![]() |
Kontrowersyjny rzut karny dla PSG był bez wątpienia punktem zwrotnym meczu. |
Rankiem 29 kwietnia pierwszy mecz półfinału Ligi Mistrzów 2025/26 pomiędzy PSG a Bayernem Monachium zakończył się zwycięstwem francuskiej drużyny 5:4, co dało początek jednemu z najbardziej emocjonujących spotkań sezonu. Jednak z perspektywy legendarnego Thierry'ego Henry'ego, ten dramatyczny wynik nie do końca odzwierciedlał prawdziwy charakter spotkania.
W przemówieniu po meczu były reprezentant Francji podkreślił, że punktem zwrotnym był rzut karny przyznany PSG tuż przed przerwą. Argumentował, że decyzja o ukaraniu Alphonso Daviesa za zagranie ręką była zbyt surowa.
Henry zauważył, że Bayern Monachium kontrolował grę i wywierał silną presję na obronę PSG. Według niego, niemiecka drużyna zmusiła przeciwników do ciągłej defensywnej postawy, zanim sędzia przerwał ich dynamikę kontrowersyjną decyzją.
Z rzutu karnego Ousmane Dembele strzelił gola dla PSG. Henry uważa, że ta bramka była znacząca nie tylko pod względem wyniku, ale także bezpośrednio wpłynęła na morale obu drużyn przed drugą połową. PSG odzyskało pewność siebie, podczas gdy Bayern musiał wznowić grę po utracie przewagi psychologicznej.
![]() |
Olise zagrał znakomicie, ale to nie wystarczyło, aby dać Bayernowi Monachium przewagę. |
Były francuski gwiazdor upierał się jednak, że wyróżniającym się zawodnikiem meczu nie był Dembélé, a Michael Olise. Henry obsypał skrzydłowego Bayernu pochwałami za jego wybuchowy występ na prawym skrzydle.
Według Henry'ego, w ostatnich sezonach był świadkiem, jak Nuno Mendes neutralizował wiele czołowych gwiazd ofensywnych Europy. Portugalski obrońca słynie z szybkości, siły i umiejętności gry jeden na jednego. Jednak w tym meczu Olise konsekwentnie robił różnicę dzięki bezpośredniemu dryblingowi i nieprzewidywalnym zagraniom.
Henry zauważył nawet, że rzadko widział kogoś, kto sprawiałby Nuno Mendesowi tyle kłopotów. Drybling Olise'a i ciągłe zmiany kierunku gry stwarzały Bayernowi przestrzeń, pozwalając gościom utrzymywać presję przez większość meczu.
Mimo że PSG prowadziło nieznacznie 5:4 przed rewanżem w Niemczech, Henry ostrzegł paryski klub, że nie powinni popadać w samozadowolenie. Wierzy, że jeśli Olise utrzyma obecną formę, Bayern jest w stanie całkowicie odwrócić sytuację. Obie drużyny zmierzą się ponownie 7 maja na Allianz Arena.
Source: https://znews.vn/henry-chi-thang-buoc-ngoat-dan-den-chien-thang-cua-psg-post1647402.html










Komentarz (0)