Wiele osób pochodzi z angielskiej Premier League.
Stany Zjednoczone oficjalnie awansowały z fazy grupowej. Choć Holandia i Kanada nie zakwalifikowały się jeszcze oficjalnie, są teraz zagrożone jedynie teoretycznie. Wspólnym mianownikiem tych drużyn jest ich przekonujący sukces, z których każda osiągnęła swój własny historyczny kamień milowy. Pomijając wczesny turniej w 1930 roku, jest to pierwszy raz, kiedy Stany Zjednoczone wygrały dwa kolejne mecze Mistrzostw Świata (z Paragwajem i Australią). Kanada zdobyła swój pierwszy punkt Mistrzostw Świata (remis z Bośnią), a następnie odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w Mistrzostwach Świata, wygrywając 6:0 z Katarem. Holandia wywarła duży wpływ, odnosząc miażdżące zwycięstwo 5:1 nad Szwecją. Wspólną cechą tych wznoszących się drużyn jest to, że wszystkie są prowadzone przez menedżerów, którzy wcześniej trenowali w angielskiej Premier League. Kanadę prowadzi Jesse Marsch, były menedżer Leeds United. Stany Zjednoczone prowadzi Mauricio Pochettino, były menedżer Southampton, Tottenham i Chelsea. Holandię prowadzi Ronald Koeman, były menedżer Southampton i Everton.

Argentyński trener Mauricio Pochettino poprowadził reprezentację USA do pierwszego z rzędu zwycięstwa w Mistrzostwach Świata, wygrywając dwa kolejne mecze.
ZDJĘCIE: REUTERS
Premier League ma obecnie najwięcej byłych menedżerów na stanowiskach menedżerskich podczas Mistrzostw Świata w 2026 roku. Oprócz wspomnianych Koemana, Pochettino i Marscha, są to Carlo Ancelotti (Brazylia), Marcelo Bielsa (Urugwaj), Steve Clarke (Szkocja), Julen Lopetegui (Katar), Roberto Martinez (Portugalia), Graham Potter (Szwecja), Ralf Rangnick (Austria) i Thomas Tuchel (Anglia). Łącznie jest ich 11. Ich skuteczność oczywiście się różniła, ale do tej pory żaden z tych menedżerów nie został oficjalnie zwolniony.
Ta historia świadczy o prestiżu i klasie zawodowej trenerów, którzy pracowali w Premier League. Ale to niekoniecznie prestiż angielskiej piłki nożnej. Wśród wymienionych trenerów, Graham Potter jest jedynym angielskim trenerem. Oprócz Pottera, Mistrzostwa Świata 2026 mają tylko jednego innego angielskiego trenera, ale nigdy nie pracował on w Premier League, jest to Darren Bazeley z reprezentacji Nowej Zelandii. Liczba angielskich trenerów na tych Mistrzostwach Świata (2) jest mniejsza niż liczba włoskich trenerów (3), mimo że włoska drużyna nie bierze w nich udziału. Angielskiej piłce nożnej brakuje obecnie tak wielu trenerów, że musi zatrudnić zagranicznego trenera na Mistrzostwa Świata 2026, czyli niemieckiego trenera Thomasa Tuchela.
Francuscy trenerzy decydują się na powrót do domu.
Siedemnaście drużyn korzysta z krajowych trenerów podczas tegorocznych Mistrzostw Świata. Kandydaci do tytułu, tacy jak Francja, Hiszpania, Argentyna, Niemcy i Holandia, zatrudniają rodzimych trenerów. Z kolei zwycięstwo Brazylii, Portugalii lub Anglii w Mistrzostwach Świata w 2026 roku byłoby historycznym kamieniem milowym, oznaczającym pierwszy raz, gdy drużyna zdobyła mistrzostwo świata pod wodzą zagranicznego trenera. Oczywiście wiele innych drużyn korzysta z zagranicznych trenerów, ale niekoniecznie są to drużyny z szansą na zdobycie tytułu.
Argentyna dostarczyła najwięcej trenerów na Mistrzostwa Świata 2026 – łącznie sześciu. Oprócz Lionela Scaloniego, który obecnie prowadzi obrońców tytułu, Argentynę, są to Pochettino (USA), Marcelo Bielsa (Urugwaj), Gustavo Alfaro (Paragwaj), Sebastian Beccacece (Ekwador) i Nestor Lorenzo (Kolumbia). Na drugim miejscu znalazła się Francja z pięcioma trenerami: Didier Deschamps (Francja), Rudi Garcia (Belgia), Sabri Lamouchi (Tunezja), Sebastien Desabre (Demokratyczna Republika Konga) i Sebastien Migne (Haiti).
Wliczając Herve'a Renarda, w Mistrzostwach Świata w 2026 roku weźmie udział sześciu francuskich trenerów. Do połowy drugiej rundy meczów fazy grupowej połowa z nich została już oficjalnie wyeliminowana. Co szczególnie ważne, Tunezja została pierwszą drużyną w historii Mistrzostw Świata, która zwolniła trenera po swoim debiutanckim meczu. Renard zastąpił Lamouchiego. Pod wodzą Renarda Tunezja przegrała swój drugi mecz i z pewnością odpadła z turnieju. Rodak Renarda i Lamouchiego, Migne, również odpadł przedwcześnie, podobnie jak reprezentacja Haiti.
Hiszpania, Niemcy i Włochy to kolejne kraje z największą liczbą trenerów na tych Mistrzostwach Świata. Hiszpania ma czterech: Luisa De La Fuente (Hiszpania), Roberto Martineza (Portugalia), Julena Lopetegui (Katar) i Thomasa Christiansena (Panama, który posiada podwójne obywatelstwo hiszpańskie i duńskie). Niemcy mają Juliana Nagelsmanna (Niemcy), Thomasa Tuchela (Anglia) i Ralfa Rangnicka (Austria). Włochy mają Carlo Ancelottiego (Brazylia), Vincenzo Montellę (Turcja) i Fabio Cannavaro (Uzbekistan).
Tradycyjnie, pensje trenerów reprezentacji Argentyny nie są zbyt wysokie. Pomimo poprowadzenia Argentyny do zwycięstwa w Mistrzostwach Świata 2022, Lionel Scaloni zarabia zaledwie 2,3 miliona euro rocznie, co daje mu 14. miejsce pod względem zarobków trenerskich na Mistrzostwach Świata 2026. To niższa pozycja niż trenera Kataru (Lopetegui zarabia 2,4 miliona euro rocznie) i znacznie niższa niż trenera Uzbekistanu (Cannavaro zarabia 4 miliony euro rocznie, zajmując 5. miejsce). Czterech najlepiej opłacanych trenerów to Ancelotti (Brazylia, 10 milionów euro rocznie), Julian Nagelsmann (Niemcy, 7 milionów euro), Pochettino (USA, 6 milionów euro) i Thomas Tuchel (Anglia, 5,8 miliona euro).
Źródło: https://thanhnien.vn/hlv-nuoc-nao-duoc-ua-chuong-nhat-185260622222917367.htm










