Dziwaczna i komiczna sytuacja Hojlunda. |
Duński napastnik wyszedł na boisko na Stamford Bridge, zaledwie kilka dni przed finałem Ligi Europy z Tottenhamem. Jednak na początku drugiej połowy, przy wyniku 0:0, mecz został przerwany, ponieważ smartwatch na prawym nadgarstku Hojlunda przykuł uwagę sędziego Chrisa Kavanagha. Został on natychmiast poproszony o zdjęcie urządzenia.
Hojlund musiał pobiec z powrotem do strefy technicznej Manchesteru United i oddać zegarek jednemu z członków zespołu po jego zdjęciu. Ten incydent wywołał u niego niezręczny śmiech, a menedżer Ruben Amorim wcale nie był zadowolony.
Hojlund miał na sobie zegarek od pierwszej połowy, mimo że był ukryty pod bandażem, co zaskoczyło fanów w mediach społecznościowych.
Jeden z fanów napisał: „Hojlund faktycznie wszedł na boisko ze swoim Apple Watchem”. Inny zażartował: „Chciałem tylko policzyć jego kroki”. Jeszcze inny zażartował: „W ten weekend dostanę odznakę za 10 000 kroków”. Inny zastanawiał się: „Dlaczego Hojlundowi pozwolono nosić zegarek podczas meczu?”.
Z drugiej strony, wiele osób drwiło z niedawnej słabej formy napastnika: „Hojlund bardziej skupia się na wskaźniku kondycji na zegarku niż na strzelaniu goli”. Inny kibic powiedział: „Liczy kroki, bo wie, że nie strzeli gola”.
Sytuacja Hojlunda pogorszyła się, gdy Marc Cucurella strzelił zwycięskiego gola dla Chelsea w 71. minucie. Manchester United próbował, ale nie zdołał wyrównać, ponosząc 18. porażkę w Premier League w tym sezonie.
Hojlund był praktycznie nieskuteczny przez cały mecz. Był to jego 27. mecz w Premier League w tym sezonie bez strzelenia gola, z zaledwie 4 golami w 31 meczach.
Źródło: https://znews.vn/hojlund-deo-dong-ho-thong-minh-thi-dau-post1553611.html






Komentarz (0)