![]() |
Oczekuje się, że Pulisic będzie najważniejszym zawodnikiem reprezentacji USA na Mistrzostwach Świata w 2026 roku. |
Przez wiele lat Christian Pulisic był uważany za twarz przyszłości amerykańskiej piłki nożnej. Cudowne dziecko, które awansowało w Europie, pierwszy amerykański piłkarz, który wygrał Ligę Mistrzów, i transfer, za który Chelsea zapłaciła ponad 60 milionów euro, aby sprowadzić go na Stamford Bridge. Za każdym razem, gdy reprezentacja USA brała udział w dużym turnieju, nazwisko Pulisica zawsze pojawiało się jako pierwsze w dyskusjach.
Ale Mistrzostwa Świata 2026 przedstawiają zupełnie inną sytuację. Pulisic nie jest już kandydatem na przyszłość.
W wieku 27 lat kapitan reprezentacji USA wkracza w szczyt swojej kariery. To wiek, w którym czołowe gwiazdy światowego formatu zazwyczaj osiągają równowagę między doświadczeniem, opanowaniem i profesjonalnymi umiejętnościami. Nikt już nie wspomina o Jude Bellinghamie, Kylianie Mbappe ani Erlingu Haalandzie jako o młodych talentach. To samo dotyczy Pulisicia.
Dziennikarz TalkSPORT, Ben Jacobs, szczerze wyraził to, co myśli wiele osób. Media spędziły zbyt wiele lat na rozprawianiu o potencjale Pulisica. W tym momencie kibice nie potrzebują już potencjału, ale występów, które mogą zrobić różnicę na największej scenie.
Presja jest ogromna. Amerykańska piłka nożna znajduje się w wyjątkowym momencie. Mistrzostwa Świata rozgrywane są na ojczystej ziemi. MLS dynamicznie się rozwija. Międzynarodowe gwiazdy stale przybywają. Liczba kibiców piłki nożnej stale rośnie z roku na rok.
Jednak drużynie narodowej wciąż brakuje znaczących osiągnięć, które pozwoliłyby na konkurowanie tej dyscypliny z futbolem amerykańskim, koszykówką czy baseballem.
Amerykanie wierzą, że Pulisic może stać się twarzą tej zmiany. To zarówno zaszczyt, jak i presja.
W istocie, Pulisicowi nie brakowało niezapomnianych chwil w barwach reprezentacji. Strzelał kluczowe gole, przyczynił się do zdobycia tytułu mistrza Ligi Narodów CONCACAF i był nieustającym źródłem inspiracji dla gry reprezentacji USA.
Problem w tym, że oczekiwania wobec niego są zawsze wyższe, niż się wydaje. Ilekroć drużyna USA ma problemy, ludzie patrzą na Pulisicia. A gdy drużyna przegrywa, to jego nazwisko jest zawsze pierwszym, o którym się mówi.
![]() |
Pulisic grał w wielu dużych klubach. |
Brad Friedel, były bramkarz Liverpoolu, widzi to bardzo wyraźnie. Według niego Pulisic posiada wyjątkowe cechy, których nie ma żaden inny amerykański piłkarz. Jednak gdy przeciwnicy neutralizują tę gwiazdę, amerykańska drużyna często traci wiele ze swojej kreatywności.
To paradoks, który trener Mauricio Pochettino musi rozwiązać. Dobrą wiadomością dla reprezentacji USA jest to, że dysponują oni kadrą o wyższej jakości niż poprzednie pokolenia. Folarin Balogun jest w szczytowej formie i coraz doskonali swoją rolę środkowego. Zawodnicy wokół niego również potrafią dzielić presję z kapitanem.
To mogłoby uwolnić Pulisica od nadmiernego krycia przeciwników. Jednak nawet jeśli reprezentacja USA będzie silniejsza, historia i tak wróci do numeru 10. Bo to właśnie na Mistrzostwach Świata zawsze poznajemy wielkich zawodników.
Pulisic dotarł do finału Ligi Mistrzów. Grał w Chelsea, Borussii Dortmund i AC Milan. Ale te kamienie milowe wciąż nie wystarczą, by zmazać poczucie niedokończenia kariery piłkarza, od którego kiedyś oczekiwano tak wiele.
Cień jego rozczarowującego okresu w Chelsea wciąż się utrzymuje. Wątpliwości co do jego zdolności do utrzymania wysokiego poziomu w ważnych meczach nie zniknęły całkowicie.
Mistrzostwa Świata w 2026 roku dają mu najlepszą szansę, by odpowiedzieć na wszystkie te pytania. Mecz z Paragwajem to dopiero początek. Potem czekają go Australia i Turcja. Dalej czekają nas mecze fazy pucharowej i znacznie większe wyzwania.
Jeśli reprezentacja USA zajdzie daleko, Pulisic stanie się ikoną pokolenia. Jeśli gospodarze nadal będą zawodzić, powrócą znane pytania.
Dlatego te Mistrzostwa Świata to nie tylko turniej reprezentacji USA. To również Mistrzostwa Świata, które definiują karierę Christiana Pulisicia.
Źródło: https://znews.vn/da-den-luc-pulisic-ru-mac-bom-xit-post1659148.html

































































