
Maklerzy na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, USA. (Zdjęcie: THX/VNA)
Doszło do powszechnej wyprzedaży, w wyniku której indeks Cboe, będący miarą zmienności rynku, odnotował najwyższą cenę zamknięcia od listopada ubiegłego roku. Mimo to główne indeksy zakończyły sesję powyżej swoich dziennych minimów.
Dokładniej, indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 403,51 punktu, czyli 0,83%, do 48 501,27 punktu, a indeks technologiczny Nasdaq spadł o 232,17 punktu, czyli 1,02%, do 22 516,69 punktu. Indeks S&P 500 stracił 64,99 punktu, czyli 0,94%, do 6816,63 punktu, po spadku o ponad 2% na początku sesji. Niepokojącym sygnałem dla rynku było zamknięcie indeksu S&P 500 poniżej swojej 100-dniowej średniej kroczącej po raz pierwszy od 20 listopada.
Groźba Iranu dotycząca ataku na wszystkie statki przepływające przez Cieśninę Ormuz, w połączeniu z zawieszeniem produkcji przez niektórych producentów ropy naftowej i gazu z Bliskiego Wschodu, spowodowała wzrost globalnych kosztów transportu morskiego, a także cen ropy naftowej i gazu ziemnego. Cieśnina Ormuz to kluczowy punkt przeładunkowy, przez który transportowana jest około jedna piąta światowego zużycia ropy naftowej.
Inwestorzy obawiają się, że wyższe ceny ropy mogą spowodować wzrost inflacji, co jeszcze bardziej skomplikuje decyzje Rezerwy Federalnej, która już teraz odczuwa presję z powodu rosnących cen spowodowanych cłami.
Jednak ta sesja była również drugim dniem z rzędu, w którym indeksom giełdowym udało się odrobić straty poniesione na początku sesji.
Według Jeda Ellerbroeka, zarządzającego portfelem w Argent Capital, reakcja rynku na konflikt była jak dotąd „umiarkowana”, co sugeruje, że apetyt inwestorów na ryzyko nie zniknął całkowicie. Zauważył, że akcje spółek z sektora oprogramowania – grupy, która została niedawno wyprzedana – odbiły. Indeks oprogramowania i usług S&P 500 wzrósł w tej sesji o 1,6%.
Źródło: https://vtv.vn/chung-khoan-my-giam-manh-100260304075044917.htm







Komentarz (0)