Część 1: Pielęgnacja młodych sadzonek
Dzięki stypendiom, akademikom wojskowym i niezachwianemu wsparciu strażników granicznych wielu studentów z regionów przygranicznych miało szansę realizować swoje marzenia i zmienić swoją przyszłość.
Spełnianie marzeń w odległych rejonach przygranicznych.
Mało kto by przypuszczał, że młody nauczyciel, który obecnie uczy w szkole średniej Tran Hung Dao w gminie Ia Lop, kiedyś stanął w obliczu ryzyka porzucenia nauki z powodu trudnej sytuacji rodzinnej. Droga Bui Lan Anha od biednej uczennicy z regionu przygranicznego do nauczycielki nosi ślady żołnierzy w zielonych mundurach.
Lan Anh urodziła się w ubogiej rodzinie w przygranicznej gminie Ea Bung. Gdy wydawało się, że jej edukacja dobiegła końca, otrzymała terminowe wsparcie od Straży Granicznej w ramach programu „Pomoc dzieciom w uczęszczaniu do szkoły”, w postaci dodatku w wysokości 500 000 VND miesięcznie.
Oprócz wsparcia finansowego, oficerowie i żołnierze regularnie ją odwiedzali i dodawali jej otuchy w najtrudniejszym okresie. Dzięki temu Lan Anh kontynuowała naukę, ukończyła Uniwersytet Tay Nguyen i wróciła do rodzinnego miasta, aby zostać wykładowcą.
![]() |
| Funkcjonariusze placówki Straży Granicznej Sê Rê Pốk sprawdzają poziom wykształcenia dzieci adoptowanych przez placówkę Straży Granicznej. |
„Wróciłem do regionu przygranicznego nie tylko po to, by uczyć, ale także po to, by wykorzystać własną historię i zainspirować uczniów znajdujących się w trudnej sytuacji. Przy odrobinie wysiłku i odpowiednim wsparciu z pewnością mogą oni spełnić swoje marzenia” – powiedział Lan Anh.
Program „Pomoc dzieciom w dotarciu do szkoły” od wielu lat stanowi podstawę wsparcia dla setek uczniów z ubogich rodzin wzdłuż granicy. Nguyen Hoang Thi Thanh Huyen, przedstawicielka mniejszości etnicznej Muong z wioski Ea Mar w gminie Buon Don, obecnie studentka trzeciego roku w Dak Lak Medical College, jest jednym z takich przykładów.
Od szóstej klasy do ukończenia szkoły średniej Huyen była wspierana finansowo przez pułkownika Phama Quang Hunga, byłego komendanta Straży Granicznej prowincji. Oprócz wsparcia finansowego na jej studia, rodzina pułkownika Hunga regularnie ją wspierała i motywowała, pomagając jej w dążeniu do sukcesu.
To wsparcie pomogło Huyen stopniowo zrealizować marzenie o zostaniu pracownikiem służby zdrowia. „Po ukończeniu studiów chcę wrócić do rodzinnego miasta, aby dbać o zdrowie moich współmieszkańców” – powiedziała Huyen.
Dzięki cichym stypendiom wielu uczniów z ubogich rodzin z terenów przygranicznych miało szansę na kontynuowanie nauki. W rzeczywistości, w wielu placówkach straży granicznej, to dzielenie się wykracza poza zwykłą pomoc dzieciom w kontynuowaniu nauki; obejmuje ono również stworzenie prawdziwego domu dla dzieci pozbawionych wsparcia rodziny.
Placówka jest domem, a żołnierze są jak ojcowie.
Wieczorem na posterunku Straży Granicznej przy Bramie Dak Rue młody Nguyen Tran Thien Chi dołącza do oficerów i żołnierzy w przygotowywaniu kolacji. Po szkole pomaga w sprzątaniu, a następnie siada do nauki pod okiem żołnierzy.
Mało kto wie, że dzisiejszy, pełen życia chłopiec był kiedyś wycofany, a jego wyniki w nauce pogorszyły się po rodzinnej tragedii. Osierocony przez ojca, w trudnym życiu pozbawił się wsparcia, którego potrzebował, by się rozwijać. We wrześniu 2025 roku Chí został przyjęty do jednostki w ramach programu „Adoptowane Dzieci Posterunków Straży Granicznej”. Od tamtej pory jego życie przeplata się z losami żołnierzy w zielonych mundurach.
![]() |
Programy „Pomoc dzieciom w dotarciu do szkoły” i „Adoptowane dzieci straży granicznej” przyczyniły się do zmiany życia wielu ubogich uczniów w regionach przygranicznych. Wskaźnik porzucania nauki znacznie spadł, a jakość edukacji stale się poprawia, otwierając lepszą przyszłość w regionach przygranicznych Ojczyzny. Pułkownik Do Quang Tham, zastępca komisarza politycznego prowincjonalnego dowództwa wojskowego , komisarz polityczny prowincjonalnego dowództwa straży granicznej. |
Każdego ranka oficerowie i żołnierze ćwiczą z nim i uprawiają sport . Wieczorami na zmianę udzielają mu korepetycji. Wiedząc, że Chi musi nauczyć się więcej angielskiego, zawieźli go na zajęcia oddalone o prawie 4 km od jednostki. Podpułkownik Le Van Huu, zawodowy żołnierz, powiedział, że najważniejsze jest, aby pomóc mu otworzyć serce, poczuć się kochanym i zaufać życiu.
Ta wytrwałość przyniosła pozytywne zmiany. Z cichego chłopca Chi stał się teraz bardziej pewny siebie, jego nauka postępuje, a on sam pielęgnuje marzenie o noszeniu zielonego munduru żołnierza, takiego jak „ojcowie” na posterunku straży granicznej.
Nie tylko wzdłuż granicy lądowej, ale także w odległych, wietrznych rejonach, obecne są domy personelu wojskowego. W placówce Straży Granicznej Tuy Hoa, Le Ngoc Thanh właśnie ukończyła program „Adoptowane Dzieci Placówek Straży Granicznej” i wróciła do swoich sióstr w dzielnicy Long Thuy, w okręgu Binh Kien. Dzieciństwo Thanh było naznaczone trudnościami; jej ojciec zmarł podczas wyprawy na ryby, a matka zmarła na ciężką chorobę zaledwie rok później.
W obliczu tych trudności, oficerowie i żołnierze Posterunku Straży Granicznej w Tuy Hoa przyjęli ją do swojej jednostki, na zmianę opiekując się nią i wspierając jej naukę. Nie tylko dbali o jej codzienne życie, ale także zmobilizowali darczyńców, aby pomóc w założeniu konta oszczędnościowego o wartości 66 milionów VND, stanowiącego fundament jej przyszłości. Po ukończeniu programu „Adoptowane Dziecko Posterunku Straży Granicznej”, Thanh kontynuowała wsparcie w ramach programu „Pomoc Dzieciom w Uczęszczaniu do Szkoły” aż do ukończenia 12. klasy.
![]() |
| Funkcjonariusze ze stacji straży granicznej Dak Rue Border Gate oprowadzają adoptowanego syna Nguyena Tran Thien Chi po jego studiach. |
Od kącików do nauki w posterunkach straży granicznej i cichych stypendiów po troskliwą opiekę żołnierzy w zielonych mundurach, wiele dzieci miało szansę zmienić swoje życie.
Te pielęgnowane nasiona nie tylko otwierają przyszłość każdemu dziecku, ale także przyczyniają się do budowania wiary i witalności w regionie przygranicznym. W ten sposób strażnicy graniczni po cichu budują „bazę wsparcia społecznego” z najprostszych rzeczy.
Część 2: Gdzie żołnierze sieją nasiona dobrobytu i dobrego samopoczucia.
Quynh Anh - Khanh Huy
Źródło: https://baodaklak.vn/chinh-polit/202606/giu-bien-cuong-tu-long-dan-ky-1-6680c82/









