Finałowy mecz grupy L pomiędzy Chorwacją a Ghaną, który odbędzie się 28 czerwca o godzinie 4:00 rano w Filadelfii, bezpośrednio zadecyduje o miejscu w grupie. Obecnie europejska drużyna ma 3 punkty po zaciętym zwycięstwie 1:0 nad Panamą 24 czerwca, a Ghana ma 4 punkty dzięki bilansowi meczów bez porażki (1 zwycięstwo, 1 remis).
Remis mógłby dać obu drużynom awans, jednak drużyna Zlatko Dalicia potrzebuje zwycięstwa, aby określić swoją pozycję, niezależnie od innych czynników.
Pod wodzą Carlosa Queiroza reprezentacja Ghany robi duże wrażenie swoim niezwykle pragmatycznym stylem gry. „Czarne Gwiazdy” zachowały czyste konto w dwóch poprzednich meczach, skutecznie neutralizując napastników Panamy i Anglii.
Mimo solidnej obrony, Ghana oddała tylko 7 celnych strzałów w ciągu 180 minut. Oczekuje się, że ten styl gry będzie kontynuowany w meczu z Chorwacją, gdyż jeden punkt wystarczyłby reprezentantowi Afryki do utrzymania pozycji w czołówce.
Po drugiej stronie pola bitwy trener Dalić zmaga się z problemami z wynikami, a drużyna wykazuje oznaki starzenia. Pomimo posiadania światowej klasy pomocników, takich jak Modrić i Kovacić, Chorwacji wciąż brakuje precyzji w końcówkach meczów.
Oczekuje się, że Ante Budimir rozpocznie mecz, aby wywrzeć większą presję na defensywę Ghany. W przeszłości europejska reprezentacja osiągała imponujące wyniki w meczach z drużynami afrykańskimi, wygrywając 3 z 4 meczów i nigdy nie przegrała z przeciwnikiem spoza czołowej czterdziestki rankingu FIFA na Mistrzostwach Świata .
Jeśli chodzi o kadrę, Chorwacja ma grać ustawieniem 4-2-3-1 z Marinem Pongračiciem w obronie. Ghana prawdopodobnie utrzyma ustawienie 4-3-3, które pomogło jej zremisować z Anglią, a Benjamin Asare będzie nadal bronił bramki, zastępując kontuzjowanego Ati-Zigiego.
Źródło: https://znews.vn/dien-bien-croatia-vs-ghana-post1663740.html