W Dubaju firma 2DOT4 Diamonds, pionier w produkcji diamentów laboratoryjnych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, zajmuje się hodowlą „zarodków” diamentów. Zarodki te rosną powoli, z prędkością około 0,01 mm na godzinę, w najnowocześniejszych reaktorach.
Dubaj, kraj, w którym nie ma naturalnych kopalni diamentów, udowadnia, że technologia może przekształcić pustynię w centrum wydobycia syntetycznych diamentów, generując wartość ekonomiczną , zaspokajając popyt na luksusową biżuterię i zapewniając zrównoważony rozwój.
Od „nasiona” do urzekającego diamentu
W przeciwieństwie do wydobywania diamentów z kopalni położonych na głębokości setek metrów, proces 2DOT4 zaczyna się od maleńkich kryształów diamentowych o grubości zaledwie 0,3–0,6 mm.
Granulki te umieszczane są w reaktorze, gdzie poddawane są działaniu mieszanki gazów, składającej się z wodoru, metanu, tlenu i argonu, ciśnieniu wynoszącemu niemal dwie trzecie ciśnienia panującego na szczycie Mount Everestu i temperaturze sięgającej 1000°C.

Z czasem węgiel osadza się na powierzchni ziarna, powodując „wzrost” diamentu milimetr po milimetrze. Im wolniejsze tempo wzrostu, tym wyższa jakość.
Kiedy diament osiągnie średnicę około 5 mm, nazywa się go „blokiem” i jest gotowy do kolejnych etapów: pocięcia na mniejsze kawałki, ponownego umieszczenia w reaktorze w celu wytworzenia większej liczby diamentów lub polerowania w celu wprowadzenia na rynek.
Mohamed Sabeg, współzałożyciel 2DOT4 Diamonds w Dubaju, powiedział: „Chcemy, aby kopalnia diamentów dotarła do konsumenta. Zamiast wędrować po całym świecie , diamenty są produkowane i sprzedawane tutaj”.
Według Arabian Business , 2DOT4 Diamonds jest pierwszą firmą w Dubaju, która zintegrowała cały proces – od uprawy i szlifowania po polerowanie laboratoryjnie hodowanych diamentów – przy zachowaniu standardów jakości LGD ( Lab-Grown Diamonds ).
Tego rodzaju diamenty wykorzystuje się nie tylko w jubilerstwie, ale mają one również zastosowanie w przemyśle, od cięcia betonu i marmuru po cięcie metali ultratwardych.
Ekosystem diamentów laboratoryjnych Dubai Commodity Centre (DMCC) tworzy przejrzysty rynek, na którym lokalne firmy mogą produkować, handlować i eksportować diamenty laboratoryjne cieszące się międzynarodową renomą.
Dzięki temu Dubaj staje się centrum technologii, handlu i finansów, łączącym światowy przemysł diamentów laboratoryjnych.

Dzisiejsze młode pokolenie konsumentów jest zaniepokojone kwestiami etycznymi i wpływem tradycyjnego przemysłu wydobywczego diamentów na środowisko.
Dlatego diamenty laboratoryjne stały się idealnym wyborem: są luksusowe, wyrafinowane, przyjazne dla środowiska i kosztują o 80% mniej niż diamenty wydobywane naturalnie.
Paul Zimnisky, analityk branży diamentowej z USA, skomentował to następująco: „Stany Zjednoczone, Chiny i Indie dominują w produkcji LGD, ale Dubaj ma przewagę handlową i rynek krajowy, co pozwala mu konkurować i się rozwijać”.
Ahmed Bin Sulayem, dyrektor generalny DMCC, podkreślił: „LGD to nie tylko diamenty, ale połączenie technologii i handlu. Dubaj buduje podwaliny pod zrównoważony przemysł, w którym najwyższa wartość tkwi w produkcie, nie tylko w kamieniach szlachetnych, ale także w sztuce i marce”.
Przyszłość jasna jak diament.
Według DMCC, łączna wartość transakcji dotyczących diamentów surowych i szlifowanych w Dubaju w 2023 roku wyniosła 38,3 mld USD, co stanowi wzrost o 2% rok do roku. Średnie tempo wzrostu w ciągu ostatnich pięciu lat wynosiło 11% rocznie.
Wartość samych szlifowanych diamentów wzrosła o 32%, osiągając 16,9 miliarda dolarów, co umocniło pozycję Zjednoczonych Emiratów Arabskich jako największego na świecie centrum handlu surowymi i oszlifowanymi diamentami.
W tym samym czasie sprzedaż diamentów laboratoryjnych również wzrosła o 10% w ujęciu rok do roku, a łączna wartość transakcji osiągnęła 1,6 mld dolarów, co pokazuje rosnący potencjał rynku diamentów high-tech w Dubaju.
Coraz więcej firm w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, takich jak Eviqe Diamonds, Etika i Eayni, wkracza na rynek diamentów laboratoryjnych, idąc w ślady 2DOT4 Diamonds.
Z kraju pustynnego, w którym nie było żadnych kopalni diamentów, Dubaj przekształca się w sztuczną stolicę diamentów Bliskiego Wschodu, wykorzystującą technologię do przekształcania drobnych kamieni w wykwintną biżuterię, a także otwierającą obiecujące możliwości inwestycyjne.
Eksperci przewidują, że przy stabilnej podaży i zwiększonym popycie ze strony par i konsumentów dóbr luksusowych, rynek diamentów laboratoryjnych będzie przeżywał rozkwit, co zapoczątkuje nową erę w branży luksusowej biżuterii i technologii na Bliskim Wschodzie.
Według CNN, Arabian Business i CNA

Source: https://vietnamnet.vn/giua-sa-mac-dubai-nhung-vien-kim-cuong-dang-moc-len-2509902.html








Komentarz (0)