Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Ucz się od wujka Ho poprzez małe opowieści.

Przez prawie 20 lat przewodnik turystyczny w Narodowym Specjalnym Miejscu Historycznym Kim Lien (dystrykt Nam Dan, prowincja Nghe An) przechowywał list od osoby odwiedzającej miejsce urodzenia prezydenta Ho Chi Minha, w którym podziękował jej za wnikliwy opis życia prezydenta Ho Chi Minha.

Báo Thanh niênBáo Thanh niên18/05/2025

Bez względu na pogodę, zawsze jesteśmy gotowi służyć.

Majowy poranek, wczesnoletnie słońce zaczęło intensywnie świecić. Droga prowadząca do wiosek Sen i Hoang Tru (gmina Kim Lien, dystrykt Nam Dan, prowincja Nghe An ) stała się bardziej zatłoczona. Widząc parking zapełniony samochodami i długie kolejki ludzi odwiedzających dom wujka Ho, pracownicy Narodowego Specjalnego Miejsca Historycznego Kim Lien byli bardzo zadowoleni, mimo że oznaczało to więcej pracy niż zwykle.

Học Bác từ những câu chuyện nhỏ- Ảnh 1.

To dom rodzinny prezydenta Ho Chi Minha w wiosce Lang Sen, w którym mieszkał od 11 do 16 roku życia.

ZDJĘCIE: K.HOAN

„Reprezentujemy rodzinę Wujka Ho, witając gości i bardzo cieszymy się, widząc, jak wszyscy okazują rodzinie Wujka Ho szczerą sympatię, szacunek i miłość. Niezależnie od pogody, zawsze jesteśmy gotowi służyć pomocą i z radością witamy każdego, kto tu przybywa” – powiedziała Hoang Thi Hoai Thu (38 lat), przewodniczka w Narodowym Specjalnym Miejscu Historycznym Kim Lien.

Pani Thu i ​​pani Nguyen Thi Hai (40 lat) zostały wyznaczone do oprowadzania turystów po wiosce Lang Sen, rodzinnym mieście prezydenta Ho Chi Minha. Narodowe Specjalne Miejsce Historyczne Kim Lien oferuje bezpłatne punkty dla zwiedzających: rodzinne miasta prezydenta Ho Chi Minha i jego matkę oraz grób jego matki, Hoang Thi Loan. Rodzinne miasto prezydenta, w którym Nguyen Tat Thanh mieszkał w wieku od 11 do 16 lat, zostało odrestaurowane i zachował się w nim prosty dom kryty strzechą, położony pod bambusami i orzechami betelowymi w wiosce Lang Sen. W domu znajdują się niemal idealnie zachowane przedmioty codziennego użytku z wietnamskich wiosek z początku XX wieku.

Spotkawszy się ze mną w kącie rodzinnego ogrodu wujka Ho w wiosce Lang Sen, Thu i ​​Hai kilkakrotnie przerywali rozmowę, na zmianę wyjaśniając wszystko odwiedzającym grupom. W upalnym majowym słońcu ich łagodne akcenty Nghe An brzmiały jak kołysanka: „Wcześniej odwiedziliśmy Hoang Tru, rodzinne miasto wujka Ho ze strony matki, gdzie się urodził i spędził pierwsze pięć lat swojego życia. Teraz z przyjemnością witam was w wiosce Lang Sen, rodzinnym mieście jego ojca, w miejscu, gdzie wujek Ho mieszkał od 11. do 16. roku życia”.

Học Bác từ những câu chuyện nhỏ- Ảnh 2.

Pani Nguyen Thi Hai opowiada turystom historie w domu, w którym kiedyś mieszkała rodzina wujka Ho we wsi Lang Sen.

ZDJĘCIE: K.HOAN

Miejsce historyczne w wiosce Sen powstało w wyjątkowych okolicznościach. W 1901 roku ojciec prezydenta Ho Chi Minha, pan Nguyen Sinh Sac, zdał egzamin cesarski i otrzymał rangę Pho Bang (drugi najwyższy stopień). Po raz pierwszy w wiosce Sen pojawił się ktoś, kto zdał egzamin najwyższego stopnia, więc mieszkańcy wioski zbudowali mu pięcioizbowy drewniany dom, aby uczcić jego osiągnięcie. Trzyizbowy dom był prezentem od jego starszego brata, Nguyen Sinh Thuyeta, dla uczczenia jego sukcesu. W 1957 roku, kiedy prezydent Ho Chi Minh po raz pierwszy odwiedził swoje rodzinne miasto, zobaczył przy bramie tablicę z napisem „Dom Prezydenta Ho Chi Minha”. Uśmiechnął się radośnie i powiedział: „To dom Pho Banga”. Jego intencją było, aby dzięki wkładowi ojca w zdanie egzaminu Pho Bang, miał ten dom i tak dużą działkę. Niestety, kiedy prezydent Ho Chi Minh wrócił, jego rodzina składała się tylko z czterech osób: pana Nguyen Sinh Saca i jego trojga dzieci. Jego matka, pani Hoang Thi Loan, zmarła w Hue w wieku 33 lat, a jego młodszy brat, Nguyen Sinh Xin, zmarł przed ukończeniem pierwszego roku życia – głos pani Thu złagodniał. Tłum zebrał się wokół, uważnie słuchając.

Pani Thu opowiadała, że ​​16 czerwca 1957 roku, podczas swojej pierwszej wizyty w rodzinnym mieście, kiedy helikopter z prezydentem Ho Chi Minhem wylądował na lotnisku Vinh, nie wsiadł on do samochodu przygotowanego wcześniej przez Komitet Partii Prowincjonalnej Nghe An, lecz niespodziewanie wsiadł do zaparkowanego w pobliżu samochodu zarezerwowanego dla jego ochrony. Wiedząc, że przywódcy Komitetu Partii Prowincjonalnej martwią się o jego bezpieczeństwo, prezydent Ho Chi Minh łagodnie powiedział: „Nikt nie ochroni mnie lepiej niż ludzie”.

„Wracając do rodzinnego miasteczka po wielu latach nieobecności, wujek Ho nosił gumowe sandały, ubierał się skromnie i był przystępny dla mieszkańców wioski. W domu wypytywał o zmarłego pana Phuonga, najbiedniejszego starca w wiosce. Pytał o kuźnię pana Dien… Wciąż żywo pamiętał wejścia, bramy, rozmieszczenie mebli, drzewa, swoich krewnych, wioskę…” – dodała pani Hai.

W dniu, w którym wujek Ho odwiedził rodzinne miasto, przywódca z prowincji Nghe An poprosił o pozwolenie na posadzenie kwiatów w jego ogrodzie, ale wujek Ho powiedział, że kwiaty batatów wciąż są piękne. Do dziś w ogrodzie, w zależności od pory roku, rosną bataty, fasola i orzeszki ziemne. „Tego dnia Komitet Partii Prowincji Nghe An zorganizował posiłek dla wujka Ho, a na stole pojawił się talerz marynowanych bakłażanów. Kiedy wszyscy skończyli jeść, na talerzu zostały dwa bakłażany. Wujek Ho wybrał jednego dla pana Nguyen Truong Khoata, sekretarza Partii Prowincji, a drugi włożył do jego miski. Powiedział: »Nie marnuj zasobów ludu. Każdy grosz i każde ziarenko ryżu, które zużywamy, to pot i łzy ludu. Kochać lud to być oszczędnym; marnotrawstwo to nie kochać ludu«” – opowiadał Thu.

Học Bác từ những câu chuyện nhỏ- Ảnh 3.

Opis życia rodzinnego wujka Ho w jego rodzinnym mieście Hoang Tru.

ZDJĘCIE: K.HOAN

Opowiadanie historii o wujku Ho, aby się od niego uczyć.

Narodowe Specjalne Miejsce Historyczne Kim Lien ma prawie 20 przewodników, którzy oprowadzają turystów po trzech miejscach: rodzinnych miastach prezydenta Ho Chi Minha i jego matki oraz grobowcu jego żony, Hoang Thi Loan. Pani Tran Thi Thao, która od 36 lat jest przewodniczką po rodzinnym mieście prezydenta Ho Chi Minha, powiedziała, że ​​najwięcej pracy jest w sezonie letnim, a obciążenie pracą jest ogromne. Jednak jej miłość do prezydenta Ho Chi Minha i jego rodziny pozwala jej zapomnieć o zmęczeniu.

Pani Thao wspominała, że ​​w 2006 roku emerytowany dowódca okręgu wojskowego z południa odwiedził miejsce urodzenia prezydenta Ho Chi Minha. Po powrocie do domu napisał bardzo długi list, w którym podziękował jej za wyjaśnienie i przekazanie informacji o życiu prezydenta Ho Chi Minha. „Opowiedziała Pani historię życia prezydenta Ho Chi Minha, bardzo dobrze oddając emocje, bardzo wzruszająco, poruszając moje serce. Aby uczyć się od prezydenta Ho Chi Minha i naśladować jego moralny przykład, potrzeba ludzi takich jak Pani” – napisał.

„Praca jest ciężka, ale takie wsparcie bardzo nas cieszy. Wciąż trzymam ten list na pamiątkę” – powiedziała Thao.

Pani Phan Thi Quy, zastępca kierownika departamentu propagandy w Narodowym Specjalnym Miejscu Historycznym Kim Lien, a zarazem przewodnik turystyczny, opowiedziała o incydencie, w którym oprowadzała grupę japońskich turystów po wietnamsku. Mimo że nie znała wietnamskiego, Japończyk słuchał uważnie. Przed pożegnaniem powiedział tłumaczowi: „Brzmiało to dla mnie jak melodia” i „Mogłem dostrzec szczerość w jej oczach”. „Szacunek i uwaga gości wywołały we mnie wyjątkowe uczucie, uczucie wynikające z ekspresyjnego języka. Nasze szczęście bierze się z mocnego uścisku dłoni lub delikatnego uścisku od tych, którzy przybyli do rodzinnego miasta Wujka Ho” – powiedziała pani Quy.

Pan Nguyen Bao Tuan, dyrektor Narodowego Specjalnego Miejsca Historycznego im. Kim Liena, powiedział, że praca tutaj jest bardzo ciężka, z kilkoma miesiącami pracy bez dnia wolnego, ale wszyscy dają z siebie wszystko, z odpowiedzialnością i miłością do rodziny prezydenta Ho Chi Minha. Pracownicy uczą się dodatkowych języków obcych (angielskiego, francuskiego, laotańskiego itp.), aby móc prowadzić wycieczki z przewodnikiem.

„Pracując tutaj, w tym środowisku, nauczyliśmy się tak wiele od Wujka Ho. Zawsze priorytetowo traktujemy życzliwość i troskliwą obsługę. Kiedy ludzie tu przychodzą, zarówno liderzy, jak i zwykli obywatele są traktowani na równi i z takim samym szacunkiem. Zawsze przypominamy sobie nawzajem o ciągłym uczeniu się, aby doskonalić swoją wiedzę i umiejętności. Poza godzinami szczytu organizujemy prelekcje przewodników w szkołach i urzędach. Opowiadamy historie o Wujku Ho, aby pomóc ludziom uczyć się od niego; to krótkie historie, ale słuchacze wyniosą z nich cenne lekcje” – powiedział pan Tuan.

Źródło: https://thanhnien.vn/hoc-bac-tu-nhung-cau-chuyen-nho-185250518212739059.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Startować

Startować

Dziecko kocha ojczyznę.

Dziecko kocha ojczyznę.

Zdjęcie zrobione z okazji Nowego Roku Księżycowego.

Zdjęcie zrobione z okazji Nowego Roku Księżycowego.