![]() |
Były piłkarz Manchesteru United miał dzień do zapomnienia. |
13 kwietnia Marcos Rojo kontynuował negatywne wrażenie, gdy Racing Club poniósł porażkę z River Plate w 14. kolejce Argentyńskiej Ligi Narodowej. 36-letni środkowy obrońca rozegrał koszmarny mecz, popełniając błąd, który doprowadził do utraty gola i wyrzucenia z boiska za niesportowe zachowanie.
Pierwszy punkt zwrotny nastąpił w pozornie prostej sytuacji w 33. minucie. Po długim podaniu od gości Rojo miał przewagę nad Facundo Colidio, ale źle rozegrał piłkę, nieudolnie wchodząc w kontakt z przeciwnikiem, co pozwoliło napastnikowi zdobyć bramkę otwierającą wynik. Ten błąd sprawił, że Racing musiał się spieszyć do końca meczu.
Gdy gospodarze nacierali, szukając wyrównania, presja sprawiła, że Rojo stracił kontrolę nad piłką. W 80. minucie, podczas faulu bez piłki na Lucasie Martinezie Quarcie, zamachnął się mocno ręką, uderzając przeciwnika w głowę. Sędzia początkowo tego nie zauważył, ale VAR interweniował. Po przeanalizowaniu nagrania sędzia ukarał go czerwoną kartką.
Gra w dziesiątkę całkowicie kosztowała Racing przegraną, zanim Sebastian Driussi zapewnił zwycięstwo River Plate 2:0 w doliczonym czasie gry. Był to 17. występ Rojo w Racingu od czasu podpisania rocznego kontraktu. Jednak wciąż nie wykazał się niezbędną regularnością, a nawet konsekwentnie pozostawiał po sobie negatywne wrażenie.
Zaledwie kilka miesięcy temu środkowy obrońca strzelił samobójczego gola i nieumyślnie spowodował poważny uraz głowy u kolegi z drużyny. Ta seria incydentów znacząco szkodzi wizerunkowi Rojo.
Rojo, niegdyś kluczowy zawodnik Manchesteru United, mający na koncie 122 występy i 3 tytuły, teraz musi zmierzyć się z trudną rzeczywistością w swojej ojczyźnie.
Źródło: https://znews.vn/hanh-vi-phi-the-thao-cua-cuu-sao-mu-post1643262.html







Komentarz (0)