Mecz był konieczny.
Na podstawie aktualnego rankingu FIFA, reprezentacja Wietnamu (zajmująca 108. miejsce na świecie ) jest naturalnie uważana za silniejszą od reprezentacji Bangladeszu (zajmującej 180. miejsce).
Jednak w kontekście regionalnej piłki nożnej, gdzie różnica w poziomie umiejętności się zmniejsza, sztab szkoleniowy rozumie, że nie jest to tylko mecz pozwalający „poczuć grę”. Wręcz przeciwnie, mecz ten ma podwójne znaczenie: utrzymanie formy i kondycji kluczowych zawodników, a także daje okazję do przetestowania nowych graczy.

Bangladesz, nazywany „Tygrysami Bengalskimi”, jest uważany za odpowiedniego przeciwnika pod względem umiejętności. Reprezentanci Azji Południowej są znani w rozgrywkach Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC) i ostatnio pokazali wyraźne oznaki postępu.
W dwóch ostatnich meczach zremisowali 2:2 z Nepalem w dynamicznym meczu towarzyskim i zasłynęli pokonaniem Indii 1:0 w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej Pucharu Azji 2027.

Jakie warunki musi spełnić wietnamska reprezentacja, aby zakwalifikować się do finałów Pucharu Azji w 2027 roku?
Te pozytywne wyniki pokazują, że Bangladesz nie jest już łatwym przeciwnikiem do zdominowania. Reprezentacja Azji Południowej buduje wymagający fizycznie, zdyscyplinowany styl gry i jest gotowa do agresywnej gry. To właśnie takiego wyzwania potrzebuje trener Kim Sang-sik dla reprezentacji Wietnamu, która udoskonala swoje ramy taktyczne.
Poza czynnikami personalnymi, mecz z Bangladeszem jest również ważnym testem taktyki. Po okresie dostosowywania stylu gry pod okiem trenera Kima Sang-sika, wietnamska reprezentacja potrzebuje prawdziwie wyrównanych meczów, aby ocenić swoją skuteczność przed oficjalnymi rozgrywkami.
Biorąc pod uwagę rosnącą formę Bangladeszu, mecz 26 marca zapowiada się niezwykle obiecująco. Jeśli jednak Wietnamczycy dobrze wykorzystają swoje szanse, będzie to dla nich idealny punkt wyjścia do doskonalenia składu, nabrania pewności siebie i postawienia sobie ambitnych celów na przyszłość.
Dążenie do wielkiego celu
Reprezentacja Wietnamu jest obecnie w niekorzystnej sytuacji, tracąc do Malezji 3 punkty w ostatniej rundzie eliminacji Pucharu Azji w 2027 roku. Oznacza to, że w meczu rewanżowym 31 marca „Wojownicy Złotej Gwiazdy” nie mają innego wyjścia, jak tylko odnieść zdecydowane zwycięstwo, jeśli chcą otworzyć sobie drogę do kolejnej rundy. Presja jest wyraźna, dlatego wszelkie przygotowania w tym czasie muszą być nastawione na maksymalną efektywność.

Mecz z Bangladeszem był postrzegany jako kluczowy sprawdzian dla drużyny przed decydującym starciem z Malezją. Reprezentanci Azji Południowej pokazali ostatnio znaczną poprawę dzięki wymagającemu fizycznie stylowi gry, zdyscyplinowanej organizacji i zaciętej walce.
To idealny przeciwnik, z którym wietnamska drużyna może sprawdzić swoje umiejętności w zakresie rozprowadzania piłki w starciu z drużynami stosującymi wysoki pressing – styl, który prawdopodobnie powtórzy się w starciu z Malezją.
Eksperci uważają, że najważniejszym celem trenera Kima Sang-sika w tym meczu nie jest sam wynik. Potrzebuje on konkretnych „osiągnięć”, od taktyki i współpracy między formacjami, po grę każdego zawodnika z osobna.
Przydział czasu gry dla kluczowych zawodników zostanie także dokładnie obliczony, aby mieć pewność, że będą w najlepszej kondycji fizycznej na decydujący mecz pod koniec miesiąca.
Kolejną wartą uwagi kwestią jest szansa dla nowych zawodników. Mecz z Bangladeszem jest postrzegany jako odpowiedni moment dla sztabu szkoleniowego, aby odważnie eksperymentować i znaleźć więcej opcji rezerwowych do wyjściowego składu.
Z uwagi na to, że do rewanżu z Malezją pozostało niewiele czasu, „mecz testowy” z Bangladeszem nabiera szczególnego znaczenia. Przekonujący występ nie tylko pomógłby wietnamskiej drużynie dopracować strategię taktyczną, ale także zapewniłby bardzo potrzebny zastrzyk morale.
Trener Kim Sang-sik i jego zespół wiedzą, że aby osiągnąć cel, jakim jest zakwalifikowanie się do Pucharu Azji w 2027 r., muszą zacząć od solidnych fundamentów.
Źródło: https://baovanhoa.vn/the-thao/cho-man-thu-lua-cua-doi-tuyen-viet-nam-206915.html







Komentarz (0)