![]() |
Ta akcja uchroniła Holandię przed pewną bramką. |
Po upływie regulaminowego czasu gry obie drużyny remisowały 1-1 i musiały rozegrać dodatkowe 30 minut dogrywki.
W 90. minucie Soufiane Rahimi ograł ostatniego holenderskiego obrońcę, zanim stanął oko w oko z bramkarzem Bartem Verbruggenem. Holenderski bramkarz zdołał jednak powstrzymać Rahimiego przed zdobyciem bramki. Verbruggen zablokował strzał kolanem, ale piłka odbiła się od jego dłoni i wyszła poza linię końcową.
W pozostałych minutach obie drużyny grały ostrożnie i nie padły już żadne bramki. Aby wyłonić zwycięzcę, mecz musiał zostać rozstrzygnięty w serii rzutów karnych.
![]() |
Bramka Maroka była eksplozją emocji. |
W ostatnich minutach Maroko próbowało atakować, szukając wyrównania, ale napotkało na dobrze zorganizowaną holenderską obronę. Doświadczenie kapitana i środkowego obrońcy Van Dijka pomogło „Pomarańczowemu Tornadzie” zneutralizować ataki przeciwników.
Maroko jednak dostało to, czego potrzebowało. W 90+1 minucie, po mocnym dośrodkowaniu z lewego skrzydła Chemsdine'a Talbiego, Issa Diop wyskoczył wysoko i skierował piłkę głową do siatki, doprowadzając do remisu.
![]() |
Wzruszający moment dla holenderskich graczy. |
W sytuacji bezbramkowej Holandia niespodziewanie objęła prowadzenie. Po długim podaniu z własnej połowy, rezerwowy Wout Weghorst podał piłkę głową do Summerville, który przedarł się przez bramkę Marokańczyków. Pomimo bliskiego krycia, Summerville zdołał podać piłkę do Gakpo, który z łatwością umieścił ją w siatce.
Po strzeleniu gola Gakpo rozpłakał się i został przytulony przez kolegów z drużyny. 28 czerwca napastnik przeżył druzgocącą tragedię, tracąc nienarodzone dziecko, ale mimo to postanowił pozostać z reprezentacją Holandii, aby wystąpić na Mistrzostwach Świata w 2026 roku.
![]() |
Cała drużyna uściskała Gakpo po strzeleniu gola. |
Pierwsze 15 minut drugiej połowy było pełne emocji. Maroko kontynuowało ofensywną grę i niemal otworzyło wynik. W 52. minucie Achraf Hakimi dobiegł do piłki, otrzymał prostopadłe podanie od Ounahi i oddał potężny strzał, ale piłka trafiła w poprzeczkę holenderskiej bramki.
W tej akcji Hakimi miał jeszcze jedną opcję: podanie poziome do kolegi z drużyny, który czekał niepilnowany. Wcześniej Issa Diop otrzymał żółtą kartkę za faul na Brobbeyu.
![]() |
Hakimi był bliski zdobycia gola dla Maroka. |
Holandia miała spore trudności w pierwszej połowie meczu z Marokiem. Bramkarz Bart Verbruggen musiał się niesamowicie napracować, aby powstrzymać „Pomarańczową Tornadę” przed utratą gola.
Holandia rozpoczęła ostrożnie, wykorzystując głównie szybkość Brobbeya i Summerville'a, ale marokańska obrona grała ciasno, konsekwentnie niwelując kontrataki. Tymczasem Maroko było drużyną, która miała większy wpływ na wynik.
![]() |
Maroko grało nieco lepiej od Holandii w pierwszej połowie. |
Po około 20 minutach afrykańscy reprezentanci przyspieszyli i wielokrotnie zagrozili bramce Barta Verbruggena. Groźny strzał głową Neila El Aynaouiego zmusił holenderskiego bramkarza do znakomitej interwencji, zanim Achraf Hakimi oddał potężny strzał z dystansu, który Verbruggen musiał sprintem obronić.
Po przerwie na wodę Maroko nadal lepiej kontrolowało grę, przeprowadzając serię ostrych ataków.
![]() |
Mecz był bardzo zacięty w środku pola. |
W ostatnich minutach pierwszej połowy Holandia naciskała Maroko na własną połowę. Jednak afrykańska drużyna zachowała dyscyplinę, stawiając opór nieustępliwym atakom.
Z drugiej strony, Maroko spokojnie przeprowadziło kilka groźnych kontrataków, wprowadzając zamieszanie w holenderskiej obronie. Przy większej precyzji Maroko mogło otworzyć wynik jeszcze przed przerwą. Holenderska bramka była jednak poważnie zagrożona w pierwszych 45 minutach.
![]() |
Bramkarz Verbruggen miał pracowitą pierwszą połowę. |
Holandia weszła do fazy pucharowej w imponującej formie. Pod wodzą trenera Ronalda Koemana „Pomarańczowa Tornado” zremisowała 2:2 z Japonią , po czym pokonała Szwecję 5:1 i Tunezję 3:1. Utrzymywała niezwykłą regularność, strzelając 38 goli w ostatnich 12 meczach, notując średnio ponad 3 bramki na mecz i konsekwentnie trafiając do siatki w każdym spotkaniu.
Różnorodność w ataku z Gakpo, Malenem i Brobbeyem, a także umiejętności rozgrywania Frenkiego de Jonga i Reijndersa, dają Holandii wiele możliwości w dążeniu do bramki. Ich kontrola nad piłką i celność podań na poziomie 89% również świadczą o dominacji, jaką potrafią stworzyć w posiadaniu piłki.
Maroko stanowi jednak zupełnie inne wyzwanie. Reprezentanci Afryki weszli do fazy pucharowej niepokonani, zdobywając 7 punktów w 3 meczach i plasując się za Brazylią jedynie z powodu gorszego bilansu bramkowego. Ich największą siłą jest zwarta defensywa i niezwykle szybkie przejścia między fazami ataku i obrony.
Statystyki pokazują, że Maroko traciło średnio zaledwie 0,44 gola na mecz w ostatnich 27 meczach i zachowało 17 czystych kont. To wyraźny dowód dyscypliny i wysokiego poziomu organizacji w obronie północnoafrykańskiej drużyny, która potrafi sprawić trudność każdej formacji ofensywnej.
Mecz zapowiadał się zatem jako prawdziwy sprawdzian dla obu drużyn. Holandia może i miała więcej posiadania piłki, ale Maroko wykazało się odpornością i umiejętnością radzenia sobie z presją, co wystarczyło, by doprowadzić do długotrwałego impasu.
Źródło: https://znews.vn/ha-lan-1-1-morocco-penalty-can-nao-post1661083.html


































































