Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Czy Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA mają przyszłość?

Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA zapewniły kibicom ekscytujące lato. Jednak wciąż daleko im do tego, co FIFA reklamowała jako globalne święto piłki nożnej.

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ16/07/2025

FIFA Club World Cup - Ảnh 1.

Liczba emocjonujących meczów w Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA jest zdecydowanie zbyt mała - Zdjęcie: REUTERS

W rzeczywistości żaden z meczów nie był tak emocjonujący, jak liczyli kibice, począwszy od półfinałów.

Brak profesjonalnej jakości

Chelsea z łatwością pokonała Fluminense dzięki ogromnej różnicy sił między obiema drużynami. PSG rozgromił Real Madryt w nieco ponad 20 minut dzięki indywidualnym błędom. Następnie, w finale, PSG zostało rozgromione przez Chelsea w jednej połowie. Te trzy mecze, które miały być najważniejszymi momentami turnieju, całkowicie straciły swój dramatyczny charakter.

Istnieje kilka powodów, które tłumaczą gwałtowny upadek PSG. Po pierwsze, kondycja fizyczna. PSG przeżyło szalony sezon, rozgrywając łącznie około 15 „wielkich meczów” w ciągu zaledwie czterech miesięcy, mierząc się z Liverpoolem, Aston Villą, Arsenalem, Interem Mediolan (w Lidze Mistrzów), a także Atletico, Botafogo, Bayernem Monachium i Realem Madryt (w Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA).

Nie da się zaprzeczyć, że Chelsea odniosła zasłużone zwycięstwo. Ale Chelsea miała ogromną przewagę, jeśli chodzi o terminarz. Nie musiała się wysilać w Lidze Mistrzów w zeszłym sezonie i miała szczęście, że miała łatwy terminarz w USA, gdzie czołowe drużyny były sukcesywnie eliminowane.

Piłkarska uczta obiecana przez FIFA ostatecznie okazała się jedynie serią chaotycznych meczów. Większość czołowych drużyn nie była w stanie grać na najwyższym poziomie z powodu wyczerpania po zbyt długim sezonie, a także kontrowersyjnych metod organizacyjnych FIFA. Wymień kilka naprawdę spektakularnych meczów z Klubowych Mistrzostw Świata FIFA? Bardzo niewiele: Al Hilal pokonał Man City, Flamengo pokonało Chelsea…

W 63 meczach padło 195 bramek, średnio 3,1 na mecz. To bardzo dużo, ale nie dajcie się zwieść, bo wysoka liczba bramek nie oznacza automatycznie emocjonującego meczu. Trzynaście meczów zakończyło się różnicą trzech lub więcej bramek. Większość z nich to jednostronne porażki, jak porażka Auckland City 0:10 z Bayernem Monachium i 0:6 z Benficą, czy druzgocąca, czterobramkowa porażka Interu Miami z PSG w jednej połowie.

Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA przypominają Mistrzostwa Świata z lat 90. i początku XXI wieku, kiedy FIFA zaczęła rozszerzać turniej do 32 drużyn. Wtedy różnica między Europą i Ameryką Południową a Azją, Oceanią oraz Ameryką Północną i Środkową była ogromna. Dziś jednak ta przepaść zmniejszyła się do tego stopnia, że ​​nawet Arabia Saudyjska może pokonać obrońcę tytułu, Argentynę.

Zbyt wiele niedociągnięć

Różnica w poziomie umiejętności jest nieunikniona, ponieważ kluby z Korei Południowej, Japonii i Afryki są znacznie słabsze od swoich reprezentacji narodowych. FIFA mogła jednak popełnić błąd, próbując „wyrównać szanse” w turnieju, ograniczając liczbę reprezentantów Europy.

Po pierwsze, kwestia liczby uczestniczących drużyn: tylko 12 europejskich drużyn, podczas gdy Mistrzostwa Świata (przed zwiększeniem do 48 drużyn od 2026 roku) tradycyjnie przydzielały 13 miejsc Europie. Po drugie, mamy zasadę ograniczającą każdy kraj do maksymalnie dwóch klubów. Na mocy tej zasady FIFA bezpośrednio zdyskwalifikowała Liverpool, Barcelonę, Napoli i Leverkusen z turnieju, zastępując je słabszymi drużynami, takimi jak Salzburg czy Porto.

Tylko mistrzowie kontynentu są zwolnieni z zasady ograniczającej liczbę klubów w rozgrywkach do dwóch. Choć może się to wydawać sprawiedliwe, w rzeczywistości takie nie jest, ponieważ europejska piłka nożna jest o wiele bardziej konkurencyjna niż w innych regionach.

Na przykład Brazylia przez wiele kolejnych lat dominowała w Copa Libertadores (południowoamerykańskich mistrzostwach, europejskim odpowiedniku Ligi Mistrzów), co zaowocowało posiadaniem czterech przedstawicieli w Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA.

Potężne europejskie drużyny nie zdołały się zakwalifikować. Reszta znosiła dwa, trzy tygodnie absurdalnej tortury w USA. Od pogody, boisk, organizacji, po nawet godziny meczów w południe – wszystkie te czynniki działały na niekorzyść gwiazd futbolu na najwyższym poziomie. I to właśnie jest podstawa, na której drużyny z Ameryki Południowej czy Bliskiego Wschodu mogą sprawić niespodzianki.

Czy to był dramatyczny mecz? Z pewnością nie. Prawdziwy futbol to piękna przygoda Maroka na Mistrzostwach Świata w 2022 roku, gdzie pokonali Hiszpanię i Portugalię. Chodziło też o mecze z mniejszą liczbą bramek, ale wciąż pełne emocji, jak ognisty duch Japonii i Korei Południowej czy hipnotyzujące tańce afrykańskich drużyn.

Bez tego wszystkiego Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA byłyby jedynie kontrowersją i zmęczeniem. Jeśli turniej za cztery lata pozostanie taki sam, kibice będą musieli dokonać wyboru.

Powrót do tematu
HUY DANG

Źródło: https://tuoitre.vn/fifa-club-world-cup-co-tuong-lai-2025071610444324.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Do niego

Do niego

Wietnamskie drogi wiejskie

Wietnamskie drogi wiejskie

Spotkanie w miejscu docelowym.

Spotkanie w miejscu docelowym.