Skrajnie prawicowa Partia Liberalna Geerta Wildersa niespodziewanie zdobyła większość miejsc w wyborach parlamentarnych , torując drogę rządowi koalicyjnemu.
Liberalna Partia Geerta Wildersa (PVV) wbrew wszelkim oczekiwaniom zdobyła 37 ze 150 miejsc w parlamencie, znacznie przewyższając 25 miejsc zdobytych przez koalicję Pracy i Zielonych oraz 24 miejsca zdobyte przez partię Lud na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) ustępującego premiera Marka Ruttego.
Zwycięstwo PVV i Wildersa zszokowało opinię publiczną w Holandii i Europie. „Era Rutte’a zakończyła się wraz z rozwojem prawicowego populizmu” – napisał holenderski dziennik NRC .
60-letni Wilders stoi teraz przed zadaniem utworzenia rządu koalicyjnego, który przejmie władzę. Uważa się to za trudne zadanie, ponieważ wszystkie partie opozycyjne oświadczyły, że nie chcą dołączyć do rządu koalicyjnego kierowanego przez PVV.
Obserwatorzy uważają, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest utworzenie przez PVV koalicji z VVD i partią Rady Bezpieczeństwa Narodowego umiarkowanego posła Pietera Omtzigta, co pozwoliłoby jej zdobyć 81 mandatów i zapewnić sobie większość w parlamencie. Uważają jednak, że proces negocjacji może potrwać miesiące.
Wilders, zwolennik premiera Węgier Viktora Orbana, zadeklarował, że wstrzyma wszelką imigrację, ograniczy wkład finansowy Holandii do Unii Europejskiej (UE) i uniemożliwi przyjęcie nowych członków do bloku, w tym Ukrainy.
Pan Wilders wielokrotnie powtarzał, że Holandia powinna zaprzestać dostarczania broni Ukrainie, ponieważ kraj ten potrzebuje broni do obrony.
Polityk skrajnej prawicy i lider partii PVV Geert Wilders (w środku) wznosi toast w holenderskim parlamencie po wyborach w Hadze 23 listopada. Zdjęcie: Reuters
W lipcu premier Mark Rutte ogłosił, że nie będzie stał na czele partii VVD i nie będzie ubiegał się o reelekcję po upadku jego rządu z powodu rozbieżności w kwestii polityki imigracyjnej.
Czteropartyjna koalicja rządząca pod przewodnictwem Ruttego nie osiągnęła porozumienia w sprawie polityki imigracyjnej, a przedstawiciele gabinetu złożyli rezygnacje na ręce króla Wilhelma Aleksandra. 56-letni Rutte był najdłużej urzędującym premierem w historii Holandii. Kierował rządem od października 2010 roku i był w czwartej kadencji, gdy ogłosił odejście z polityki.
Zwycięstwo Wildersa jest ostrzeżeniem dla głównych partii politycznych w Europie przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w czerwcu przyszłego roku, w których głównymi tematami debaty będą kwestie podobne do tych poruszanych w wyborach w Holandii, w tym imigracja, koszty utrzymania i zmiany klimatu.
Francuski minister finansów Bruno Le Maire przyznał, że wybory w Holandii ujawniły „rosnące obawy w Europie” dotyczące imigracji i gospodarki.
Zwycięstwo Wildersa nastąpiło dwa miesiące po powrocie do władzy Roberta Fico, słowackiego populisty antyunijnego. Fico zobowiązał się do wstrzymania pomocy dla Ukrainy i ograniczenia imigracji.
Thanh Tam (według Reutersa )
Link źródłowy






Komentarz (0)