Punkt w Miami niemal na pewno zapewniłby Szkocji pierwszy w historii awans do fazy pucharowej Mistrzostw Świata. Jednak nadchodzące wyzwanie jest ogromne, ponieważ zmierzą się z groźną Brazylią , drużyną, z którą Szkocja ma fatalny bilans bezpośrednich pojedynków.
Niewielka porażka 1:0 z Marokiem w drugim meczu obnażyła fatalne słabości Szkocji. Pomimo odważnej drugiej połowy, nie oddali ani jednego celnego strzału. Szersze statystyki są jeszcze bardziej alarmujące: Szkocja oddała tylko 5 strzałów na bramkę w ostatnich 5 meczach w najważniejszych turniejach i strzeliła zaledwie 9 bramek w ostatnich 13 meczach Mistrzostw Świata. Historia również jest im nie do końca obojętna – Szkocja nigdy nie pokonała drużyny z Ameryki Południowej w 8 spotkaniach na największym turnieju piłkarskim świata (2 remisy, 6 porażek), tracąc średnio 2,5 gola na mecz.
Po drugiej stronie pola bitwy, drużyna Carlo Ancelottiego właśnie zrehabilitowała się, odnosząc miażdżące zwycięstwo 3:0 nad Haiti. Jednak ta wersja „Selecao” wciąż nie osiągnęła szczytu formy, oddając średnio zaledwie 10 strzałów na mecz – najmniej od Mistrzostw Świata w 1966 roku. Niemniej jednak, historia bezpośrednich pojedynków zdecydowanie sprzyja reprezentantom Ameryki Południowej. Brazylia jest niepokonana we wszystkich 10 spotkaniach ze Szkocją (8 zwycięstw, 2 remisy), w tym trzy kolejne zwycięstwa na ostatnich Mistrzostwach Świata z łącznym wynikiem 7:2.
Mimo że Brazylia jest uważana za faworyta, musi zachować ostrożność. Wszystkie trzy ostatnie porażki Brazylii w fazie grupowej Mistrzostw Świata miały miejsce w trzeciej kolejce, a najbardziej pamiętna była wpadka z Kamerunem w 2022 roku. Cztery z pięciu ostatnich zwycięstw Brazylii zakończyły się czystym kontem, więc Szkocja będzie potrzebowała cudu w ataku, jeśli chce napisać nową historię w Miami.
Źródło: https://znews.vn/dien-bien-scotland-vs-brazil-post1662787.html






























































