Kontrowersyjne spotkanie Biraghiego z Como. |
Kulminacyjnym momentem meczu był doliczony czas gry. Podczas rzutu rożnego lewy obrońca Torino, Cristiano Biraghi, dwukrotnie dotknął piłki, po czym dośrodkował w pole karne Como. Podanie Biraghiego dało Ivanowi Ilicowi okazję do strzelenia gola, który minął bramkarza Buteza. Jednak po naradzie sędziów, gol nie został uznany z powodu faulu Biraghiego.
Początkowo nikt nie zauważył niczego nietypowego, poza poślizgiem Biraghiego przed rzutem rożnym. Jednak natychmiast po tym incydencie rezerwowi Como ostro zareagowali na decyzję sędziego. Zwrócili uwagę, że Biraghi dotknął piłki dwukrotnie przed wykonaniem rzutu rożnego: raz, aby wprowadzić ją do gry, a drugi raz, aby oddać strzał.
Mundo Deportivo opisał tę sytuację jako „inną i łatwiejszą do zaobserwowania” w porównaniu z karą za dwa dotknięcia piłki przez Juliana Alvareza w meczu z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Wielu kibiców uważa, że decyzja o nieuznaniu gola Torino była uzasadniona, w przeciwieństwie do tego, co wydarzyło się na stadionie Atletico Metropolitano, gdzie strzał Alvareza do dziś budzi kontrowersje.
Como Cesca Fabregasa pokonało Torino 1:0. Dzięki tym trzem cennym punktom drużyna oddaliła się na bezpieczną odległość od strefy spadkowej. Jedynego gola w meczu strzelił Douvikas, dając Como dodatkową motywację w walce o uniknięcie spadku.
Ujęcie kamery pokazuje Juliana Alvareza dotykającego piłki obiema stopami. Wczesnym rankiem 13 marca potwierdzono, że Julian Alvarez dotknął piłki dwukrotnie podczas wykonywania drugiego rzutu karnego przeciwko Realowi Madryt.
Source: https://znews.vn/cu-da-2-cham-cua-alvarez-tai-hien-o-serie-a-post1545632.html






Komentarz (0)