Mimo że uważano ich za słabszą drużynę, Bodo/Glimt pewnie rozpoczęło mecz, w którym podejmowali wicemistrzów, Inter Mediolan.
Reprezentanci Norwegii grali płynnie, aktywnie i presyjnie, co zostało nagrodzone już w 20. minucie. Po ostrej akcji ofensywnej Brunstad Fet oddał celny strzał, otwierając wynik spotkania, zaskakując Inter.

Bodo/Glimt sprawiły ogromną niespodziankę w Lidze Mistrzów - Zdjęcie: UEFA
Stracona bramka zmusiła gości do zwiększenia tempa. Zaledwie kilka minut później strzał Darmiana trafił w słupek, ku rozczarowaniu wszystkich. Inter kontynuował natarcie, a w 30. minucie Esposito strzelił wyrównującego gola, doprowadzając do remisu.
W drugiej połowie emocjonująca, zacięta gra trwała. Lautaro Martinez niemal dał Interowi prowadzenie, gdy jego strzał trafił w słupek w 46. minucie. Jednak, grając bardziej dominującą grę, reprezentanci Serie A niespodziewanie popełnili fatalny błąd.
W 61. minucie Augusto źle podał na własnej połowie, co pozwoliło Jensowi Petterowi Hauge na zdobycie gola i wyprowadzenie Interu na prowadzenie 2:1. Zaledwie trzy minuty później Kasper Hogh ukarał Inter jeszcze bardziej, strzelając trzeciego gola.
Mimo przeprowadzenia pełnego ataku w ostatnich minutach, Inter był bezsilny wobec szczelnej defensywy gospodarzy i poniósł porażkę 1-3, stając przed poważnym wyzwaniem w rewanżu we Włoszech.
Cele:
Bodo/Glimt: Brunstad Fet 20', Hauge 61', Hogh 64'
Inter: Esposito 30'
Skład wyjściowy:
Bodo/Glimt: Haikin, Sjovold, Gundersen, Bjortuft, Bjorkan, Evjen, Patrick Berg, Brunstad Fet, Blomberg, Kasper Hogh, Jens Petter Hauge
Inter: Sommer, Acerbi, Akanji, Bastoni, Darmian, Barella, Mkhitaryan, Sucic, Augusto, Martinez, Esposito
Źródło: https://vietnamnet.vn/ket-qua-bong-da-bodo-glimt-vs-inter-milan-champions-league-2025-26-2491345.html






Komentarz (0)