Mówiąc o opiece zdrowotnej dla osób starszych, większość z nas myśli o nadciśnieniu, cukrzycy, chorobach układu krążenia, problemach z kośćmi i stawami itp. Niewielu zdaje sobie sprawę, że zdrowie psychiczne jest równie ważne. Według ekspertów geriatrycznych, długotrwałe poczucie samotności może zwiększać ryzyko depresji, utraty pamięci, zaburzeń snu, a nawet chorób układu krążenia i skracać oczekiwaną długość życia.
W przeciwieństwie do bólu fizycznego, samotność nie ujawnia się w skanach ani wynikach badań; po cichu narasta z dnia na dzień. To „choroba”, którą trudno wykryć, ale która zadaje najgłębsze rany.
Wiele dzieci uważa, że samo zapewnienie rodzicom przytulnego domu, wystarczających środków na utrzymanie i opiekuna wypełnia ich obowiązki. Ale osoby starsze potrzebują czegoś więcej niż tylko dóbr materialnych; czasami najbardziej potrzebują kogoś, kto wysłucha ich opowieści, posiłku pełnego śmiechu, telefonu, żeby sprawdzić, co u nich, czy weekendu spędzonego razem z rodziną. Przypominam sobie słowa rosyjskiego pisarza Lwa Tołstoja: „Najważniejszą rzeczą w życiu jest miłość”. Na starość wartość tej miłości staje się jeszcze bardziej oczywista. Rodzina staje się największym źródłem wsparcia emocjonalnego, a jeśli to wsparcie staje się coraz bardziej odległe, łatwo o poczucie pustki i samotności.
Wiele rodzin troskliwie opiekuje się rodzicami, ale nieświadomie pozbawia ich roli. Nie pytają ich o zdanie, nie przydzielają obowiązków, nie pozwalają im pracować i nie pozwalają im uczestniczyć w podejmowaniu decyzji rodzinnych. Stopniowo osoby starsze czują się zbędne. Tymczasem potrzebują nie tylko opieki, ale także możliwości wniesienia wkładu i poczucia bycia potrzebnym. Wielu emerytowanych weteranów nadal angażuje się w działalność stowarzyszeniową, charytatywną i edukację młodszego pokolenia w zakresie tradycji. Kobiety dołączają do klubów artystycznych i wellness. Mężczyźni pielęgnują rośliny, piszą wspomnienia i uczą wnuki... Te aktywności pomagają im zachować zdrowie psychiczne. Bo wiek to tylko liczba; ludzie naprawdę się starzeją dopiero wtedy, gdy tracą poczucie własnej wartości.
Nie każdy ma możliwość mieszkania blisko rodziców; współczesny styl życia zmusza wiele rodzin do życia w oddaleniu od siebie. Ale odległość geograficzna nie oznacza dystansu emocjonalnego. Codzienna rozmowa telefoniczna, regularne wizyty, szczere pytanie – te drobne rzeczy robią ogromną różnicę. Wiele osób wydaje duże sumy pieniędzy na suplementy diety dla rodziców, ale zapomina poświęcić dziesięć minut dziennie na rozmowę z nimi. Tymczasem dla osób starszych autentyczna opieka bywa cenniejsza niż jakikolwiek środek wzmacniający.
Wietnam wkracza w okres szybkiego starzenia się społeczeństwa, z rosnącą liczbą osób starszych. Oznacza to, że problemy ze zdrowiem psychicznym należy uznać za ważną odpowiedzialność rodzin i społeczeństwa. Oprócz systemu opieki zdrowotnej , społeczeństwo potrzebuje więcej przestrzeni dla osób starszych. Niezbędne są kluby społecznościowe, zajęcia kulturalne i programy networkingowe międzypokoleniowe – miejsca, w których osoby starsze mogą się spotykać i dzielić. To nie tylko zajęcia rekreacyjne, ale także „tonik” pomagający osobom starszym zachować optymizm, radość życia i poczucie więzi.
Ponieważ ostatecznie ludzie nie mogą żyć zdrowo, jeśli odżywiają się tylko pożywieniem i lekami; ich umysły również potrzebują opieki, a ich serca muszą być słuchane.
Zastanawiający szczegół z raportów śledczych „Vacation Contracts” to fakt, że wielu starszych klientów jest zainteresowanych prezentacjami produktów. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że powodem jest chciwość lub brak zrozumienia. Rzeczywistość nie jest jednak taka prosta; za każdą pozornie nieprzemyślaną decyzją kryje się potrzeba uwagi. Na eventach sprzedażowych osoby starsze są ciepło witane, rozmawiają, słuchają i zwracają się do nich z szacunkiem. To rozdzierający serce paradoks: wielu nie kupuje produktu, ponieważ naprawdę go potrzebuje; kupują poczucie opieki, poczucie wartości i kilka godzin rozmowy z innymi. To właśnie ta emocjonalna pustka, którą marketerzy doskonale rozumieją.
Historie w „Umowie Wakacyjnej” dobiegają końca po każdym odcinku. Samotne matki i ojcowie wciąż są obecni w wielu miejscach wokół nas. Starość nie straszna siwymi włosami, zmarszczkami czy chorobami; być może najbardziej przerażające jest poczucie zapomnienia. A w trosce o zdrowie osób starszych, być może najcenniejszym lekarstwem jest miłość, obecność i autentyczne więzi międzyludzkie. Aby osoby starsze nie tylko żyły dłużej, ale i każdego dnia były szczęśliwsze.
Source: https://cuuchienbinh.vn/dung-de-cha-me-gia-di-trong-su-co-don-d43574.html











