![]() |
Statki znów zaczynają się poruszać po Cieśninie Ormuz. Zdjęcie: Reuters . |
Jak podaje Financial Times , w handlu 26 czerwca cena międzynarodowej ropy Brent spadła o 1,8% do 72,4 dolarów za baryłkę.
Co ciekawe, inwestorzy są skłonni płacić wyższe ceny za kontrakty na ropę naftową z końcem roku. To wyraźny sygnał, że na rynku panuje krótkoterminowa nadpodaż.
Po raz pierwszy od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie cena ropy spadła poniżej 72,48 dolarów za baryłkę.
Francis Osborne, szef analiz rynku ropy naftowej w firmie Argus Media, zajmującej się ustalaniem cen energii, twierdzi, że inwestorzy ustalają ceny na podstawie scenariusza powrotu rynku do normy, nie biorąc pod uwagę dalszych ryzyk w przyszłości, które nadal pozostają bardzo realne.
Przyznał jednak, że ceny ropy spadają tak gwałtownie, że z pewnością nie otworzyłby pozycji kupna w tym momencie, biorąc pod uwagę masową wyprzedaż. Dane z Windward pokazały, że 24 czerwca z Zatoki Perskiej wypłynęło 31 tankowców, co stanowi wzrost o prawie 50% w porównaniu z dniem poprzednim.
Wcześniej konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował, że ponad miliard baryłek ropy naftowej utknęło w regionie Zatoki Perskiej, ponieważ producenci zmuszeni byli do zamknięcia działalności z powodu paraliżu eksportu przez Cieśninę Ormuz.
Ta sytuacja zmusiła wiele krajów do wyczerpania swoich strategicznych rezerw mineralnych. Po osiągnięciu szczytu na poziomie 126 dolarów za baryłkę w marcu, ceny ropy gwałtownie spadły, ponieważ inwestorzy słusznie zakładali, że USA nie będą w stanie utrzymać tak kosztownej wojny gospodarczej.
Amrita Sen, założycielka firmy konsultingowej Energy Aspects, powiedziała, że świat wyczerpał większość swoich zapasów, co doprowadziło do niebezpiecznie niskiego poziomu rezerw. Jednak rynek całkowicie zignorował ten fakt, wierząc, że ten niedobór nie może trwać wiecznie.
Pani Sen ujawniła, że niektóre duże fundusze inwestycyjne zaczynają redukować swoje krótkie pozycje i uważa, że nowy limit cen ropy naftowej wyniesie od 80 do 90 dolarów za baryłkę. Ekspert przewiduje, że ceny ropy zaczną ponownie rosnąć za około miesiąc, po tym, jak ropa naftowa utknięta na statkach oceanicznych w Zatoce Meksykańskiej zostanie w końcu przetransportowana.
Paul Horsnell, niezależny analityk i prezes Oxford Institute for Energy Studies, zwrócił również uwagę, że rynek zareagował silnie na pozytywne oświadczenia administracji Trumpa po zniesieniu przez USA wszystkich sankcji na irańską ropę w ciągu 60 dni.
Sekretarz energii USA Chris Wright potwierdził, że w ciągu ostatnich 24 godzin przez cieśninę wypłynęło 20 milionów baryłek ropy naftowej, co stanowi prawie jedną piątą światowego dziennego zużycia, transportowanego na 72 statkach.
Mimo to Horsnell argumentował, że krótkotrwały wzrost podaży w Zatoce Perskiej był nie do utrzymania, ponieważ produkcja potrzebowała czasu, aby nadążyć za popytem, a w tym czasie statki musiały zmienić trasy, a pola naftowe musiały zostać ponownie uruchomione.
Ostrzegł, że te dostawy mogą w krótkim okresie tworzyć sztuczną nadwyżkę na rynkach fizycznych, ale to tylko efekt przejściowy. Ekspert spodziewa się, że podaż i popyt zaczną się ponownie równoważyć do października, jeśli proces pokojowy przebiegnie bez zakłóceń.
Źródło: https://znews.vn/gia-dau-tho-tiep-tiep-giam-post1663448.html








