![]() |
Wiele organizacji obniżyło swoje prognozy cen złota w obliczu narastających napięć geopolitycznych na świecie i presji sprzedaży ze strony funduszy ETF. Zdjęcie: Reuters . |
Ceny złota na świecie przeżywają najgorszą sesję handlową w tym roku, nieustannie spadając, kolejno przebijając granicę 4400 USD za uncję, następnie 4300 USD , a ostatnio 4200 USD . W rezultacie ceny gwałtownie spadły do 4159 USD za uncję, niwelując poprzednie zyski i oficjalnie ustanawiając nowe minimum na rok 2026.
Prognoza ceny złota obniżona do 4000 dolarów za uncję.
Zespół analityków rynku surowcowego Citigroup niedawno obniżył swoją trzymiesięczną cenę docelową złota do 4000 dolarów za uncję, z 4300 dolarów za uncję wcześniej. Według niedawno opublikowanego raportu, analitycy uważają, że głównym powodem spadku cen złota jest poprawiająca się sytuacja makroekonomiczna i osłabienie czynników wspierających popyt na złoto.
Citi w swoim raporcie zauważył, że obecnie istnieje niewiele czynników wystarczająco silnych, aby utrzymać długotrwały trend wzrostowy cen złota w krótkim terminie.
Bank wskazał na szereg czynników wywierających presję na złoto, w tym stabilizację realnych rentowności, umocnienie dolara amerykańskiego w krótkim terminie i osłabienie premii za bezpieczne aktywa, ponieważ napięcia geopolityczne zaczynają się łagodzić.
Analitycy zauważyli również, że popyt na złoto ze strony banków centralnych i napływ kapitału do funduszy ETF inwestujących w złoto spadły, co znacznie osłabiło wcześniejszą dynamikę wzrostową.
Według Citi, krótkoterminowy potencjał wzrostu cen złota jest obecnie dość ograniczony, chyba że wystąpi kolejny szok rynkowy. W dłuższej perspektywie bank podtrzymuje prognozę cen złota na poziomie 4500 dolarów za uncję w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy, pod warunkiem, że Fed zmieni swoją politykę na bardziej gołębią lub nastąpi eskalacja napięć geopolitycznych.
Warto zauważyć, że Citi znacząco zrewidowało swoje prognozy po tegorocznej gwałtownej korekcie rynku. 13 stycznia zespół strategów pod kierownictwem Kenny'ego Hu podniósł trzymiesięczną cenę docelową złota do 5000 dolarów za uncję, a cenę docelową srebra do 100 dolarów za uncję, sugerując, że hossa na te metale szlachetne utrzyma się do początku 2026 roku.
Citi powołał się wówczas na takie czynniki sprzyjające, jak wzrost ryzyka geopolitycznego, niedobory podaży na rynku fizycznym i ponowne obawy dotyczące niezależności Fed.
Chociaż zarówno złoto, jak i srebro osiągnęły w tym roku nowe historyczne maksima, Citi podtrzymuje swoją opinię, że w dłuższej perspektywie srebro osiągnie lepsze wyniki niż złoto.
W swojej styczniowej prognozie bank zasugerował, że napięcia geopolityczne osłabną po pierwszym kwartale, co doprowadzi do spadku popytu na metale szlachetne pod koniec roku, przy czym złoto jest uważane za najbardziej narażone na korektę spadkową. Niemniej jednak Citi nadal oczekuje, że metale przemysłowe, zwłaszcza miedź i aluminium, będą dobrze radziły sobie w drugiej połowie 2026 roku ze względu na poprawę perspektyw popytu.
Presja sprzedaży wywiera duży wpływ na ceny złota.
W porównaniu z początkiem roku ceny złota są obecnie o 3% niższe, a spadek od zeszłego weekendu sięgnął prawie 7% po przebiciu kluczowego poziomu wsparcia 200-dniowej średniej kroczącej. Obawy związane z handlem i napięciami geopolitycznymi skłoniły inwestorów do ciągłej wyprzedaży złota w ostatnim czasie.
Najnowszy raport Standard Chartered na temat metali szlachetnych ocenia, że obecnie największym ryzykiem jest presja sprzedaży ze strony ETF-ów inwestujących w złoto, ponieważ coraz więcej pozycji przynosi straty.
W obliczu oczekiwań rynkowych, że Fed może podnieść stopy procentowe, a realna rentowność nadal rośnie, poziom 4100 USD za uncję jest postrzegany jako kolejny ważny poziom wsparcia technicznego dla cen złota. Przełamanie tego poziomu może nasilić presję spadkową w nadchodzącym okresie.
Suki Cooper, dyrektor działu globalnych badań nad surowcami w Standard Chartered, uważa, że w krótkim okresie ceny złota staną się bardziej wrażliwe na niekorzystne czynniki makroekonomiczne.
Tymczasem Greg Shearer, szef działu badań metali nieszlachetnych i szlachetnych w JP Morgan, argumentuje, że największym ryzykiem spadku cen złota jest scenariusz, w którym gospodarka USA będzie nadal dobrze rosła, rynek pracy pozostanie silny, a inflacja przyspieszy. Zmusiłoby to Fed do rozpoczęcia kolejnego cyklu podwyżek stóp procentowych w tym roku.
Jeśli Fed ma wystarczające podstawy, by sądzić, że gospodarka i rynek pracy pozostają silne, bank centralny może nadal utrzymywać jastrzębie nastawienie w celu ograniczenia inflacji. W takim przypadku atrakcyjność złota dla inwestorów mogłaby znacząco spaść.
W tym scenariuszu zachodnie fundusze ETF na złoto mogłyby odnotować stały odpływ kapitału, a zakupy złota przez banki centralne mogłyby wyhamować. Miałoby to znaczący wpływ na ceny złota w średnim terminie.
Shearer podkreślił jednak, że na razie jest to scenariusz mało prawdopodobny. Według JP Morgan, prognozy bazowe wskazują na wzrost cen złota do 6000 dolarów za uncję do końca 2026 roku i 6300 dolarów za uncję w 2027 roku.
Źródło: https://znews.vn/du-bao-moi-nhat-ve-gia-vang-post1658607.html








