Co roku 28 czerwca, w Wietnamskim Dniu Rodziny, temat okazywania rodzicom synowskiego szacunku jest entuzjastycznie dyskutowany na różnych forach.
Piosenkarka Doan Truong żaluje: Nikt nie opiekuje się rodzicami lepiej niż ich dzieci.
W swoim pięciopiętrowym domu przy ulicy Truong Dinh (dawniej Dzielnica 3), oczy piosenkarza Doana Truonga zdradzały jego samotność. „Żałuję, że w najlepszym okresie byłem zbyt zajęty zarabianiem pieniędzy z koncertów. Moja matka, mając 90 lat, ani razu nie leciała samolotem. Powinienem był spędzać więcej czasu z rodzicami” – powiedział.

Piosenkarz Doan Truong powiedział, że żałuje, że nie spędzał więcej czasu ze swoimi rodzicami.
ZDJĘCIE: DOSTARCZONE PRZEZ OSOBY
Doan Truong opowiadał, że dorastał w biedzie, niestrudzenie pracując, by zapewnić rodzinie wygodniejsze życie, i nie interesowały go markowe ubrania ani ekstrawaganckie style życia. W ciągu dnia pracował dla zagranicznej firmy, a wieczorami śpiewał w barach, herbaciarniach i klubach nocnych… Ze starego, zniszczonego domu z dachem z blachy falistej kupił ziemię i wybudował dom, by okazać rodzicom synowską miłość.
Jego ojciec zmarł w 2008 roku, w nocy 28. dnia Tet (Księżycowego Nowego Roku). Od tego czasu postanowił nie występować już podczas Tet, lecz pozostać w domu, aby uczcić rocznicę śmierci ojca, zapalić kadzidło przy ołtarzu przodków oraz pomóc matce i siostrze w sprzątaniu domu i przygotowaniach do Tet. W ciągu ostatnich pięciu lat życia matki Doan Truong poprosił o wcześniejszą „emeryturę”, poświęcając się całkowicie opiece nad nią.
Wyjaśniając swoją wcześniejszą „emeryturę”, powiedział, że nie mógł znaleźć odpowiedniej opiekunki dla matki. Jego matka ciężko pracowała dla niego przez całe życie, a on chciał sam się nią zaopiekować, aby okazać mu synowską troskę. W tym czasie jego matka miała ponad 90 lat, cierpiała na słabe kości i stawy, nie była w stanie sama o siebie zadbać i miała kilka chorób współistniejących: nadciśnienie, cukrzycę itp.
„Zatrudniłam gosposię, ale zajmowała się tylko pracami domowymi, sprzątaniem i prasowaniem. Gospodyni nie mogła zastąpić mojej siostry i mnie. Razem z siostrą sprzątałyśmy, karmiłyśmy i podawałyśmy mamie lekarstwa. W 2022 roku moja mama zmarła ze starości; umarła w moich ramionach” – powiedział Đoan Trường.
Czy zatrudnienie przez dziecko osoby, która będzie opiekować się jego rodzicami, jest niesprawiedliwe?
Ale w rzeczywistości nie każdy może być przy rodzicach i opiekować się nimi tak jak piosenkarka Doan Truong. Nguyen Nha Khoa obecnie mieszka i pracuje w Shizuoce ( Japonia ). Dla niej opieka nad chorymi rodzicami to odpowiedzialność, coś, co robi najlepiej, jak potrafi, wypełniając swój synowski obowiązek.
Powiedziała: „Przed ślubem oddałam rodzicom wszystkie pieniądze, jakie miałam. Po ślubie, kiedy rodzice czegoś potrzebowali, mój mąż i ja zawsze byliśmy gotowi pomóc. Kiedyś moja mama miała objawy udaru, a ponieważ byłam daleko, mogłam zrobić tylko tyle, ile mogłam, żeby jej pomóc, na przykład znaleźć sposoby na schudnięcie. Zatrudniłam kogoś, kto prowadził dla niej jogę i pomagałam jej w diecie…”

Nauczyciel Vo Anh Triet z matką
ZDJĘCIE: DOSTARCZONE PRZEZ OSOBY
Mówiąc z perspektywy nauczyciela i syna, pan Vo Anh Triet, nauczyciel języka angielskiego w Viet Anh Foreign Language Center (ul. Le Van Sy, dzielnica Nhieu Loc, Ho Chi Minh), podzielił się swoją opinią na temat tego, czy zatrudnienie kogoś do opieki nad rodzicami jest niesympatyczne, w zależności od rozwoju sytuacji. „Zatrudnienie kogoś, płacenie mu i pozostawienie go pod jego opieką bez bliskiego kontaktu, dociekania i monitorowania jego sytuacji jest niesympatyczne. Jeśli jednak zatrudnisz kogoś do opieki nad rodzicami, nie zaniedbując ich, to jest to coś wartościowego i godnego pochwały” – powiedział.
Profesor Triet analizował, że jeśli dzieci mają dobrą pracę, ale poświęcają cały swój czas rodzicom, ich kariera może łatwo podupaść, stają się rozproszone i ryzykują utratę pracy. Z drugiej strony, zatrudnienie kogoś do opieki nad rodzicami daje im czas na pracę, zarabianie pieniędzy, dbanie o potrzeby rodziców, leki i warunki życia, co jest wartościowym i synowskim aktem.
„Profesjonalni opiekunowie rozumieją osoby starsze, mają wiedzę na temat opieki nad osobami starszymi i czasami stają się im bliżsi niż własne dzieci” – powiedział pan Triet.
Dodał również, że dobry dom opieki to kolejna doskonała opcja. Rodzice będą mieszkać w jednym miejscu z osobami z tego samego pokolenia, otrzymując odpowiednią i właściwą opiekę żywieniową, medyczną i rekreacyjną.
„W rzeczywistości dzieci nie są w stanie zaopiekować się swoimi rodzicami tak dobrze, jak renomowane domy opieki. Uważam, że jeśli dzieci naprawdę kochają swoich rodziców, znajdują odpowiednich opiekunów i regularnie ich odwiedzają, to jest to bardzo synowskie i godne pochwały” – wyraził swoją opinię pan Triet.
Nguyen Hoang Lam (z Ben Tre), który przez 16 lat pracował jako opiekun pacjentów, powiedział, że dla niego synowska bezbożność to sytuacja, gdy rodzice czują się samotni, podczas gdy ich dzieci jeszcze żyją, ale nie zapewniają im niezbędnej opieki. Lam przeszedł szkolenie w szpitalu Thong Nhat, aby zdobyć podstawową wiedzę: jak mierzyć ciśnienie krwi, kąpać się, odsysać flegmę i jak zapobiegać odleżynom u pacjentów leżących…
Pan Lam opiekował się kiedyś 72-letnim mężczyzną w budynku mieszkalnym Thai An (ul. Phan Huy Ich, dzielnica An Hoi Tay, Ho Chi Minh City) przez 17 miesięcy podczas pandemii COVID-19. „W mieście, nawet jeśli dzieci wezmą urlop, mogą poświęcić na opiekę nad rodzicami maksymalnie 5 lub 10 dni. Płacenie komuś za opiekę nad rodzicami również nie jest tanie; dzieci muszą ciężko pracować, aby zarobić te pieniądze. W wielu przypadkach dzieci robią sobie długie przerwy w pracy, aby opiekować się rodzicami, ale z powodu braku cierpliwości i umiejętności opieka staje się uciążliwa i dzieci mówią lub robią rzeczy, które są niewłaściwe…” – powiedział.
Źródło: https://thanhnien.vn/con-thue-nguoi-cham-care-cha-me-la-bat-hieu-185260627150234817.htm








