Grupa G Mistrzostw Świata 2026 staje się niezwykle napięta, ponieważ wszystkie cztery drużyny mają po pierwszej rundzie tyle samo punktów. W tym kontekście starcie Belgii z Iranem w Los Angeles jest szczególnie ważne, ponieważ zwycięstwo niemal na pewno przybliżyłoby jedną z drużyn do awansu do fazy pucharowej.
Belgia przystąpiła do meczu z wieloma niewiadomymi po niezbyt przekonującym początku. Seria 14 meczów bez porażki Czerwonych Diabłów od marca 2025 roku, w tym dziewięć zwycięstw i pięć remisów, została zagrożona, gdy mieli problemy z remisem 1:1 z rywalem w Seattle.
Ten wynik oznacza, że Belgia wciąż nie odzyskała poczucia zwycięstwa w trzech ostatnich meczach Mistrzostw Świata, z dwoma remisami i jedną porażką. Jeśli nadal będą tracić punkty, drużyna pod wodzą trenera będzie musiała zmierzyć się z ryzykiem powtórzenia rozczarowującego scenariusza z Mistrzostw Świata 2022, gdzie odpadła w fazie grupowej.
Niemniej jednak historia pokazuje, że Belgia to drużyna z dużym doświadczeniem na wielkiej scenie. Przed obecnym kryzysem wygrała 11 z 13 meczów Mistrzostw Świata. Jednym z czynników, które pomogły „Czerwonym Diabłom” odzyskać stabilność, może być ich defensywa, ponieważ 5 z 7 ostatnich zwycięstw zakończyło się czystym kontem.
Po drugiej stronie boiska Iran zaimponował walecznością w meczu z Nową Zelandią. Pomimo dwukrotnej straty gola, reprezentacja Azji zdołała zremisować 2:2, mierząc się z poważnymi wyzwaniami poza boiskiem.
Kapitan Mehdi Taremi określił kiedyś sytuację podróżną drużyny jako „katastrofę”, ale Iran pokazał, że potrafi przezwyciężać przeciwności losu. Przegrali tylko jeden z ostatnich ośmiu meczów w ciągu 90 minut i obecnie są w dobrej formie w ataku, strzelając co najmniej dwa gole w każdym z ostatnich czterech spotkań.
Źródło: https://znews.vn/dien-bien-bi-vs-iran-post1661887.html































































