
Młoda kobieta wychodzi z centrum handlowego, gdy czarny dym unosi się z moskiewskiej rafinerii należącej do producenta ropy Gazprom Neft na południowo-wschodnich przedmieściach Moskwy, 18 czerwca – zdjęcie: AFP
Według mera Moskwy Siergieja Sobianina rosyjskie systemy obrony powietrznej zestrzeliły w nocy co najmniej 194 drony lecące w kierunku stolicy.
Jak wynika z danych rosyjskiego Ministerstwa Obrony , w wyniku ataków rannych zostało co najmniej 17 osób, a rosyjska obrona powietrzna przechwyciła blisko 1000 dronów.
Agencja Reuters, powołując się na rosyjski urząd lotniczy, poinformowała, że 18 czerwca tymczasowo zawieszono loty na wszystkich głównych lotniskach obwodu moskiewskiego.
Przechwycono prawie 1000 dronów.
Kijów coraz częściej w ostatnich latach atakuje rosyjską infrastrukturę energetyczną, dokonując ataków dalekiego zasięgu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski coraz częściej uważa to za kluczową kontrstrategię dla Kijowa.
Zełenski nazwał ataki z 18 czerwca „uzasadnioną” odpowiedzią na rosyjski atak lotniczy, który na początku tego tygodnia uszkodził wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO kompleks klasztorny w centrum Kijowa.
„Nie chcemy tej wojny i nigdy nie chcieliśmy – wszyscy o tym wiedzą, podobnie jak nasi partnerzy” – cytuje CNN Zełenskiego. „Ale jeśli Ukraina stanie w płomieniach, Moskwa również. Dlatego raz jeszcze podkreślamy, że nadszedł czas, aby położyć kres agresji, czas zakończyć tę wojnę”.
Jednym z celów Ukrainy jest moskiewska rafineria ropy naftowej, położona zaledwie 15 km od Kremla, w południowo-wschodniej dzielnicy stolicy, Kapotni.
Na nagraniu wideo, którego geoweryfikację przeprowadziła CNN, widać pocisk wystrzelony z ziemi na drogę w momencie, gdy drony zbliżają się do rafinerii ropy naftowej, a w powietrze unosi się gęsty, czarny dym.
Na innym klipie widać potężną eksplozję, która wstrząsnęła całym kompleksem elektrowni i wyrzuciła w powietrze dach gigantycznego zbiornika paliwa.
Rosja odpowiedziała na atak na Ukrainę siedmioma pociskami i 239 dronami, według ukraińskich sił powietrznych. Rosyjski atak trafił w dom mieszkalny, obiekt infrastruktury energetycznej, hangar lotniczy i instalacje naftowe w obwodach kijowskim i połtawskim, jak podają ukraińskie i rosyjskie władze.
Nowa strategia Kijowa
Strategia ukraińskich ataków dronów na terytorium Rosji w ostatnich miesiącach stała się coraz bardziej zorganizowana, rozpowszechniona i ukierunkowana na rafinerie i magazyny ropy naftowej, bazy morskie i porty tranzytowe. Według analityków, ropa naftowa stanowi około jednej trzeciej dochodów państwa w Rosji.
Rafineria w rejonie Kapotni dostarcza 40% benzyny i około połowy oleju napędowego do Moskwy.
Na nagraniach krążących w Internecie widać, jak ukraińskie drony przelatują nad miastem praktycznie bez przeszkód, co może sugerować, że Kijów opanował technologię pozwalającą mu przebić się przez wyjątkowo gęstą, wielowarstwową obronę Moskwy, zwłaszcza wokół wrażliwych celów.
Z taktycznego punktu widzenia ataki te pokazują, że Ukraina nie tylko wykorzystywała drony, ale także stosowała pewien stopień koordynacji pomiędzy różnymi rodzajami broni i lokalnymi siłami.
Eksperci uważają, że Ukraina użyła dronów z napędem rakietowym do wystrzelenia pocisków podczas operacji 18 czerwca.
Pod koniec 2024 r. i na początku 2025 r. Kijów publicznie zaprezentował kilka takich systemów rakietowych wystrzeliwanych za pomocą dronów, w tym hybrydowy pocisk manewrujący Bars, który według źródeł wojskowych był zaangażowany w ostatni nalot.
Szybsze i trudniejsze do przechwycenia niż konwencjonalne drony śmigłowe, te zaawansowane drony wywodzą się z praktycznych potrzeb wojny, która trwa już piąty rok. Stanowią coraz większe wyzwanie dla systemów obrony powietrznej, które wciąż w dużej mierze opierają się na projektach sprzed ery dronów.
Oprócz bezpośredniego wpływu zniszczenia infrastruktury energetycznej, atakując elektrownie takie jak ta w Kapotnii, Ukraina ma nadzieję również uświadomić zwykłym Rosjanom konsekwencje wojny.
Osiągnięcie tego celu zależeć będzie od rozmiaru zniszczeń w elektrowni, zdolności Rosji do przekierowania dostaw paliwa w inne miejsce oraz od tego, czy Ukraina będzie w stanie wytrzymać ataki.
Rosja zapowiada odwet na szeroką skalę.
Według doniesień „The Telegraph” radykalni Rosjanie zaapelowali do Kremla o odpowiedź na ostatni atak Ukrainy siłą, aby zapobiec przyszłym atakom transgranicznym.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył: „To nie przypadek, że jakiś czas temu, po kolejnym lekkomyślnym akcie terrorystycznym w Kijowie, prezydent (Putin) ogłosił, że będziemy teraz regularnie przeprowadzać ataki na dużą skalę”.
Źródło: https://tuoitre.vn/chien-luoc-moi-cua-ukraine-100260619231941095.htm







