
Clive Davis i Whitney Houston – Zdjęcie: People
Ale mało kto wie, że początek został tak poprowadzony na prośbę Clive'a Davisa. Kim jest Clive Davis? Widzowie mogą go nie znać.
Ale zna go każdy liczący się artysta w Ameryce . Jako prezes Columbia Records, a później założyciel kilku innych wytwórni płytowych, Clive Davis był jedną z postaci, które przez dekady kształtowały muzykę amerykańską i światową.
Whitney Houston - Zawsze będę cię kochać
W latach 60., gdy najpopularniejsze w radiu piosenki były pogodne i żywiołowe, Clive Davis nalegał, aby Paul Simon i Art Garfunkel wybrali „ Bridge Over Troubled Water” jako główny singiel na swoim najnowszym albumie, a nie „Cecilia”.
„Most nad wzburzoną wodą” to łagodna ballada. Ale nawet wtedy Clive Davis wiedział, że to coś więcej niż tylko ballada. Wiedział, że „Cecilia” będzie hitem, ale piosenka o moście nad wzburzonymi wodami stanie się kulturowym punktem zwrotnym. Później Clive’a Davisa porównywano do mostu łączącego i tworzącego muzyczne fale, które na zawsze zmienią świat.
Clive Davis zawsze był dalekowzroczny. Zobaczył Alicię Keys, gdy miała 18 lat, nikogo, i dał jej szansę, by stała się ikoną.
Pierwszy raz zobaczył Aerosmith, gdy byli jeszcze nieznanym zespołem grającym w barach. To spotkanie, które zmieniło jego życie, zostało uczczone przez legendę Stevena Tylera w piosence z jego sprzedanego w milionach egzemplarzy albumu Night in the Ruts:
„W 1971 roku wszyscy usłyszeliśmy dźwięk startera, Nowy Jork był zdruzgotany. Ale w Max's Kansas City wygraliśmy. Rozmawialiśmy w barze z Johnnym O'Toole i jego blizną. Wtedy stary Clive Davis powiedział: »Jestem pewien, że zrobię z was gwiazdy. Zrobię z was gwiazdy«”.
Clive Davis był obecny w okresie świetności Pink Floyd i muzyki rockowej w ogóle. To Davis sprowadził Floyd do Columbii, a w tej wytwórni Pink Floyd wydali album „Wish You Were Here” i klasyczny utwór o tym samym tytule.
Clive Davis był obecny, gdy narodziła się era hip-hopu. Debiutancki album duetu raperów Outkast, zatytułowany „Southernplayalisticadillacmuzik”, którego Davis sam był mentorem, był albumem założycielskim południowoamerykańskiego hip-hopu.
Odegrał znaczącą rolę w ożywieniu kariery Arethy Franklin, królowej muzyki soul w latach 80., a także był mecenasem Leony Lewis, będąc człowiekiem stojącym za jej bijącym rekordy singlem „Bleeding Love” w 2008 roku. Był obecny na niemal wszystkich ważnych wydarzeniach muzycznych.
Odkrył wszystkie te twarze, kierując się wyłącznie instynktem i intuicją: „Włosy na rękach stają dęba, a po kręgosłupie przechodzi dreszcz”. Za czasów Clive'a Davisa nie było algorytmów, robotów ani sztucznej inteligencji, które znajdowałyby trafienia za pomocą danych. Były tylko uszy, serca i... włosy na rękach.
Clive Davis zmarł niedawno w wieku 94 lat. Przez niemal całe życie ciężko pracował, dostosowując się do zmian w gustach i technologii w branży muzycznej. Dlaczego nigdy nie został w tyle? W swoim biografii „The Soundtrack of My Life” doświadczony producent muzyczny napisał w ostatnim rozdziale:
„Nigdy niczego nie brałam za pewnik i w każdy weekend przywożę do domu nowe hity z każdego formatu muzycznego, których słucham, żeby mieć pewność, że moje uszy są zawsze świeże i nie zostaję w tyle. W tym biznesie trzeba nieustannie udowadniać swoją wartość. Ludzie nie będą słuchać twojej muzyki tylko dlatego, że to ty odkryłeś Janis Joplin”.
Książka ukazała się w 2013 roku, kiedy Clive Davis miał już ponad 80 lat, ale wciąż wierzył, że musi być świeży i nie stać się przestarzałym. Świat nieustannie się zmienia, a ludzie o otwartych umysłach nigdy nie boją się zmian.
Źródło: https://tuoitre.vn/giai-tri/clive-davis-va-70-nam-dinh-hinh-am-nhac-100260628112811446.htm











