
Widok na Hon Hai Bo Dap, strefę specjalną Kien Hai. Zdjęcie: PHAM HIEU
Słońce ledwo wzeszło, a restauracja pani Nguyen Hong Hanh na wyspie Hon Son, w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Kien Hai, była już gotowa do obsługi klientów. Według pani Hanh, Hon Son tętni życiem latem. Wcześniej tłumy były głównie w weekendy, ale teraz jest tłoczno prawie każdego dnia. Są dni, kiedy sprzedaje swoje towary od rana do wieczora bez przerwy. Nie tylko restauracja pani Hanh, ale całe Hon Son, od noclegów, pensjonatów, kawiarni po wypożyczalnie motocykli, wycieczki łodzią, nurkowanie z rurką, wędkarstwo rekreacyjne i wiosłowanie SUP… wszystko wchodzi w okres wzmożonego ruchu. Szybkie promy przypływają jeden po drugim, przywożąc strumień turystów z lądu, aby odkryć dziewicze piękno południowo-zachodnich wysp.
Na plaży w gaju kokosowym na wyspie Hon Son personel starannie sprawdza łodzie turystyczne , kamizelki ratunkowe, wodę pitną i inne niezbędne rzeczy dla turystów odwiedzających wyspę. „Przez ponad tydzień nie miałem prawie ani jednego dnia wolnego. To męczące, ale wszyscy są szczęśliwi, bo mamy pracę i dodatkowy dochód” – powiedział Tran Hong Phuc, pracownik plaży w gaju kokosowym.
Inne małe wyspy, takie jak archipelag Nam Du (specjalna strefa Kien Hai), archipelag Hai Tac (gmina Tien Hai), tama Ba Hon (gmina Son Hai)… również tętnią życiem. Od wczesnego rana szybkie łodzie przywożą turystów z Rach Gia, Ha Tien i Kien Luong na wyspy. Na molach można wypożyczyć pojazdy elektryczne i motocykle; w weekendy kwatery prywatne i pensjonaty są niemal w pełni zarezerwowane. Dziewicze plaże, takie jak Cay Men, Hon Mau, Hon Dau i Hon Hai Bo Dap w Nam Du, są zawsze pełne turystów pływających, nurkujących z rurką, by podziwiać rafy koralowe, a także łowiących ryby i kałamarnice…
Pham Thu Chi, turystka z Ho Chi Minh , podzieliła się swoimi wrażeniami z 3 dni i 2 nocy spędzonych w Nam Du z przyjaciółmi: „Byłam na wielu wyspach, ale Nam Du jest bardziej spokojna i relaksująca. Uwielbiałam siedzieć na drewnianej łódce, lawirować między małymi wysepkami, zanurzać się w czystej, chłodnej wodzie, podziwiać kolorowe rafy koralowe, a następnie delektować się owocami morza z przyjaciółmi na pokładzie wietrznej łódki. Po południu jeździłam rowerem po wyspie, a wieczorem siedziałam z miejscowymi, grillując owoce morza i słuchając opowieści o południowo-zachodnim regionie morskim. Ta podróż nie tylko pomogła mi odkryć piękniejsze krajobrazy, ale także lepiej zrozumieć życie tutejszych ludzi”.
Według kilku biur podróży, opinie turystów wskazują na obecny trend poszukiwania miejsc o „wolnym tempie”, gdzie turyści mogą zanurzyć się w naturze i lokalnym życiu. To ogromna zaleta małych wysp w An Giang, które słyną z unikalnej lokalnej kultury i dziewiczego piękna. „Każda wyspa w An Giang ma swój własny, niepowtarzalny charakter. Nam Du wyróżnia się naturalnymi krajobrazami i możliwością eksploracji wyspy; Hon Son to idealne miejsce na relaks połączony z trekkingiem; a archipelag Hai Tac jest atrakcyjny dzięki dziewiczemu pięknu i tajemniczym historiom. Konieczne jest jednak połączenie i wykorzystanie tych atutów w 3-4-dniowych pakietach wycieczkowych, aby zwiększyć atrakcyjność” – skomentował Tran Van Tam, zastępca dyrektora Vietravel An Giang.
Gdy zapada wieczór i ostatnie łodzie odwożą turystów na stały ląd, morze wokół wyspy Hon Son stopniowo się uspokaja w intensywnym, czerwonym blasku zachodzącego słońca. Restauracje wciąż się rozświetlają, witając klientów; dzieci bawią się na piaszczystej plaży; a dalej na morzu łodzie wiozące turystów na nocne połowy kalmarów rozpoczynają swoją nową podróż…
PHAM HIEU
Źródło: https://baoangiang.com.vn/dao-nho-goi-he-a489389.html









