
Korea Południowa po raz jedenasty z rzędu wchodzi na Mistrzostwa Świata jako największa nadzieja Azji. Pod okiem trenera Hong Myung-bo, „Wojownicy Taegeuk” dążą do co najmniej awansu poza fazę grupową, a nawet do ćwierćfinału . W ostatnich 20 meczach Korea Południowa wykazała się niezwykłą regularnością zarówno w ataku, jak i w obronie. Strzelili 39 bramek, osiągając średnio 1,95 gola na mecz, tracąc zaledwie 18. Co ciekawe, Korea Południowa zachowała dziewięć czystych kont i nie strzeliła gola tylko w trzech, co świadczy o silnym balansie między atakiem a obroną. Z doświadczonym składem, w którym znaleźli się Son Heung-min, Lee Jae-sung, Hwang Hee-chan i Kim Min-jae, Korea Południowa jest pewna siebie w meczu otwarcia przeciwko Czechom, który odbędzie się rano 12 czerwca. Dzięki temu powrotowi południowokoreańska drużyna przełamała pecha, jakim był brak zwycięstwa w meczu otwarcia na Mistrzostwach Świata.
.jpg)
Droga Czech do Mistrzostw Świata 2026 była daleka od usłanej różami. Pomocnik Tomas Souček został pozbawiony funkcji kapitana, a trener Ivan Hasek został zwolniony po szokującej porażce z Wyspami Owczymi. Jego następca, Miroslav Koubek, poprowadził drużynę Europy Środkowej przez dwie napięte rundy barażowe, pokonując Irlandię i Danię w rzutach karnych w Pradze i zapewniając sobie tym samym przepustkę do Ameryki Północnej. Obecnie Czechy dysponują potężnym arsenałem stałych fragmentów gry, strzelając 11 bramek z rzutów wolnych w eliminacjach – najlepszy wynik wśród wszystkich drużyn biorących udział w Mistrzostwach Świata 2026. W szczególności największą nadzieją drużyny Europy Środkowej jest Patrik Schick z Bayeru Leverkusen , który strzelił 5 bramek w eliminacjach i ma 6 bramek w 7 występach w najważniejszych turniejach międzynarodowych, stawiając defensywę Korei Południowej w stan najwyższej gotowości. To był mecz, który zapowiadał się bardzo wyrównanie i emocjonująco. Jak można było się spodziewać, mecz był emocjonujący aż do ostatniej minuty. Niestety, Czesi nie mieli okazji świętować i przegrali z Koreą Południową 1-2.

Mecz rozpoczął się z wielką intensywnością już od pierwszego gwizdka. Korea Południowa, w której rywalizowały gwiazdy z czołowych lig na całym świecie , miała przewagę nad Czechami. Jednak drużyna z Europy Środkowej stworzyła groźniejsze sytuacje niż Koreańczycy z Południa. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem po pechowej okazji zmarnowanej przez Son Heung-mina w doliczonym czasie gry.

W drugiej połowie Korea Południowa nadal dominowała i stworzyła wiele groźnych sytuacji bramkowych przeciwko Czechom. Jednak znakomita gra bramkarza Mateja Kovara frustrowała południowokoreańskich napastników. Ich nieustępliwe ataki okazały się bezskuteczne, a Korea Południowa zapłaciła za to cenę w 59. minucie. Po wrzucie z autu z prawego skrzydła w pole karne, Ladislav Krejci wyskoczył wysoko i z bliskiej odległości skierował piłkę głową do siatki, pokonując bramkarza Kim Seung-Gyu i dając prowadzenie drużynie Europy Środkowej.

Jednak zaledwie 8 minut później Korea Południowa wyrównała delikatnym strzałem Hwang In-Beoma, doprowadzając do remisu 1:1. Przełomowy moment meczu nastąpił w 80. minucie, kiedy Hwang In-Beom dośrodkował z prawego skrzydła w pole karne, a Oh Hyeon-Gyu wbiegł do bramki i lewą nogą umieścił piłkę w siatce . Wynik 2:1 na korzyść Korei Południowej utrzymał się do ostatniego gwizdka. Dzięki temu zwycięstwu nad bezpośrednim rywalem, przepustka do awansu z fazy grupowej jest już bardzo bliska dla reprezentacji Korei Południowej.
Źródło: https://baolamdong.vn/chien-thang-dau-tien-447623.html









