Wieczorem 5 czerwca Toc Tien powróciła na wietnamską scenę muzyczną ze swoim teledyskiem „Do You Still Love Me?” . Zaledwie 14 godzin po premierze teledysk zgromadził ponad 500 000 wyświetleń i tysiące komentarzy. Jednak uwaga skupiła się na ponad tuzinie scen pocałunków między Toc Tien a aktorem Tranem Ngoc Vangiem.
Niespotykana śmiałość w karierze piosenkarki wywołuje mieszane reakcje, rodząc pytania, czy oprawa wizualna nie przyćmiewa muzyki .
„Mężczyzna, który wciąż cię kocha” opowiada historię pary, która od namiętnego romansu po rozpadający się związek. Aby odtworzyć tę emocjonalną podróż, reżyser Nguyen Viet Anh skrupulatnie stworzył intymne interakcje między dwójką głównych bohaterów.
Według ponad 4-minutowego teledysku, Toc Tien i Tran Ngoc Vang mają co najmniej 13 scen pocałunków o różnej długości. Ujęcia kamery nieustannie rejestrują zbliżenia pocałunków, uścisków i intymności między dwojgiem bohaterów.
To również rzadka okazja dla Toc Tiena, aby wziąć udział w teledysku o tak wysokim poziomie intymności. Ten śmiały krok szybko wywołał poruszenie w mediach społecznościowych.
Niektórzy widzowie uznali, że częste i powtarzające się sceny pocałunków były przytłaczające. Wielu przyznało, że po obejrzeniu teledysku najbardziej utkwiły im w pamięci długie pocałunki, które trwały przez cały film.
Wielu widzów uważało, że sceny intymne odciągały ich od słuchania muzyki. Niektórzy bronili jednak decyzji ekipy produkcyjnej, argumentując, że sceny pocałunków były niezbędne do przedstawienia niegdyś głębokiej miłości, która zakończyła się rozstaniem.
„Scena pocałunku powtarza się tak często, że ludzie oglądają ją bardzo często. Kiedy widzowie wciągną się w kontrowersje wokół sceny pocałunku, zwracają uwagę tylko na nią” – skomentował jeden z widzów.
Pomijając kontrowersje wokół intymnych scen, większość opinii uznaje, że teledysk „Do You Still Love Me?” to pieczołowicie zrealizowany pod względem wizualnym. Teledysk charakteryzuje się kinowymi kolorami, piękną scenografią, wyrafinowaną inscenizacją i estetycznymi ujęciami. Tran Ngoc Vang i Toc Tien tworzą naturalny klimat pomimo różnicy wieku.








Reżyser Nguyen Viet Anh ujawnił, że ekipa zorganizowała dwa oddzielne warsztaty przed rozpoczęciem zdjęć, aby pomóc dwóm aktorom zbudować więź emocjonalną i lepiej wcielić się w swoje role. W rezultacie romantyczne sceny w teledysku są przekonujące i nie sprawiają wrażenia wymuszonych.
Jednak wielu słuchaczy stwierdziło, że piosence brakowało kulminacji, melodia nie była wystarczająco przejmująca i trudno było stworzyć zapadający w pamięć efekt po pierwszym przesłuchaniu. Tekst również nie zawierał zbyt wielu zapadających w pamięć wersów.
Chociaż teledysk był szeroko komentowany, większość rozmów skupia się na scenie pocałunku, a nie na muzyce. To pokazuje, że aspekt wizualny nieumyślnie przyćmiewa aspekt dźwiękowy.
W rzeczywistości kontrowersje nie były przypadkowe. Tuż przed premierą teledysku Toc Tien i Tran Ngoc Vang stali się tematem dyskusji w mediach społecznościowych. Seria zdjęć aktora na przyjęciu urodzinowym piosenkarki była szeroko rozpowszechniana. Chwile, na których stali obok siebie, rozmawiali i filmowali się nawzajem, podsyciły plotki o ich związku.
Mimo że strona Toc Tiena zaprzecza oskarżeniom i twierdzi, że Tran Ngoc Vang był jedynie gościem na przyjęciu, ciekawość opinii publicznej wzrosła.
Kiedy opublikowano teledysk z wieloma scenami pocałunków, wielu widzów zaczęło się zastanawiać, czy wcześniejsze plotki o związku nie były częścią kampanii promocyjnej.
To nie jest obca formuła w wietnamskim show-biznesie. Przed Toc Tien wielu artystów wykorzystywało plotki o romantycznych związkach lub „chemii” z kolegami z planu, aby przyciągnąć uwagę przed rozpoczęciem nowego projektu.
Z perspektywy mediów ta strategia okazała się niezwykle skuteczna. Teledysk szybko stał się gorącym tematem w mediach społecznościowych. Widzowie dyskutowali o scenie pocałunku, życiu prywatnym piosenkarki, jej partnerce z planu, a nawet o jej losach po rozwodzie.
W kontekście, w którym odbiorcy są coraz bardziej wybredni wobec taktyk medialnych, wykorzystywanie spekulacji na temat związków romantycznych w celu wzbudzenia zainteresowania jest zawsze mieczem obosiecznym.
Pytanie brzmi, czy publiczność zapamięta „Người còn thương em không” (Czy nadal mnie kochasz?) jako piękną balladę, czy też jako teledysk z największą liczbą scen pocałunków w karierze Tóc Tiên.
Źródło: https://tienphong.vn/co-it-nhat-13-canh-toc-tien-hon-tran-ngoc-vang-post1849284.tpo








