O godzinie 3:00 nad ranem 15 czerwca azjatycka potęga, Japonia, oficjalnie zainaugurowała swoje Mistrzostwa Świata 2026 meczem z Holandią. Pod względem osiągnięć światowej klasy, „Pomarańczowe Tornado” jest uważane za lepsze, trzykrotnie zajmując drugie miejsce w 1974, 1978 i 2010 roku.
Znaczne zmniejszenie luki umiejętności.
Jednak szybki postęp reprezentantów Azji Wschodniej znacząco zmniejszył różnicę w poziomie umiejętności między obiema drużynami. Podczas gdy Holandia dysponuje doświadczeniem drużyny, która w ostatnich latach konsekwentnie awansowała do ważnych turniejów, Japonia ma pewność siebie narodową, która od 2019 roku nie przegrała z europejskim przeciwnikiem w ciągu 90 minut.

Holandia (po lewej) może być największym wyzwaniem dla Japonii w grupie F Mistrzostw Świata 2026. Zdjęcie: THE SUN
W Ameryce Północnej największą siłą Holandii jest atak. Memphis Depay, najskuteczniejszy strzelec tej zachodnioeuropejskiej drużyny, wystąpi po raz trzeci na największym turnieju piłkarskim na świecie. Doświadczenie i skuteczność napastnika urodzonego w 1994 roku mogą pomóc Holandii w decydującym meczu. Ponadto, znakomita forma Donyella Malena w AS Roma daje trenerowi Ronaldowi Koemanowi kolejną szansę na grę w ataku.
Z kolei holenderska pomoc i obrona zmagają się z poważnym kryzysem kontuzji. Ich najlepszy bramkarz, Bart Verbruggen, musiał zejść z boiska przedwcześnie w ostatnim meczu towarzyskim przed Mistrzostwami Świata w 2026 roku i prawdopodobnie nie zdąży wrócić do zdrowia. Obrońca Jurrien Timber wycofał się z turnieju, a Matthijs de Ligt, Jerdy Schouten i Xavi Simons opuścili Mistrzostwa Świata od samego początku.
Wrażenia z Błękitnego Samuraja
Tymczasem Japonia miała idealną rozgrzewkę, pokonując Anglię na Wembley na początku kwietnia. Pomimo braku kilku doświadczonych, kluczowych zawodników, drużyna trenera Hajime Moriyasu wciąż może pochwalić się solidnym składem grającym w Europie.
Takefusa Kubo ma być kreatywnym „mózgiem” w ofensywie japońskiej drużyny. Zdolność dryblingu i wyostrzony zmysł taktyczny gwiazdy Realu Sociedad mogą sprawić wiele trudności holenderskiej obronie. Będzie on wspierał samotnego napastnika Ayase Uedę u boku Junyi Ito. To trio przyczyniło się do zdobycia 33 bramek dla japońskiej reprezentacji w eliminacjach.
Od wielu lat Japonia realizuje nowoczesny styl gry, organizując dobrze ustrukturyzowany pressing i będąc szczególnie groźną w fazach przejściowych. Tymczasem pod wodzą Koemana, Holandia koncentruje się na kontrolowaniu pomocy i elastycznym zmienianiu formacji. Jeśli pomocnik Frenkie de Jong zostanie zneutralizowany, „Pomarańczowe Tornado” będzie miało ogromne trudności z wdrożeniem swojego stylu gry przeciwko energicznej Japonii.
Dzięki swojej skuteczności ofensywnej „Niebiescy Samurajowie” będą stanowić poważne wyzwanie dla defensywy prowadzonej przez Virgila van Dijka. Jednak Holandia, drużyna, która nie przegrała swojego pierwszego meczu na Mistrzostwach Świata od 1938 roku, wciąż jest w stanie wygrać, a przynajmniej zdobyć punkt.
Dwaj debiutanci z Ameryk mają swój debiut.
Tego samego dnia, 15 czerwca, dwaj nowi reprezentanci z obu Ameryk, którzy przybyli na Mistrzostwa Świata w 2026 roku, rozegrają swoje pierwsze mecze na największej imprezie piłkarskiej na świecie. Curacao zmierzy się z Niemcami o północy, a Republika Zielonego Przylądka zmierzy się z mistrzem Europy, Hiszpanią, o 23:00.
Biorąc pod uwagę imponującą głębię składu i ponadprzeciętne umiejętności zawodowe, przewiduje się, że dwaj „giganci” starego kontynentu z łatwością zdobędą wszystkie trzy punkty w pierwszym dniu rozgrywek.

Źródło: https://nld.com.vn/ha-lan-nhat-ban-man-thu-lua-cua-tham-vong-chau-a-19626061320330094.htm






