokolenie odważa się tworzyć takie dzieła. Zachowują korzenie, ale odważają się spróbować czegoś nowego” – zauważyła.

Dzięki temu tradycyjne rzemiosło nie jest już ograniczone do granic wsi. Produkty trafiają do salonów wystawowych, mediów społecznościowych i podróżują z odległymi klientami na nowe rynki. Młodzi ludzie uczą się budować marki i opowiadać swoje historie, zamiast po prostu czekać, aż klienci przyjdą i kupią.

Konkurowanie z tanimi produktami przemysłowymi sprawia, że ​​wprowadzanie wyrobów rzemieślniczych na rynek staje się trudnym zadaniem. Wyższe koszty produkcji i dłuższy czas jej trwania są powszechne, a gusta konsumentów nieustannie się zmieniają.

Pan Le Ngoc Thuan, założyciel Cui Lu Village, ujawnił, że jego prace były prezentowane na licznych wydarzeniach w kraju i za granicą. Według niego kluczem jest znalezienie własnego, niepowtarzalnego głosu. „Trzeba podążać za trendami, ale jednocześnie zachować własną tożsamość. Tylko wtedy produkty znajdą swoje miejsce na rynku” – powiedział.

Podpis pod zdjęciem
Młodzi rzemieślnicy z wioski Củi Lù wykazali się wielką kreatywnością, łącząc umiejętności stolarskie, odlewnictwo brązu i lakierowanie, tworząc dla klientów wyjątkowe i atrakcyjne produkty rękodzielnicze.

Wielu młodych ludzi w Hoi An wykracza poza samą sprzedaż produktu. Łączą sztukę piękną, wzornictwo i rzeźbę, aby tworzyć produkty o wyższej wartości estetycznej. W ten sposób znajdują sposób na utrzymanie się z tradycyjnego rzemiosła na wysoce konkurencyjnym rynku.

Po skończeniu lepienia glinianego konia na kole garncarskim, Nguyen Viet Lam powiedział spokojnie: „Co roku staram się stworzyć inny styl dla jednego konia. To wciąż ta sama glina z pobliskich rzek i pól, wciąż ta sama technika, ale sposób, w jaki to wyrażam, może być nowszy”.

Wiosną, gdy promienieją słońcem, gliniane konie i lampiony są pieczołowicie trzymane w rękach turystów, stają się nie tylko pamiątkami, ale symbolami nieustającej podróży.

Source: https://baotintuc.vn/xa-hoi/chat-chiu-hon-xua-khoi-dong-duong-moi-20260216120718133.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Ludowe Siły Bezpieczeństwa Publicznego wspierają rozwój Dak Lak.

Ludowe Siły Bezpieczeństwa Publicznego wspierają rozwój Dak Lak.

Praca na wysokim szczeblu

Praca na wysokim szczeblu

Wieża Cham

Wieża Cham