Początek Mistrzostw Świata 2026 dla Paragwaju można opisać jako koszmar dla Damiana Bobadilli i jego kolegów z drużyny. Już w 7. minucie drużyna zdobyła samobójczą bramkę, a po pierwszej połowie przegrywała z USA 3-0, po dwóch golach Baloguna.

Następnie Mauricio sprawił radość paragwajskim kibicom na trybunach, strzelając gola w 73. minucie, zmniejszając stratę. Jednak w ostatnich minutach doliczonego czasu gry Reyna przypieczętował miażdżące zwycięstwo USA 4:1.