Kibice FC Seoul wysłali wieńce pogrzebowe na boisko treningowe drużyny w Guri, w prowincji Gyeonggi. |
Według Yonhap , kibice FC Seoul wyrazili oburzenie na zarząd klubu i trenera Kim Gi-donga w odpowiedzi na doniesienia, że pomocnik Ki Sung-yueng przygotowuje się do transferu do Pohang Steelers.
Ki Sung-yueng od dawna uchodzi za legendę i ikonę FC Seoul. Jednak były gwiazdor Swansea nie był ostatnio wysoko ceniony przez trenera Kim Gi-donga. Ki Sung-yueng przez większość sezonu 2025 siedział na ławce rezerwowych, co skłoniło go do odejścia do rywala, Pohang Steelers.
Według Korea JoongAng , Ki Sung-yueng nie był zadowolony z tego, że nie znalazł się w podstawowym składzie na mecz z Jeonbuk Hyundai Motors 21 czerwca, mimo że FC Seoul zmagało się wówczas z kryzysem w środku pola.
Trener Kim Gi-dong priorytetowo traktował młodych pomocników, takich jak Ryu Jae-moon i Hwang Do-yoon. Konflikt między Ki Sung-yuengiem a trenerem Kim Gi-dongiem okazał się „prawie nieodwracalny”.
Kibice FC Seoul twierdzili później, że trener Kim Gi-dong nie wykorzystywał należycie talentu Ki Sung-yuenga, a także krytykowali go za faworyzowanie graczy z Pohang Steelers – jego byłej drużyny – w ramach strategii budowania składu.
Kibice FC Seoul zaprotestowali przeciwko klubowi i trenerowi Kim Gi-dongowi, wysyłając wieńce pogrzebowe na boisko treningowe. Jeden z kibiców napisał: „W ciągu jednego roku Gi-dong sprzedał Pohangowi najlepszy młody talent klubu, a teraz legendę. Miejmy nadzieję, że wkrótce będziemy mieli nowego trenera”.
Złość kibiców FC Seoul wobec trenera Kima Gi-donga wynika również z faktu, że południowokoreański klub zainwestował w ostatnich latach ogromne środki, ale jego wyniki na boisku nie były adekwatne. Pomimo obecności Jessego Lingarda i wielu utalentowanych zagranicznych zawodników w składzie, FC Seoul zajął dopiero 7. miejsce w tabeli K1 League 2025, tracąc 15 punktów do lidera. Ich szanse na walkę o mistrzostwo w tym sezonie są bardzo nikłe.
Źródło: https://znews.vn/doi-cua-lingard-gap-bien-lon-post1563613.html






Komentarz (0)