
W dniu, w którym świętował swój 200. mecz dla Argentyny , Lionel Messi strzelił spektakularnego hat-tricka , potwierdzając swoją niezastąpioną rolę lidera dla panujących mistrzów świata. Genialny występ 38- letniej supergwiazdy pomógł również Argentynie kontynuować przekonującą obronę tytułu. Po hat-tricku przeciwko Algierii, Messi został pierwszym piłkarzem , który strzelił hat-tricka na Mistrzostwach Świata 2026, wyprzedzając Cristiano Ronaldo i ustanawiając rekord największej liczby hat-tricków na poziomie międzynarodowym (11). Ponadto , Messi został najstarszym piłkarzem, który strzelił hat-tricka na Mistrzostwach Świata i wyprzedził Cristiano Ronaldo, ustanawiając rekord największej liczby bramek na poziomie międzynarodowym (181 goli i asyst).

Co najbardziej imponujące , Messi wyrównał dwa rekordy Miroslava Klose: zawodnika z największą liczbą zwycięstw na Mistrzostwach Świata (17 meczów ) i zawodnika z największą liczbą bramek na Mistrzostwach Świata (16 bramek ). Zatem, jeśli strzeli jeszcze jedną bramkę i pomoże Argentynie wygrać kolejny mecz , Messi będzie miał wyłączność na oba te rekordy na największym wydarzeniu piłkarskim na świecie . Chociaż trener Lionel Scaloni uważa, że Argentyna nie jest już tak całkowicie zależna od Messiego, jak wcześniej, zbudował wokół niego głęboką i wysokiej jakości kadrę, w skład której wchodzą tacy zawodnicy jak Emiliano Martinez, Cristian Romero, Lisandro Martinez , Enzo Fernandez, Alexis Mac Allister, Julian Alvarez i Lautaro Martinez. To połączenie doświadczenia, klasy i konsekwencji pozwala La Albicelestes utrzymać kontrolę nad grą i dobrze adaptować się do różnych przeciwników. Jednak Messi pozostaje największym atutem, który po raz kolejny zapewnił Argentynie zwycięstwo w drugim meczu.

Po drugiej stronie pola bitwy, austriacka drużyna pod wodzą Rangnicka jest bardzo trudna do pokonania. Jednak pomimo determinacji w zdobywaniu punktów, zdolność Austrii do utrzymania remisu z Argentyną wciąż jest wątpliwa, ponieważ jakość, poziom umiejętności i klasa jej składu nie dorównują południowoamerykańskim rywalom. Dowodem na to jest fakt, że podczas gdy Argentyna z łatwością pokonała Algierię, drużyna Ralfa Rangnicka miała problemy z pokonaniem Jordanii 3:1, dzięki samobójczej bramce jordańskiego zawodnika i rzutowi karnemu w doliczonym czasie gry , które przypieczętowały zwycięstwo . Choć Austria nie dorównuje Argentynie, pozostaje bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem ze względu na swój agresywny styl gry i szybkie , elastyczne przejścia . Co więcej, dysponuje defensywą, której niełatwo sforsować. Statystycznie, drużyna Ralfa Rangnicka straciła tylko dwa lub więcej goli w jednym z ostatnich 18 meczów. Co więcej , Austria nie jest łatwym przeciwnikiem dla Argentyny. Świadczy o tym fakt, że w trzech poprzednich spotkaniach Argentyna wygrała tylko raz , zremisowała raz i przegrała z tym reprezentantem Europy . Jednak to już inne turnieje; na Mistrzostwach Świata różnica jest ogromna, zwłaszcza gdy europejska drużyna musi zmierzyć się z koszmarem, jakim jest Lionel Messi.

Argentyna przystąpiła do drugiego meczu w grupie J Mistrzostw Świata 2026 z wielką pewnością siebie po zwycięstwie 3:0 nad Algierią. Obrońcy tytułu rozpoczęli mecz z wielkim entuzjazmem. Reprezentanci Ameryki Południowej mieli szansę na otwarcie wyniku w 7. minucie, kiedy VAR potwierdził faul dwóch austriackich obrońców Lautaro Martineza w polu karnym, a sędzia podyktował rzut karny dla Argentyny. Jednak Lionel Messi z rzutu karnego zmarnował okazję na objęcie prowadzenia przez Argentynę, strzelając obok słupka.

Po zmarnowaniu szansy na pobicie rekordu strzelców Mistrzostw Świata z rzutu karnego, kibice nie musieli długo czekać. W 38. minucie Lionel Messi oficjalnie wyprzedził Miroslava Klose i zapisał się w historii jako najlepszy strzelec w historii Mistrzostw Świata z 17 golami, strzelając otwierającą bramkę dla Argentyny przeciwko Austrii. Dzięki prowadzeniu Argentyna grała bardziej komfortowo . To sprawiło , że gra była bardziej wyrównana w drugiej połowie, a austriaccy piłkarze mieli nawet kilka okazji do wyrównania, ale brakowało im indywidualnych umiejętności , aby zrobić różnicę. W 90. minucie +5 Messi skompletował dwie bramki, przypieczętowując zwycięstwo Argentyny 2-0 . Z trzema punktami z drugiego meczu , drużyna Lionela Scaloniego praktycznie zapewniła sobie miejsce w 1/8 finału po zaledwie dwóch meczach fazy grupowej.
Źródło: https://baolamdong.vn/khac-biet-boi-lionel-messi-449628.html







