![]() |
Xiaomi 17 Ultra przyciąga uwagę użytkowników z wielu powodów, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Zdjęcie: Xiaomi/Weibo . |
Wieczorem 25 grudnia świat technologii zgromadził się na wydarzeniu, podczas którego ogłoszono premierę najnowszego flagowego telefonu Xiaomi. Jednak, wbrew zwyczajowej atmosferze, widzowie na platformach od Douyin po Weibo byli zaskoczeni komunikatem: „Prowadzący wyłączył możliwość komentowania” lub „Komentarze są tymczasowo niedostępne”.
Zakaz komentowania przez widzów podczas interaktywnego wydarzenia na żywo jest bezprecedensowy dla dużej firmy technologicznej. Analitycy sugerują, że może to być środek obronny Xiaomi przed kontrowersjami wokół segmentu pojazdów elektrycznych lub sposób na uniknięcie negatywnych komentarzy na temat rosnących cen firmy.
Pomimo kontrowersji związanych z blokadą komentarzy, główną atrakcją wydarzenia był nadal Xiaomi 17 Ultra. Prezes Xiaomi, Lu Weibing, z przekonaniem stwierdził, że był to najcieńszy smartfon „Ultra” w historii firmy, o grubości zaledwie 8,29 mm.
![]() ![]() ![]() |
Akcesoria fotograficzne inspirowane marką Leica stanowią główny atut produktu. Zdjęcie: Weibo. |
Produkt jest pozycjonowany w segmencie ultra-premium, a jego cena zaczyna się od 995 USD (około 24 milionów VND), a kończy na 1200 USD (prawie 30 milionów VND) za wersję 1 TB.
„Xiaomi 17 Ultra z pewnością będzie najpotężniejszym „skarbem” do fotografowania fajerwerków w ten Nowy Rok Księżycowy. Każdy może śmiało używać go do robienia zdjęć fajerwerków i publikowania ich w mediach społecznościowych” – oświadczył ambitnie pan Lu.
Podkreślił również, że w porównaniu z iPhonem zdjęcia wykonane Xiaomi 17 Ultra są wyraźniejsze, nie mają wyblakłych kolorów i zachowują doskonałą szczegółowość w ciemnych obszarach.
Jedną z największych niespodzianek wydarzenia była kompatybilność Xiaomi z urządzeniami Apple. Po raz pierwszy Xiaomi umożliwiło użytkownikom sterowanie całym telefonem Xiaomi bezpośrednio z ekranu iPhone'a, od zamawiania przejazdu po zamawianie jedzenia.
Jest to postrzegane jako sprytna, ale odważna strategia mająca na celu przyciągnięcie użytkowników iPhone'a, którzy chcą korzystać z urządzenia z Androidem bez barier ekosystemu. Jednak ta funkcja również spotkała się z mieszanymi reakcjami. Niektórzy użytkownicy pytali: „Skoro mam już iPhone'a i mogę sterować Xiaomi z jego poziomu, dlaczego po prostu nie użyję iPhone'a?”.
Zaraz po zakończeniu wydarzenia na forach technologicznych wybuchły liczne dyskusje. Część użytkowników poparła Xiaomi, argumentując, że cena jest rozsądna, biorąc pod uwagę technologię i smukłą, lekką konstrukcję.
„Xiaomi wykorzystuje swoją siłę, aby dać krajowym markom lekcję prawdziwej jakości premium, która opiera się nie tylko na dumie narodowej, ale także na doświadczeniu użytkownika” – skomentował jeden z użytkowników.
![]() |
Wielu uważa, że wyłączenie możliwości komentowania to kolejny chwyt marketingowy Xiaomi. Zdjęcie: Xiaomi. |
Z drugiej strony, wielu wyraziło rozczarowanie jakością wykonania. Jeden z techników zajmujących się naprawą telefonów szczerze przyznał: „Otwierając tylną obudowę telefonu Xiaomi, zauważyłem, że układ komponentów wciąż nie dorównuje wyrafinowaniu innych czołowych marek, a odprowadzanie ciepła pozostaje wyzwaniem, ponieważ producenci stosują jedynie niewielką ilość pasty termoprzewodzącej na procesorze”.
To wydarzenie z blokadą komentarzy przywodzi również na myśl skandale marketingowe, które spotkały się z ostrą krytyką wobec Xiaomi. Chińska firma została nazwana „naśladowcą” za rażące zapożyczanie pomysłów od Apple, od stylu prezentacji po design produktów.
Ponadto kampanie marketingowe Xiaomi 15 Ultra przeprowadzone na początku tego roku również zostały oskarżone o nieuczciwość lub, co poważniejsze, o wyświetlanie reklam zniesławiających i poniżających firmy Apple i Samsung w Indiach.
Źródło: https://znews.vn/chuyen-la-khi-xiaomi-ra-mat-san-pham-moi-post1614472.html













