
Pakowanie banh tet (wietnamskiego kleistego ciasta ryżowego) w domu pani Tran Ngoc Huong (trzecia osoba od lewej).
Od wielu lat, pod koniec każdego roku, weranda pani Tran Ngoc Huong staje się miejscem spotkań kobiet z sąsiedztwa. Przychodzą tu, by zawinąć banh tet (tradycyjne wietnamskie ciastka ryżowe), a następnie podzielić się kilkoma ciastkami z sąsiadkami w geście życzliwości, tworząc prostą, a zarazem ciepłą atmosferę święta Tet. Pani Tran Ngoc Huong, która ma już ponad 60 lat, zręcznie układa liście, powoli opowiadając historie z minionych świąt Tet.
Dla pani Tran Ngoc Huong, zbieranie się, aby zawinąć i podtrzymać ogień w garnku banh tet, to nieodzowna czynność podczas święta Tet: „W dawnych czasach, jeśli był 30. dzień miesiąca księżycowego, zaczynaliśmy przygotowywać kleisty ryż i liście około 28. dnia 12. miesiąca księżycowego. Jeśli nie było 30. dnia, musieliśmy zacząć wcześniej. Każda rodzina przygotowywała go sama, dzieci uczyły się od dorosłych, więc wszyscy wiedzieli, jak zawinąć banh tet”.
Według pani Tran Ngoc Huong, po roku Tet to czas, w którym cała rodzina spotyka się, pracuje, je i dzieli się swoimi potrawami; dlatego też garnek banh tet (kleistego ciasta ryżowego) symbolizuje również podtrzymywanie płomienia rodziny. Od czasów starożytnych do dziś banh tet z delty Mekongu jest przygotowywany z wielką dbałością, od doboru składników po sposób przygotowania. Aby przygotować pyszne banh tet z nadzieniem bananowym, należy użyć dojrzałych bananów syjamskich marynowanych w cukrze. Kleisty ryż jest starannie selekcjonowany, dokładnie moczony i smażony na mleku kokosowym dla uzyskania aromatycznego i bogatego smaku, z dodatkiem czerwonej lub czarnej fasoli dla orzechowego posmaku. Poza tym, nieodzowny jest również wytrawny banh tet z fasolą mung i słoniną. Boczek wieprzowy jest krojony w długie paski, marynowany w przyprawach, a czasem lekko suszony na słońcu, aby po ugotowaniu wyglądał na półprzezroczysty i piękny. Upieczone ciasto jest ciężkie w dłoni, kleisty ryż jest twardy, delikatnie pachnie liśćmi bananowca, nadzienie jest dobrze doprawione, a tłuszcz jest miękki i rozpływa się w ustach, nie będąc tłustym.
Obok pani Huong siedzi pani Le Thi Em, która od lat zajmuje się grupowym pakowaniem banh tet (wietnamskich kleistych ciasteczek ryżowych). Wprawną ręką pakuje ciastka, ożywiając rozmowę. Dla niej Tet (wietnamski Nowy Rok Księżycowy) to wyjątkowy czas na odpoczynek, ponowne spotkanie z rodziną i przemyślane przygotowanie się do wspólnego posiłku. Pani Le Thi Em zwierzyła się: „Kiedy nadchodzi Tet, my, siostry mieszkające w pobliżu, pomagamy sobie dla zabawy pakować banh tet, a potem dzielimy się nimi, żeby zjeść”.
Wśród paczek pakujących bánh chưng (tradycyjne wietnamskie ciastka ryżowe) jest pani Nguyen Ngoc Hai. Od dzieciństwa zna widok swoich dziadków i rodziców zbierających się, by pakować bánh chưng podczas Tet (wietnamskiego Nowego Roku). Wtedy ona i jej rodzeństwo pomagali tylko w drobnych pracach. „Dawniej dziadkowie i rodzice pakowali bánh chưng, a dzieci pomagały wycierać liście i obierać banany. Dorośli nas tego nauczyli i praktykowaliśmy pakowanie, aż się przyzwyczailiśmy. Powinniśmy starać się zachować stare zwyczaje naszych dziadków; podczas każdego Tet pakujemy bánh chưng i wręczamy je naszym dziadkom i krewnym” – powiedziała pani Nguyen Ngoc Hai. Dlatego też bierze udział w pakowaniu bánh chưng razem ze swoimi sąsiadami, aby podtrzymać tradycję, a także dać swoim dzieciom i wnukom możliwość zobaczenia jej i uczenia się od niej.
Gdy kleiste ciastka ryżowe zostały starannie ułożone w dużym garnku i rozpalono ogień, rozmowy w sąsiedztwie stały się ożywione. Niektórzy wspominali dawne obchody Tet, inni opowiadali historie o swoich dzieciach i wnukach pracujących daleko, a jeszcze inni rozmawiali o ofiarach dla swoich przodków. Ten prosty gest miał głębokie znaczenie, odzwierciedlając ducha wzajemnego wsparcia i współczucia, kwintesencję tradycyjnej kultury.
W kontekście coraz bardziej nowoczesnego życia, gdzie wiele zwyczajów jest zagrożonych zanikiem, podtrzymywanie tradycji wspólnego wypieku banh tet (tradycyjnych wietnamskich ciasteczek ryżowych) podczas Tet w wioskach to sposób na naturalne i zrównoważone zachowanie „ducha Tet”. To nie tylko historia o ciastach i słodyczach, ale także historia ludzkich więzi, więzi wspólnotowych – wartości, które należy pielęgnować i zachować dla siebie i dla siebie nawzajem.
Tekst i zdjęcia: MONG TOAN
Źródło: https://baocantho.com.vn/giu-net-thom-thao-ngay-tet-a198524.html







Komentarz (0)