Wyjście z ubóstwa w górach
Przed świtem, pośród rześkiego chłodu wczesnej wiosny, autobus pasażerski z Tam Ky do Nam Tra My ruszył. Na pokładzie znajdowali się głównie urzędnicy, nauczyciele, żołnierze… ludzie przyzwyczajeni do rytmu życia „podróżującego z gór na niziny”, trzymający się blisko wiosek i mieszkańców wyżyn. Prawie 100 kilometrów krętych górskich dróg, im dalej jechaliśmy, tym bardziej wyboista stawała się droga, na wielu odcinkach autobus musiał jechać powoli, aby uniknąć zwałów ziemi i kamieni, pozostałości po osuwiskach po przedłużającej się porze deszczowej.
Po prawie trzech godzinach trzęsienia ziemi, pasmo górskie Ngoc Linh majestatycznie wznosiło się przed nami. Na wysokości 2605 metrów, „dach” Centralnego Wietnamu i Wyżyn Centralnych, budzi zarówno podziw, jak i surowość. Pokryty chmurami przez cały rok, z zimnym deszczem i gęstymi, prastarymi lasami, jest od dawna siedliskiem grup etnicznych Co Tu, Xe Dang i Ca Dong, a także ziemią, na której rozkwita żeń-szeń Ngoc Linh – „skarb narodowy” Wietnamu.
Jednak za tym dziewiczym pięknem kryje się brutalna rzeczywistość, która trwa od wielu lat: wysoki wskaźnik ubóstwa, utrzymanie uzależnione od rolnictwa żarowego, odizolowany transport i bardzo ograniczony dostęp do usług finansowych… W tym kontekście kapitał bankowy staje się istotną „linią ratunkową”, po cichu podtrzymującą ten górzysty region i zapobiegającą jego zacofaniu.
W skromnym biurze oddziału Banku Polityki Społecznej Nam Tra My, pan Nguyen Van Hien, dyrektor oddziału, powitał nas filiżanką gorącej herbaty. Powiedział, że po reorganizacji administracyjnej i rozbudowie obszaru zarządzania, oddział nadal utrzymuje 10 punktów transakcyjnych w 5 nowo utworzonych gminach, organizując stałe transakcje zgodnie z harmonogramem w każdej gminie. Każda sesja transakcyjna to nie tylko miejsce wypłacania pożyczek i windykacji długów, ale także okazja dla pracowników banku do rozpowszechniania polityki, zrozumienia rzeczywistych potrzeb i doradzania w zakresie odpowiednich planów wykorzystania kapitału dla każdego gospodarstwa domowego.
Dzięki tym transakcjom kapitał polityczny przeniknął każdą wioskę i każde gospodarstwo domowe. Odwiedziliśmy wioskę Tak Po w gminie Nam Tra My, aby odwiedzić rodzinę pani Dinh Thi Thanh, kobiety z plemienia Ca Dong. Wcześniej utrzymanie jej rodziny opierało się wyłącznie na systemie żarowym, uprawie kukurydzy i manioku, z niepewnymi plonami i całkowitą zależnością od pogody. Z powodu braku kapitału i umiejętności technicznych, ich życie było ciągłą walką o przetrwanie i przez wiele lat byli klasyfikowani jako biedne gospodarstwo domowe...
W 2015 roku, za pośrednictwem Związku Kobiet gminy, pani Thanh uzyskała dostęp do kredytu opartego na polityce. Zamiast podążać starymi drogami, śmiało przeszła na uprawę cynamonu w połączeniu z hodowlą świń, model odpowiedni dla naturalnych warunków górskich. Początkowo napotkała wiele wyzwań, ale dzięki staranności i wsparciu technicznemu ze strony lokalnych władz, model ten stopniowo okazał się skuteczny… Do tej pory jej rodzina uprawiała ponad 6 hektarów cynamonu w połączeniu z hodowlą zwierząt gospodarskich, tworząc stabilny roczny dochód. Jej dzieci otrzymują pełne wykształcenie, a rodzina oficjalnie i trwale uwolniła się od ubóstwa. Według pani Ho Thi Tang, przewodniczącej Związku Kobiet gminy Nam Tra My, w oparciu o modele takie jak pani Thanh, związek nadal promuje i zachęca członkinie do odważnego pożyczania kapitału, dywersyfikacji źródeł utrzymania i stopniowego zwiększania dochodów.
W rzeczywistości, podobnie jak na nizinach, na tych wyżynach, kredyt oparty na polityce jest skuteczny tylko wtedy, gdy jest powiązany z lokalnymi organizacjami, stowarzyszeniami i samorządem. Ta „trójtorowa” koordynacja gwarantuje, że kapitał trafia do właściwych odbiorców, jest wykorzystywany we właściwych celach, minimalizuje ryzyko i wywołuje efekt domina w społeczności.
![]() |
| Znajdująca się na wysokości 2605 m n.p.m. góra Ngoc Linh, stanowiąca „dach” środkowego Wietnamu i Wyżyn Centralnych, jest zarazem majestatyczna i surowa. |
Zmiana życia dzięki „Skarbowi Narodowemu” w sercu lasu.
Oprócz dążenia do łagodzenia ubóstwa, kapitał bankowy napływający na górę Ngoc Linh otwiera również możliwości tworzenia bogactwa poprzez wykorzystanie lokalnej przewagi – żeń-szenia Ngoc Linh. Pan Le Quang Trinh, dyrektor Agribank Nam Tra My, stwierdził, że żeń-szeń Ngoc Linh, który pierwotnie był „ukrytą rośliną leczniczą” grupy etnicznej Xe Dang, stał się obecnie kluczową uprawą, zapewniającą zrównoważone źródło utrzymania tysiącom gospodarstw domowych w tym górzystym regionie.
Unikalną cechą żeń-szenia Ngoc Linh jest to, że dobrze rośnie wyłącznie na wysokościach powyżej 1700 m n.p.m., pod koronami starodrzewów. Hodowcy żeń-szenia mają podpisane umowy o ochronie dziewiczego lasu; rozwój żeń-szenia jest ściśle związany z ochroną lasów i ekologiczną ochroną środowiska, co stanowi zrównoważone podejście do obszarów górskich.
Żeń-szeń, uważany za „skarb narodowy”, wymaga jednak specyficznych warunków glebowych i nie każdy może uprawiać tę cenną roślinę. Aby dowiedzieć się więcej o uprawie żeń-szenia, poszliśmy za kredytodawcami z Agribanku Nam Tra My do ogrodu żeń-szenia pana Trana Van Hanha we wsi Tak Ngo w gminie Tra Linh. Ze starego centrum dystryktu, po przebyciu ponad 50 km przez górskie przełęcze i prawie godzinnej wspinaczce po śliskich, stromych zboczach, ogród żeń-szenia ukazał się pod baldachimem starożytnych lasów na wysokości około 1800 m n.p.m. Małe, piękne grządki żeń-szenia leżały spokojnie na grubej warstwie rozkładającej się materii organicznej, chronione płotami i pieczołowicie pielęgnowane.
Pan Hanh powiedział, że jego rodzina rozpoczęła uprawę żeń-szenia w 2019 roku. Początkowo inwestycja była duża, okres zwrotu długi, a ryzyko wysokie; bez wsparcia banku byłoby to bardzo trudne do zrealizowania. Obecnie pożycza 2 miliardy VND z Agribanku, aby zainwestować w pielęgnację swojego ogrodu z żeń-szeniem. „Uprawa żeń-szenia to historia cierpliwości. Długoterminowe pożyczki banku pozwalają mi zaangażować się w las na dłuższą metę” – zwierzył się pan Tran Van Hanh. Dzięki żeń-szeniu Ngoc Linh i wsparciu banku, pan Hanh, który wcześniej ledwo wiązał koniec z końcem, jest teraz jednym z wielu milionerów w tym górzystym regionie.
Według pana Trana Ngoc Anha, dyrektora Agribank Quang Nam , oddział uznał wsparcie kapitałowe dla rozwoju roślin leczniczych, zwłaszcza żeń-szenia Ngoc Linh, za jeden ze strategicznych kierunków rozwoju obszarów górskich w tej okolicy. Bank aktywnie alokuje kapitał i stosuje stopy procentowe dostosowane do długiego cyklu wzrostu żeń-szenia… W rzeczywistości kapitał bankowy nie tylko pomaga ludziom inwestować w produkcję, ale także przyczynia się do ochrony lasów, ogranicza migrację zarobkową i chroni rdzenną kulturę…
…Żegnaliśmy Ngoc Linh, gdy ziemia i niebo przemieniały się w wiosnę, a mgła i chmury spowijały drogę powrotną. Na tym wysokim szczycie kapitał bankowy płynie nieprzerwanie niczym podziemny strumień, przyczyniając się do zachowania źródeł utrzymania, ochrony lasu i utrzymania ludzi na rozległej dziczy. A pośród bezkresnej górskiej mgły nagle w mojej głowie rozbrzmiały znajome melodie pieśni „Sen Ngoc Linh” kompozytora Phan Van Minha. „Och, żeń-szeniu Ngoc Linh, jak śpiąca wróżko w zielonym lesie. Pewnego dnia przeciągniesz się, obudzisz i zaśpiewasz, przywołując światło, by rozproszyć długą noc, przyciągając skarby zewsząd. On, gongi i bębny, niech nasze wioski razem chronią święty las. On, on, on, on, niech żeń-szeń rośnie, niech strumień śpiewa u źródła, niech liście rozległego lasu będą chłodne i zielone, aby wiosna powróciła wraz ze snem Ngoc Linh…”
Te proste, serdeczne teksty zdają się wyrażać aspiracje mieszkańców gór – dążenie do legalnego dobrobytu na własnej ziemi, łączenia źródeł utrzymania z lasem i przyszłości z rozległą dziczą. Dzięki kapitałowi bankowemu lokowanemu we właściwych miejscach i dla właściwych ludzi, „marzenia Ngoc Linh” nie są już tylko pieśniami, ale stopniowo stają się rzeczywistością w każdej wiosce, w każdym domu, zapowiadając dostatnią i zrównoważoną wiosnę pośród majestatycznego pasma górskiego Truong Son.
Źródło: https://thoibaonganhang.vn/gieo-von-บน-dinh-ngoc-linh-177853.html







Komentarz (0)