Duch wspólnoty i miłość sąsiedzka
W przestronnym domu pani Du Thi Phui w wiosce An Khang, w gminie Tan An (dystrykt Chiem Hoa), odbyliśmy serdeczną rozmowę między właścicielem domu a osobą, która przekazała ziemię.
Pani Nguyen Thi Dam, przewodnicząca Komitetu Frontu Ojczyzny w gminie Tan An, powiedziała, że kiedy dowiedziała się, że pani Phui otrzyma wsparcie na odbudowę tymczasowego domu, nadal miała wątpliwości, ponieważ jej stary dom znajdował się u podnóża stromego zbocza i był zalewany jeszcze przed deszczem. Pani Ha Thi Ban aktywnie ją do tego zachęcała i obiecała przekazać jej ziemię, aby pani Phui mogła mieć nowy, bezpieczny dom.
Działka, którą pani Ha Thi Ban podarowała pani Phui, ma ponad 100 metrów kwadratowych i dwie fasady od strony ulicy. Pani Phui powiedziała, że po ślubie z rodziną w wiosce An Khang, jej mąż zmarł wcześnie, a ona sama wychowywała dzieci. Obecnie mieszka sama w starym drewnianym domu; jej dzieci są już dorosłe, założyły własne rodziny i pracują daleko. Żyje otoczona miłością i wsparciem sąsiadów. Chociaż mieszka sama, nigdy nie czuła się samotna. Podczas budowy nowego domu, oprócz ziemi, pani Phui otrzymała również wsparcie finansowe od mieszkańców wioski. Dom jest dla niej ogromnym źródłem wsparcia.
Dom pani Nong Thi Mo w wiosce Phia Lai, w gminie Phuc Son (dystrykt Lam Binh), zbudowany na ziemi podarowanej przez pana Nong Van Vang (mężczyzna wskazujący), jest obecnie w budowie.
Zapytana o przekazanie pani Phui ziemi pod budowę nowego domu, pani Ban uznała to za coś normalnego. Powiedziała: „Strata odrobiny ziemi to nic, czego należałoby żałować. Widok pani Phui w przyzwoitym miejscu do życia, gdzie woda nie przecieka, gdy pada deszcz, sprawia, że czuję się o wiele lepiej. Pani Phui mieszka sama i traktuję ją jak członka rodziny. Za każdym razem, gdy padał ulewny deszcz, bardzo się martwiłam, widząc ją w jej starym, przeciekającym drewnianym domu. Teraz, gdy dom jest ukończony, a pani Phui się wprowadziła, czuję ulgę”.
Rozpowszechnianie aktu darowizny ziemi
Niezależnie od tego, czy na obszarach wiejskich, czy w tętniących życiem miastach, każdy metr kwadratowy ziemi ma szczególną wartość, reprezentując wspomnienia i przyszłość całej rodziny. Dla rolników może to być grządka warzywna, drzewo lub ogród uprawiany od pokoleń. Dla mieszkańców miast to każdy cal ziemi między wieżowcami a wąskimi uliczkami. Dlatego gotowość oddania tak cennej ziemi jest cichym poświęceniem, współczuciem skonkretyzowanym w działaniu. Towarzyszka Ma Van Giam, przewodnicząca Ludowego Komitetu Gminy Tan An, powiedziała, że rodzina pani Ban nie tylko przekazała ziemię pod rozbiórkę ich tymczasowego domu, ale wcześniej przekazała prawie 1000 metrów kwadratowych ziemi obsadzonej drzewami lakowymi pod budowę betonowej drogi, zapewniając ludziom bezpieczne podróżowanie w porze deszczowej.
Według informacji pochodzących z Komitetu Frontu Ojczyzny Wietnamu w prowincji, 10 rodzin w prowincji dobrowolnie przekazało ziemię pod likwidację tymczasowych i zniszczonych domów o łącznej powierzchni ponad 1000 m² . Akcja ta nie tylko wzmacnia ducha solidarności, ale także znacząco przyczynia się do realizacji planu likwidacji tymczasowych i zniszczonych domów. Do 30 maja rozpoczęto budowę, trwają prace budowlane lub oddano do użytku 6872 z 6928 domów w prowincji, co stanowi realizację 99,19% założonego planu. Pięć dystryktów w prowincji zakończyło budowę.
W wiosce Phia Lai, w gminie Phuc Son (dystrykt Lam Binh), dwa gospodarstwa domowe przekazały ziemię, aby zastąpić tymczasowe domy, o łącznej powierzchni 400 m² . Dom pani Nong Thi Mo, zbudowany na ziemi podarowanej przez pana Nong Van Vang, jest bliski ukończenia i oczekuje się, że zostanie ukończony do połowy czerwca 2025 r. Stary dom pani Mo, położony obok strumienia, został porwany przez powódź dwa lata temu. Współczując sytuacji pani Mo, pan Nong Van Vang pożyczył jej dom dalej w wiosce. Pani Mo ma trzech synów; jej mąż zmarł na ciężką chorobę, jeden syn został ranny w wypadku drogowym i nie może pracować, a drugi pracuje daleko i jego miejsce pobytu jest nieznane.
„Kiedy rozważano przyznanie nam pomocy w ramach programu likwidacji tymczasowych i zniszczonych domów, pan Vang postanowił podarować mi 280 metrów kwadratowych ziemi, żebym mogła zbudować nowy dom. Dom stopniowo nabierał kształtów dzięki pomocy sąsiadów; niektórzy włożyli w to pracę, inni podarowali ziemię. Nikt nie był bogaty, ale wszyscy troszczyli się o moją rodzinę i udzielali jej entuzjastycznego wsparcia” – opowiadała ze wzruszeniem pani Mo.
Ruch na rzecz oddawania ziemi w celu pozbycia się zniszczonych domów rozprzestrzenił się niczym ciepły wiatr, a wśród jego darczyńców znalazło się wielu przykładnych darczyńców, takich jak pani Ly Thi Dau ze wsi Cau Troi, w mieście Yen Son (dystrykt Yen Son), która bez wahania przekazała 100 m² cennego ogrodu swojej rodziny, aby pan Dang Van Thang, ubogi mieszkaniec wsi, mógł wybudować solidny dom.
Tym samym szlachetnym gestem pan Trieu Van Phay z wioski Na Co w gminie Xuan Lap (dystrykt Lam Binh) dobrowolnie podarował 120 metrów kwadratowych ziemi dwóm braciom Trieu Duc Luu i Trieu Thanh Loc, którzy mieszkali w podupadłym, prowizorycznym domu w górach. Dla nich nie tylko bogaci mogą zdziałać cuda i pomóc innym. Zaledwie jeden metr ziemi, jeden dzień pracy, jeden worek cementu… będzie budulcem łączącym ludzi, fundamentem pod solidne domy, które powstaną z życzliwości.
Gdy jeden po drugim oddawano się budynkom, chwiejne bambusowe ściany zastępowano solidnymi ścianami z cegły i dachami z falistej blachy. Wtedy uwierzyliśmy, że nawet drobne akty życzliwości i dobroci wystarczą, by stworzyć ciepły i pełen miłości dom.
Źródło: https://baotuyenquang.com.vn/hien-dat-xoa-nha-tam-213187.html






Komentarz (0)