Pan Vo Kim Bao, nauczyciel w szkole średniej Nguyen Du (dzielnica 1, Ho Chi Minh City), niedawno napisał list do rodziców i uczniów przed decydującym momentem, jakim jest oficjalne rozpoczęcie egzaminu wstępnego do 10. klasy.
Według pana Bao, rozumiejąc myśli i aspiracje rodziców, a także niewidzialną i widoczną presję, z którą jego uczniowie zmagają się dzień i noc, chce rozmawiać z nimi, aby pomóc im poczuć się pewniej przed egzaminem. Jednocześnie ma nadzieję, że rodzice lepiej zrozumieją swoje dzieci, aby móc im towarzyszyć i dzielić się z nimi wiedzą przed tym ważnym egzaminem w ich życiu.
Nauczyciel Vo Kim Bao
List staje się viralem w mediach społecznościowych, szeroko udostępniany przez uczniów i rodziców. Wiele komentarzy na forach internetowych sugeruje, że nauczyciel rozumie emocje uczniów przygotowujących się do egzaminów. Wielu innych twierdzi również, że słowa nauczyciela to to, co uczniowie chcą powiedzieć swoim rodzicom, ale nie wiedzą, jak to wyrazić…
„Proszę nie przegapić sezonu egzaminów wstępnych”.
Drodzy rodzice i drodzy uczniowie, Znów nadszedł sezon egzaminów wstępnych, okres pełen stresu i presji. Ta burza stresu i presji narasta od dziewięciu miesięcy, widoczna na morzu od Nowego Roku Księżycowego, i teraz zbliża się do nas. Nauczyciele i rodzice, prosimy o dokładne sprawdzenie prognozy pogody i solidne przygotowanie się, aby pomóc Waszym dzieciom przetrwać tę burzę.
Moi drodzy studenci! Po pierwszym egzaminie, proszę, opuśćcie salę egzaminacyjną cicho, nie mówiąc nikomu ani słowa, i idźcie prosto do domu. Nie wymieniajcie się odpowiedziami ze znajomymi, nie sprawdzajcie odpowiedzi online i nie dzwońcie od razu do nauczycieli, żeby zapytać, czy odpowiedzi były poprawne. Proszę, nie róbcie tego! Jeśli wyniki nie będą takie, jakich się spodziewaliście, czy będziecie mieli motywację, żeby podejść do kolejnego egzaminu? Pamiętajcie moje słowa! Dam wam jeden dzień bez internetu, dobrze? Wystarczy 5 minut przeglądania Facebooka, a zobaczycie ludzi dzielących się odpowiedziami, zobaczycie znajomych podekscytowanych, jak dobrze odpowiedzieli, zobaczycie znajomych płaczących, bo w jednym pytaniu się pomylili... Jak wtedy zdacie kolejny egzamin? Tylko jeden dzień, dobrze? Po tym dniu możecie swobodnie wejść na Facebooka, żeby polubić i udostępnić moje posty, prawda?
Kilka słów dla rodziców. Wasze dzieci zdają egzaminy, a Wy martwicie się tak samo jak one. To całkowicie zrozumiałe! Ale proszę, nie spieszcie się z pytaniem dzieci: „Jak wam poszło na dzisiejszym egzaminie?” ani z mówieniem: „Zadzwońcie do pana Bao i zapytajcie, czy dobrze wam poszło…”. Zamiast tego zapytajcie: „Jesteś zmęczony? Jesteś głodny? Może chcesz herbatę bąbelkową z mniejszą ilością cukru, mniejszą ilością lodu, a większą ilością serka śmietankowego?”. Wierzę, że Wasze dzieci poczują się wtedy o wiele bardziej zrelaksowane. Jeśli poszło im dobrze, od razu się pochwalą. Jeśli nadal się martwią, mogą dać z siebie wszystko na kolejnym egzaminie po południu lub jutro. Z góry dziękuję, rodzice!
„Nauczyciel Bao też nie rozwiąże problemów! Nauczyciel Bao jest też bardzo niezadowolony, gdy ktoś dzwoni do niego z pytaniami. Wie, że ty i twoi rodzice się martwicie, ale mniejsza z tym :)) Żartuje! Nie chce nakładać na was dodatkowej presji. Ma nadzieję, że wszyscy będziecie mieli bardzo udany sezon egzaminacyjny!”
Źródło






Komentarz (0)