Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Obrona granicy przy wsparciu społeczeństwa.

Granice nie powinny być strzeżone stalowymi płotami ani betonowymi znacznikami, ale przede wszystkim sercami ludzi. Dla miasta Hue, które dzieli granicę lądową o długości 80,683 km z dwiema prowincjami Sekong i Salavan (Laos) i ma 39 znaczników granicznych i słupków granicznych, ten wymóg staje się jeszcze pilniejszy.

Báo Nhân dânBáo Nhân dân03/03/2026

Wspólnie z ludźmi zwiększymy produkcję oraz ochronimy granicę i oznaczenia graniczne.
Wspólnie z ludźmi zwiększymy produkcję oraz ochronimy granicę i oznaczenia graniczne.

Region przygraniczny to w większości surowe góry i lasy, z utrudnionym transportem, rozproszoną ludnością i wieloma trudnościami. Poleganie wyłącznie na wyspecjalizowanych siłach znacznie utrudnia monitorowanie wszystkich wydarzeń. Dlatego wykorzystanie potencjału ludzi nie jest jedynie rozwiązaniem tymczasowym, ale wyborem strategicznym.

W górskich wioskach regionu A Lưới stopniowo tworzą się i umacniają samorządne grupy odpowiedzialne za wyznaczanie granic i granic państwowych.

Pod przewodnictwem Miejskiego Komitetu Partii, Miejskiego Komitetu Ludowego i pod bezpośrednim nadzorem Straży Granicznej, mieszkańcy terenów wzdłuż granicy dobrowolnie rejestrowali się do udziału. Dołączali do żołnierzy w patrolowaniu, kontrolowaniu znaków granicznych oraz utrzymywaniu bezpieczeństwa i porządku na szczeblu lokalnym.

Pułkownik Le Hong Tuyen, zastępca komisarza politycznego Straży Granicznej miasta Hue , ocenił: Modele samorządności okazały się niezwykle skuteczne zarówno na szlakach lądowych, jak i morskich. Na trasie Wietnam-Laos grupy samorządności stały się prawdziwą siłą napędową na poziomie oddolnym. Na morzu grupy bezpiecznych łodzi i statków stanowią „przedłużenie” sił funkcjonalnych. Co jednak najważniejsze, zbudowały solidny fundament poparcia społecznego.

ndo_br_67d88c39b8dd36836fcc-2.jpg
Na patrolu.

Podpułkownik Ho Van Ha, dowódca posterunku Straży Granicznej w Bramie Hong Van, stwierdził: „Mieszkańcy rozumieją każdy strumień, każdy szlak, każdą drobną zmianę. Kiedy ludzie traktują znaki graniczne jako honor swojej rodziny i rodu, granica naturalnie staje się bezpieczna”. I rzeczywistość to potwierdziła. Wiele przypadków naruszania znaków granicznych, nielegalnej imigracji, wylesiania lub nielegalnego transportu towarów zostało wcześnie wykrytych przez ludzi i niezwłocznie zgłoszonych Straży Granicznej. Wczesna interwencja pomogła zapobiec powikłaniom i uniknąć powstawania „gorących punktów”.

Zapytany, pan Ho Vien Can, szef zespołu ds. samorządności granicznej w wiosce A Ba Nham w gminie A Luoi 2, powiedział: „Dopóki istnieją znaki graniczne, wioska istnieje”. To przekonanie sprawia, że ​​utrzymanie znaków granicznych jest naturalną odpowiedzialnością. Nawet idąc do lasu lub pracując w polu, mieszkańcy wioski zwracają uwagę na wszelkie nietypowe znaki. Granica nie jest zatem czymś nieznanym; jest obecna na każdym kroku. Największa skuteczność zespołów ds. samorządności leży nie tylko w liczbie rozpatrywanych spraw, ale także w zmianie świadomości. Przepisy graniczne są lepiej rozumiane. Przestrzeganie umowy i przepisów granicznych między Wietnamem a Laosem staje się coraz poważniejsze. Naruszenia wynikające z braku zrozumienia są stopniowo ograniczane.

ndo_br_6fdaf4c7dc23527d0b32-2.jpg
Wiele przypadków naruszania oznaczeń granicznych jest wykrywanych na wczesnym etapie przez mieszkańców, którzy zgłaszają je straży granicznej.

Pan Nguyen Xuan Thuong, wiceprzewodniczący Komitetu Ludowego gminy A Luoi 2, stwierdził: „Ten model odgrywa ważną rolę w utrzymaniu bezpieczeństwa politycznego i porządku społecznego, a jednocześnie wzmacnia silną jedność w regionie przygranicznym. Nie tylko w paśmie górskim Truong Son, duch „wszystkich obywateli uczestniczących w ochronie suwerenności” rozprzestrzenia się silnie wzdłuż 128-kilometrowego wybrzeża Hue”.

W 18 nadmorskich gminach i okręgach tysiące rybaków nie tylko zarabia na życie, ale także staje się ważną siłą w utrzymaniu bezpieczeństwa i ochronie suwerenności . W ciągu ostatnich 10 lat model bezpiecznych grup rybackich został szeroko rozwinięty i rozwinięty. Grupy te działają w oparciu o zasady dobrowolności, solidarności i wzajemnej pomocy. Gdy łódź napotka problem, członkowie są gotowi do pomocy. W przypadku wykrycia oznak naruszenia przepisów, niezwłocznie zgłaszają to władzom.

Podpułkownik Luu Xuan Nghiem, oficer polityczny placówki Straży Granicznej w porcie Thuan An, powiedział, że grupy łodzi stały się solidnym wsparciem dla rybaków. Dzięki systemowi łączności zapewnianemu przez Straż Graniczną rybacy są na bieżąco informowani o pogodzie, przepisach prawnych, umiejętnościach zapobiegania katastrofom oraz technikach poszukiwawczo-ratowniczych. Dzięki temu rybacy czują się bezpiecznie w swojej pracy na morzu, przestrzegają przepisów i nie naruszają wód terytorialnych, przyczyniając się do ogólnokrajowych wysiłków na rzecz zniesienia „żółtej karty” dla połowów NNN. Rybak Tran Van Cuong z okręgu Thuan An powiedział: „Udział w grupach łodzi sprawia, że ​​każda wyprawa w morze jest bardziej spokojna. Łodzie utrzymują regularny kontakt; w razie incydentu udzielają natychmiastowej pomocy”.

Patrząc wstecz na ostatnie dziesięć lat, od „żywych punktów orientacyjnych” w rozległych lasach po „fortece” na środku oceanu, jedno zostało potwierdzone: stanowią one solidny fundament pod budowę kompleksowego systemu obrony granic, angażującego całą ludność. „Tarczy”, której początkiem jest wiara, odpowiedzialność i miłość do kraju.

Źródło: https://nhandan.vn/giu-bien-cuong-bang-long-dan-post945991.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Szczęście to bycie Wietnamczykiem.

Szczęście to bycie Wietnamczykiem.

WIOSKA KADZIDŁA

WIOSKA KADZIDŁA

Spokojne popołudnie

Spokojne popołudnie