
Uwaga rynku skupia się obecnie na jenie japońskim, który nadal traci na wartości. Wieczorem 18 czerwca dolar amerykański osiągnął szczyt na poziomie 161,8 jena/USD, bardzo blisko poziomu 161,96 jena/USD odnotowanego w lipcu 2024 roku. Jeśli jen przekroczy ten poziom, spadnie do najniższego poziomu od 1986 roku.
Na dzień 19 czerwca kurs jena do dolara amerykańskiego utrzymywał się na poziomie 161,3 jena/USD. Inwestorzy z dużą ostrożnością podchodzą do możliwości bezpośredniej interwencji japońskich władz na rynku w celu wsparcia kursu walutowego, podobnej do działań podjętych pod koniec kwietnia i na początku maja 2026 roku.
Spadek wartości jena wynika z takich czynników, jak różnice w stopach procentowych, niestabilność polityczna i niska płynność. Stopy procentowe w Japonii pozostają znacznie niższe niż stopy międzynarodowe, mimo że Bank Japonii (BoJ) podniósł je w tym tygodniu do najwyższego poziomu od 31 lat. Obawy dotyczące planów wydatkowych premier Sanae Takaichi również osłabiły zaufanie inwestorów.
Ponadto Francesco Pesole, ekspert z banku ING, zauważył, że okres świąteczny w USA sprzyja niskiej płynności finansowej, a w tym czasie japoński rząd zazwyczaj priorytetowo traktuje interwencje.
16 czerwca Bank Japonii (BoJ) podniósł główną stopę procentową do 1%, najwyższego poziomu od 31 lat, aby przeciwdziałać rosnącemu ryzyku inflacji wynikającemu z wysokich cen ropy naftowej spowodowanych konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz słabego jena. Po dwudniowym posiedzeniu w sprawie polityki pieniężnej BoJ podniósł również krótkoterminowe stopy procentowe z 0,75% po raz pierwszy od grudnia 2025 roku.
W oświadczeniu Banku Japonii wskazano, że istnieje ryzyko przekroczenia celu inflacyjnego na poziomie 2% z powodu rosnących cen ropy naftowej. W związku z tym bank będzie nadal podnosił stopy procentowe, aby reagować na zmiany aktywności gospodarczej i cen, a także na sytuację finansową. Bank Japonii zauważył, że ryzyko recesji wydaje się maleć, częściowo dzięki działaniom rządu zmierzającym do zapewnienia alternatywnych źródeł surowców, które mogłyby zastąpić dostawy z Bliskiego Wschodu.
Mimo że podniesienie stóp procentowych mogłoby spowolnić gospodarkę poprzez zwiększenie kosztów pożyczek dla przedsiębiorstw, ograniczenie inwestycji i redukcję wydatków prywatnych, Bank Japonii (BoJ) dostrzega potrzebę priorytetowego zajęcia się ryzykiem inflacji.
Dane opublikowane 17 czerwca pokazały, że eksport Japonii w maju 2026 r. wzrósł dziewiąty miesiąc z rzędu, ponieważ słabnący jen, rosnące ceny surowców i duży popyt na półprzewodniki zrównoważyły negatywny wpływ poważnych zakłóceń w dostawach związanych z konfliktami USA-Izrael i Iran.
Globalny boom w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI) pomógł niektórym sektorom gospodarki światowej lepiej radzić sobie z ryzykiem związanym z konfliktami, wspierając tym samym uzależnione od importu kraje, takie jak Japonia, w łagodzeniu bezpośrednich wstrząsów wpływających na wzrost gospodarczy i handel.
Według danych japońskiego rządu, całkowita wartość eksportu w maju 2026 roku wzrosła o 17% rok do roku, przekraczając medianę prognoz rynkowych na poziomie 16,2%, po wzroście o 14,8% w kwietniu. Jednak pod względem wolumenu eksport wzrósł w ubiegłym miesiącu jedynie o 0,5%.
Koki Akimoto, ekonomista z Daiwa Research Institute, stwierdził, że wpływ cen, wynikający z osłabienia jena i gwałtownego wzrostu kosztów energii, był kluczowym czynnikiem napędzającym zarówno eksport, jak i import. Zauważył jednak, że bardzo niski wzrost wolumenu sugeruje, że japoński eksport nadal nie ma znaczącej dynamiki wzrostu.
Indeks dolara amerykańskiego wzrósł w tym tygodniu o 1%, osiągając 13-miesięczny szczyt w stosunku do koszyka głównych walut. Siłę dolara wzmocniło posiedzenie Rezerwy Federalnej (Fed) 17 czerwca, na którym nowe prognozy wskazywały, że 9 z 19 urzędników spodziewa się podwyżki stóp procentowych w dalszej części roku. Do tego wzrostu przyczyniła się również jastrzębia zmiana nastawienia nowego prezesa Rezerwy Federalnej, Kevina Warsha.

Funt brytyjski wzrósł o 0,25% w stosunku do dolara amerykańskiego, notując kurs 1,3238 dolara za funt, odrabiając straty z prawie trzymiesięcznego minimum osiągniętego podczas handlu w Azji. Funt również umocnił się w stosunku do euro, którego kurs spadł o 0,2% do 86,61 eurocentów za funt.
Wzrost funta wspierały dwa główne czynniki: zdecydowane zwycięstwo Andy'ego Burnhama z Partii Pracy w wyborach uzupełniających w okręgu Makerfield, co jest postrzegane jako zapowiedź potencjalnego wyzwania dla stanowiska premiera Keira Starmera, oraz sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii w maju 2026 r., która wzrosła o 1,2%, znacznie przekraczając prognozy analityków na poziomie 0,5%. Rynek odnotował jednak również większy niż oczekiwano wzrost deficytu budżetowego rządu Wielkiej Brytanii.
Mimo to długoterminowe prognozy dla funta pozostają ostrożne, gdyż rynek wycenia jedynie pojedynczą podwyżkę stóp procentowych o 0,25 punktu procentowego przez Bank Anglii (BoE) do końca roku.
Wcześniej, na zakończenie posiedzenia 18 czerwca, Bank Anglii (BoE) utrzymał swoją referencyjną stopę procentową na niezmienionym poziomie 3,75%, pomimo rosnącej presji inflacyjnej spowodowanej konfliktem na Bliskim Wschodzie, który podniósł ceny energii.
Przed spotkaniem powszechnie oczekiwano, że Bank Anglii utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ponieważ stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii spadła w ciągu trzech miesięcy do końca kwietnia 2026 r. 18 czerwca Urząd Statystyk Narodowych (ONS) ogłosił, że stopa bezrobocia spadła do 4,9%, w porównaniu z 5% w pierwszym kwartale 2026 r. Według oficjalnych danych opublikowanych dzień wcześniej, roczna inflacja w Wielkiej Brytanii w maju 2026 r. utrzymała się na poziomie 2,8%.
Gospodarka Wielkiej Brytanii nieznacznie skurczyła się w kwietniu 2026 r. z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Skurczyła się o 0,1% w kwietniu 2026 r., po wzroście o 0,3% w marcu 2026 r. Jednak z powodu rosnących cen energii w związku z konfliktem, silna dynamika wzrostu gospodarczego Wielkiej Brytanii w pierwszym kwartale uległa odwróceniu.
Euro osiągnęło trzymiesięczny poziom najniższy na poziomie 1,1418 USD/euro, po czym nieznacznie odrobiło straty do 1,1464 USD/euro.
Dolar amerykański nadal cieszy się poparciem jako bezpieczna przystań w obliczu niepewności związanej z porozumieniem pokojowym między USA a Iranem. Szwajcaria potwierdziła, że rozmowy między obiema stronami nie odbędą się 19 czerwca. Jednak, według przedstawicieli USA, pojawiły się pewne pozytywne sygnały, ponieważ Izrael i Hezbollah osiągnęły porozumienie o zawieszeniu broni w Libanie.
Source: https://baotintuc.vn/thi-truong-tien-te/dong-yen-sat-nguong-thap-nhat-40-nam-20260620112801702.htm










