
Życie w starej wsi
W prowizorycznym domu osłoniętym drewnianymi deskami w dzielnicy Ấp Bắc, pani Trần Thị Trí (77 lat) i pan Lâm Văn Láng (79 lat) nadal mieszkają pośród ogrodu, który był ich domem przez niemal całe ich życie.
Pani Tri opowiedziała, że w rejonie Ấp Bắc wcześniej ponad 30 gospodarstw domowych mieszkało w strefie silnie zagrożonej osuwiskami wzdłuż rzeki Vu Gia. Od 2019 roku władze gminy Đại Phong (dawniej dystrykt Đại Lộc w prowincji Quảng Nam) zachęcają mieszkańców do osiedlenia się w tym niebezpiecznym miejscu. Do 2020 roku większość gospodarstw domowych otrzymała ziemię do przesiedlenia na nowym terenie, również w wiosce Mỹ Hảo. Jej rodzinie przydzielono działkę o powierzchni 150 m² , po czym rozebrali swój stary dom i przenieśli go na nowy teren, aby wybudować dom parterowy.
Nowy dom był solidniejszy i stał w bezpieczniejszym miejscu, ale pani Tri została tam tylko na krótko, zanim wróciła do swojego starego domu. Powiedziała, że mając prawie 80 lat, tym, co łączyło ich z ich dawną wioską, był ogród o powierzchni 2500 metrów kwadratowych z warzywami, krowami, kurami i codzienną pracą.
Nie chodzi tylko o rodzinę pani Tri; wiele gospodarstw domowych, po posiadaniu domów na terenie przesiedlenia, nadal wraca do Ap Bac, aby uprawiać ziemię i hodować zwierzęta. Nowe domy na terenie przesiedlenia są więc czasami zamknięte i ciche, podczas gdy stara wioska po drugiej stronie pól wciąż płonie ogniskami...

Niektóre domy nie posiadają jeszcze świadectw własności ziemi.
Podążając starą, gruntową drogą do brzegu rzeki Vu Gia, ślady erozji w okolicy Ap Bac są dość wyraźne. Według mieszkańców, w ciągu zaledwie ostatnich 5 lat woda wymyła ponad 50 metrów ziemi od brzegu rzeki do dawnej wioski. Jest to niebezpieczny obszar w porze deszczowej, ale to właśnie tam wiele gospodarstw domowych nadal posiada ziemię uprawną, zagrody dla zwierząt, drzewa owocowe i główne źródło dochodu.
Pani Nguyen Thi An (52 lata, wieś My Hao) jest właścicielką ponad 3000 metrów kwadratowych ziemi ogrodowej w dawnym regionie Ap Bac. Poza uprawą warzyw, hoduje dwie krowy i okazjonalnie dorabia w okolicy, aby związać koniec z końcem.
Podobnie jak wiele innych gospodarstw domowych, jej rodzina otrzymała działkę o powierzchni 150 m² na terenie przesiedleńczym, 20 milionów VND pomocy na przeniesienie starego domu, dodatkowe 50 milionów VND od darczyńców oraz wsparcie władz lokalnych na materiały budowlane. Dzięki temu mogła zbudować dom z antresolą.
Martwi ją to, że nowy dom, wybudowany wiele lat temu, nie ma jeszcze certyfikatu użytkowania gruntu, więc rodzina nie może go zastawić, żeby w razie potrzeby pożyczyć pieniądze z banku. „Mamy nowy dom, ale bez tytułu własności nadal nie czuję się w pełni bezpiecznie. Musieliśmy zaciągnąć pożyczkę na budowę domu, a teraz trudno nam pozyskać kapitał na spłatę długu, ponieważ bank żąda certyfikatu użytkowania gruntu. Mieszkamy w domu, działka jest, ale bez tytułu własności czujemy się niepewnie. I nadal musimy wrócić do uprawy starego ogrodu; jeśli zostawimy go w takim stanie, z czego będziemy żyć?” – powiedziała pani An.
Ta sytuacja jest również powszechnym zmartwieniem 31 gospodarstw domowych przeniesionych z Ấp Bắc do obszaru przesiedleńczego Mỹ Hảo. Dopóki nie zostaną wydane zaświadczenia o użytkowaniu gruntów, ich poczucie bezpieczeństwa i stabilności pozostaje niepewne.

Usuwanie przeszkód w osiedleniu się
Pan Ngo Van Truong, zastępca kierownika wydziału ekonomicznego gminy Vu Gia, powiedział, że relokacja gospodarstw domowych z obszaru Ấp Bắc, zagrożonego osuwiskami, odbywała się zgodnie z planem byłego Komitetu Ludowego Dystryktu Dai Loc od 2019 roku. Do końca 2020 roku gospodarstwa domowe zostały przeniesione do obszaru przesiedleńczego wioski My Hao. Plan ten został opracowany w związku z klęskami żywiołowymi, a jego głównym celem było wysiedlenie ludzi z zagrożonego obszaru. Dlatego przydzielono im wyłącznie grunty pod zabudowę, podczas gdy większość gospodarstw domowych nadal zajmowała się rolnictwem, uprawą warzyw i papryczek chili oraz hodowlą zwierząt gospodarskich w ich dawnych miejscach zamieszkania.
„Władze lokalne zauważyły, że niektóre gospodarstwa domowe, pomimo posiadania nowych domów, nadal wracają na swoje stare tereny, aby tam mieszkać lub zostać dłużej niż to konieczne. Gmina wielokrotnie rozpowszechniała informacje, zachęcała mieszkańców i analizowała ryzyko osuwisk, zwłaszcza w porze deszczowej, a także sporządziła pisemne zobowiązania do nieobecność na niebezpiecznych obszarach. Jednak ze względu na ich źródła utrzymania i nawyki zawodowe wciąż związane ze starymi domami, sytuacja ta się utrzymuje. W porze deszczowej obszar ten jest stale monitorowany, a mieszkańcy są zachęcani do przeprowadzki w bezpieczniejsze miejsca” – powiedział pan Truong.
Kolejną przeszkodą jest wydawanie certyfikatów prawa do użytkowania gruntów na obszarze przesiedleńczym. Według pana Truonga, od 2020 roku do czasu wdrożenia dwupoziomowego modelu samorządu lokalnego, kwestia ta podlegała kompetencji byłego Komitetu Ludowego Dystryktu Dai Loc. Z powodu komplikacji związanych z dokumentacją, procedurami, planami zagospodarowania przestrzennego i danymi geodezyjnymi, wiele gospodarstw domowych otrzymało ziemię i wybudowało domy, ale nadal nie otrzymało certyfikatów, co powoduje frustrację, szczególnie wśród tych, którzy muszą zastawić ziemię, aby pożyczyć kapitał.
Po tym, jak gmina Vu Gia przyjęła dwupoziomowy model samorządu lokalnego, Komitet Ludowy gminy zlecił Departamentowi Ekonomicznemu, a konkretnie Departamentowi Ziemi, przegląd starych planów alokacji gruntów i danych geodezyjnych na obszarze przesiedlenia My Hao. Obecnie gmina prowadzi kampanię mającą na celu przyspieszenie ukończenia i oczyszczenia krajowej bazy danych gruntów do 2026 roku, w ramach której 31 zaległych gospodarstw domowych jest poddawane przeglądowi i dokładniejszemu badaniu.
„Stanowisko gminy polega na ostatecznym rozwiązaniu uzasadnionych obaw mieszkańców. Proces wydawania certyfikatów prawa do użytkowania gruntów 31 gospodarstwom domowym w obszarze przesiedleńczym My Hao jest obecnie weryfikowany i finalizowany. Po rozstrzygnięciu kwestii związanych z dokumentami dotyczącymi gruntów, mieszkańcy poczują się bezpieczniej w swoich nowych domach. Władze lokalne nadal zachęcają gospodarstwa domowe do powstrzymania się od powrotu na teren zagrożony osuwiskami, aby przesiedlenia osiągnęły cel, jakim jest długoterminowe bezpieczeństwo i stabilność” – poinformował pan Truong.
Źródło: https://baodanang.vn/chuyen-ghi-o-ap-bac-3339941.html









