Po przebyciu długiej drogi od oddzielenia prowincji Ha Bac (1997), w 2025 roku ponownie otrzymujemy „bilet powrotny”, gdy Bac Ninh i Bac Giang ponownie się zjednoczą. W tych historycznych czerwcowych dniach, my, dziennikarze, z dumą wspominamy naszą podróż pełną poświęcenia i zaangażowania w integrację z technologią Przemysłu 4.0 oraz służbę odrodzeniu naszej ojczyzny.
Wciąż żywo pamiętam uczucie, jakie towarzyszyło mi w pierwszych dniach, gdy przekraczałem próg redakcji gazety Bac Ninh, w czasie, gdy ukochana prowincja Ha Bac właśnie zamykała pewien rozdział historii, rodząc dwie bratnie prowincje: Bac Ninh i Bac Giang. Pożegnanie, by się rozwijać, by każdy kraj znalazł swój własny, nowy impuls do rozwoju.
![]() |
Występ grupy etnicznej Tay (gmina An Lac) ze śpiewem Then. |
Wtedy, z młodzieńczym entuzjazmem, poświęciliśmy się budowaniu ducha twórczej pracy i budowaniu szybko i trwale rozwijającej się prowincji Bac Ninh. Historia zawsze ma swoje cudowne zakręty.
W roku 2025, w wieku, w którym ludzie zaczynają myśleć o stabilizacji, z siwiejącymi włosami, ja i moi koledzy reporterzy z pokolenia lat 70. zaczynamy od nowa w Bac Ninh, ponieważ prowincje Bac Ninh i Bac Giang zostały połączone zgodnie z uchwałą Zgromadzenia Narodowego .
Po prawie trzech dekadach wytyczania sobie własnej ścieżki i osiągania znaczących sukcesów Bac Giang i Bac Ninh łączą siły, aby poszerzyć zakres swoich działań i zgromadzić zasoby na większą skalę, zgodnie z nowymi metodami zarządzania w erze Przemysłu 4.0.
Szczerze mówiąc, na początku fuzji nie mogłem się oprzeć chwilom niepokoju. Dojazdy do pracy były dłuższe, a wycieczki terenowe wydłużone ze względu na ogrom nowej mapy administracyjnej.
Moje wcześniejsze tematy kulturowe ograniczały się do znanych, małych przestrzeni, takich jak świątynia Do, starożytne wieże pagody Dau i But Thap, proste ludowe malowidła Dong Ho czy wioski Quan Ho. Teraz zasięg geograficzny jest większy, presja pracy wzrosła, a wyprawy terenowe mogą obejmować setki kilometrów.
Ale to właśnie ta długa podróż obudziła w mnie instynkt pisarza. Nagle uświadomiłem sobie, że najcenniejszą rzeczą w dziennikarstwie nie jest możliwość wygodnego siedzenia w znanej „strefie komfortu”, ale możliwość wyjścia poza własne ograniczenia. Pracując dziś jako dziennikarz kulturalny w Bac Ninh na nową skalę, czuję, że moja dusza wzbogaca się każdego dnia.
Dawne Bac Ninh, niegdyś zamieszkane głównie przez lud Kinh, przekształciło się w tętniącą życiem i różnorodną przestrzeń kulturową, w której żyją grupy etniczne Tay, Nung, Dao, San Diu, San Chi i Cao Lan. Obok płynnych i serdecznych pieśni ludowych Quan Ho oraz urzekającej historii sztuk Cheo i Tuong, słyszę teraz melodie Sli i Luon ludu Nung, taniec Sloonghao oraz taniec Soong Co ludu San Diu…
Moje kroki nie zatrzymały się tylko nad łagodnie opadającą rzeką Duong; dotknęły starożytnych, porośniętych mchem świątyń Vinh Nghiem i Bo Da oraz bohaterskiego blasku ognia na brzegach rzeki, w dawnej strefie wojny w Yen. Podczas niedawnych wyborów do XVI Zgromadzenia Narodowego i Rad Ludowych wszystkich szczebli na kadencję 2026-2031 w nowo utworzonej prowincji Bac Ninh, lepiej zrozumiałem świąteczną atmosferę tego wydarzenia narodowego, gdy zobaczyłem wyborców z mniejszości etnicznych, olśniewających w swoich barwnych, tradycyjnych strojach, z zapałem idących do urn.
Szczególnie uderzający był widok wyborców należących do mniejszości etnicznej Nung z okolic zbiornika Cam Son (gmina Son Hai), schodzących na brzeg wczesnym rankiem ze swoich łodzi, ubranych w nieskazitelne tradycyjne stroje, zmierzających w stronę lokalu wyborczego. Ten obraz głęboko mnie poruszył, przypominając, że my, dziennikarze, również musimy być odważni i odważni w pokonywaniu trudności, aby wypełniać swoje obowiązki, przyczyniając się do budowy nowego Bac Ninh, który będzie działał sprawniej i rozwijał się silniej.
Najciekawsze w tej podróży jest ponowne spotkanie ludzi. Wcześniej dziennikarze z prowincji Bac Ninh i Bac Giang mieli bliskie i trwałe relacje, często się spotykając i wchodząc w interakcje. Teraz wszyscy siedzimy razem w tej samej redakcji, ucząc się od siebie i wspierając się nawzajem w ciepłej i przyjaznej atmosferze. Z perspektywy czasu, połączenie prowincji poszerzyło nasze horyzonty, poszerzyło perspektywy i pogłębiło poczucie odpowiedzialności. Wyzwań jest wiele, ale możliwości rozwoju zawodowego nigdy nie były większe.
Prawie 30 lat temu dołączyłem do grona profesjonalistów z nowo powstałej firmy Bac Ninh. Dziś, z siwymi włosami na głowie, ponownie towarzyszę nowemu Bac Ninh w jego drodze rozwoju. Będąc świadkiem dwóch początków mojej ojczyzny, czuję się szczęśliwy, że wciąż mam ten sam entuzjazm, który miałem, gdy po raz pierwszy wziąłem do ręki pióro.
Source: https://baobacninhtv.vn/hai-lan-khoi-dau-dang-nho-postid448196.bbg







