Erling Haaland zaskoczył kibiców, gdy postanowił zmienić nazwisko wydrukowane na plecach koszulki swojej reprezentacji Norwegii. |
Począwszy od nadchodzących meczów, napastnik Manchesteru City będzie nosił koszulkę z numerem 9 z napisem „Braut Haaland”, zamiast dotychczasowego „Haaland”. To nie jest przypadkowa zmiana. W kulturze norweskiej używanie zarówno nazwiska ojca, jak i matki jest od dawna zakorzenione.
Dla Haalanda „Braut” to nazwisko jego matki – Gry Marita Braut, byłej słynnej siedmioboistki z lat 90. Jego ojciec, Alfie Haaland, również był gwiazdą Premier League, gdy grał w Manchesterze City w latach 2000-2003.
Innymi słowy, nowe nazwisko na koszulce reprezentacji Norwegii symbolizuje całkowite połączenie dwóch sportowych korzeni rodziny 25-letniego napastnika. Trener Stale Solbakken wyraził swoje poparcie: „To jego prawdziwe nazwisko, nie ma w nim nic skomplikowanego. Sam dopiero niedawno się o tym dowiedziałem”.
W rzeczywistości, kiedy po raz pierwszy wkroczył na scenę, strzelając 9 bramek na Mistrzostwach Świata U-20 w 2019 roku, Haaland był powszechnie przedstawiany jako Erling Braut Haaland. Jednak przez cały czas gry w Salzburgu, Dortmundzie i Man City, zachował na koszulce jedynie imię „Haaland”. Decyzja o powrocie do pierwotnego imienia jest zarówno osobista, jak i wyrazem dumy z ojczyzny.
Reprezentacja Norwegii prowadzona przez Haalanda jest w świetnej formie. |
Norwegia jest obecnie w czołówce eliminacji do Mistrzostw Świata 2026, zdobywając 12 punktów w 4 meczach. 4 września rozegrają mecz towarzyski z Finlandią, a 9 września zmierzą się z Mołdawią. Oczekuje się, że Haaland, z nowym nazwiskiem na koszulce, będzie nadal prowadził w ataku i poprowadzi swoją drużynę na największe piłkarskie wydarzenie na świecie.
Poza boiskiem, gwiazda Manchesteru City nadal przyciąga uwagę swoją kolekcją luksusowych supersamochodów. Tylko w tym roku Haaland dodał do swojej kolekcji Porsche 911 GT3, Ferrari 812 Superfast, a nawet rzadkie Bugatti Tourbillion warte 4 miliony funtów. Wszystkie te pozycje poszerzają jego i tak już imponującą listę, na której znajdują się Aston Martin DBX, Mercedes Maybach, Audi RS6 Avant i Rolls-Royce Cullinan.
Od umiejętności strzeleckich na boisku, po pasję do samochodów poza boiskiem, Haaland ma teraz kolejny atut: imię „Braut Haaland” – połączenie tradycji, rodziny i tożsamości narodowej. Drobny szczegół, ale wystarczający, by potwierdzić, że jest nie tylko maszyną do strzelania goli, ale także reprezentantem norweskiej dumy, zarówno teraz, jak i w przyszłości.
Źródło: https://znews.vn/haaland-doi-ten-ao-dau-post1580624.html







