Do poważnego incydentu doszło w przerwie meczu grupy L pomiędzy Anglią a Ghaną na stadionie w Bostonie. Pomocnik Bellingham i trener Ghany, Queiroz, wdali się w ostrą sprzeczkę, zmuszając ochronę i sztab szkoleniowy obu drużyn do interwencji.
Napięcie wynikało z brutalnego faulu Bellinghama na Jerome'ie Opoku tuż przed końcem pierwszej połowy. Chociaż piłkarz Realu Madryt miał szczęście, że uniknął kartki, incydent rozwścieczył członków sztabu szkoleniowego Ghany.
Po wejściu do tunelu wdał się w ostrą kłótnię z Johnem Paintsilem, asystentem po drugiej stronie. Według świadków, obie strony wielokrotnie wykrzykiwały do siebie wulgaryzmy. "Ty draniu" I "Odejdź" .
Trener Queiroz włączył się do słownej wymiany zdań, próbując prowokacyjnie podejść do Bellinghama. Sytuację udało się opanować dopiero po interwencji asystenta trenera reprezentacji Anglii Anthony'ego Barry'ego i Morgana Rogersa, którzy ochronili numer 10 przed sztabem szkoleniowym drużyny przeciwnej. Zdjęcia ze stadionu pokazały również Noni Madueke, która brała udział w ostrej kłótni.
Jak dotąd Światowa Federacja Piłkarska (FIFA) nie wydała oficjalnego komentarza w sprawie tego incydentu, ale doniesienia sędziego mogą doprowadzić do nałożenia kar pieniężnych na obie drużyny po bezbramkowym remisie w Bostonie.
Źródło: https://znews.vn/hanh-dong-xau-xi-cua-bellingham-post1662555.html