| Scenarzyści z Hollywood są zaniepokojeni rosnącą popularnością technologii sztucznej inteligencji. (Źródło: Getty Images) |
Nowe, potężne narzędzia sztucznej inteligencji, dysponujące ogromnymi bazami danych online, stają się coraz bardziej skomplikowane, stawiając scenarzystów takich jak John August w stan gotowości.
August, członek Amerykańskiej Gildii Scenarzystów (WGA) i scenarzysta filmów, w tym słynnego filmu Aniołki Charliego, powiedział w wywiadzie dla CNN : „Obawiamy się, że nasze scenariusze staną się „materiałem” dla sztucznej inteligencji, która będzie tworzyć na ich podstawie kolejne scenariusze”.
3 maja, w sierpniu, ponad 11 000 członków WGA przyłączyło się do strajku, domagając się podwyżek płac w Hollywood, Nowym Jorku i Los Angeles. W rezultacie produkcja kilku programów telewizyjnych została tymczasowo wstrzymana.
Ochrona środków do życia
Światowe Stowarzyszenie Filmowe (WGA) domaga się od Sojuszu Producentów Filmowych i Telewizyjnych (AMPTP) wprowadzenia szeregu zmian, od podwyżek wynagrodzeń po jaśniejsze wytyczne dotyczące usług online. Organizacja walczy o ochronę źródeł utrzymania scenarzystów przed gwałtownym rozwojem sztucznej inteligencji.
W propozycji opublikowanej na stronie internetowej WGA twierdzą, że sztuczna inteligencja powinna zostać objęta regulacjami, tak aby „nie mogła pisać ani przepisywać materiału literackiego, nie mogła być wykorzystywana jako materiał źródłowy”, a praca scenarzystów „nie mogła być wykorzystywana do szkolenia sztucznej inteligencji”.
26 marca WGA zaproponowało wykorzystanie sztucznej inteligencji w pisaniu scenariuszy bez naruszania praw autorskich i praw do dzielenia się scenarzystów.
Wcześniej, 22 marca, WGA oświadczyło, że materiały generowane przez sztuczną inteligencję nie powinny być uznawane za „treści literackie” ani „materiały źródłowe”. Treści literackie odnoszą się do „pisania scenariuszy”, a jeśli sztuczna inteligencja nie jest w stanie wytworzyć treści literackich, nie są one uznawane za pisanie scenariuszy.
WGA argumentuje, że rozróżnienie między dziełami literackimi a produktami sztucznej inteligencji pozwala scenarzystom wykorzystywać sztuczną inteligencję w procesie pisania bez konieczności negocjowania kwestii praw autorskich z producentami oprogramowania. Dlatego WGA uważa sztuczną inteligencję jedynie za narzędzie dla scenarzystów.
AMPTP podkreśla, że ceni pracę twórców i że „najlepsze historie są oryginalne, wnikliwe i często opierają się na osobistych doświadczeniach ludzi”.
Twierdzili, że materiały wygenerowane przez sztuczną inteligencję nie są objęte prawami autorskimi i że WGA obecnie definiuje „autora” jako „osobę”, stwierdzając, że „materiały wygenerowane przez sztuczną inteligencję nie kwalifikują się do uznania autorstwa”.
Negocjacje amerykańskich scenarzystów dotyczące sztucznej inteligencji stanowią być może najnowszą „bitwę” mającą na celu rozwianie obaw dotyczących najnowocześniejszej technologii, która przykuła uwagę świata w ciągu ostatnich sześciu miesięcy od momentu zaprezentowania publicznie narzędzia ChatGPT.
Ekonomiści z międzynarodowego banku inwestycyjnego Goldman Sachs szacują, że dzięki sztucznej inteligencji (AI) można zautomatyzować nawet 300 milionów formalnych stanowisk pracy na całym świecie. Najbardziej ucierpią na tym pracownicy biurowi. Skutki mogą nastąpić szybciej, niż się spodziewamy. Prezes IBM stwierdził niedawno, że sztuczna inteligencja może wyeliminować tysiące miejsc pracy w samej jego firmie w ciągu najbliższych pięciu lat.
David Gunkel, profesor medioznawstwa na Northern Illinois University, który monitoruje sztuczną inteligencję w mediach i rozrywce, powiedział, że scenarzyści chcą jasnych wytycznych dotyczących sztucznej inteligencji. „Sztuczna inteligencja zastępuje pracę ludzką w wielu innych obszarach tworzenia treści, takich jak copywriting, dziennikarstwo, SEO… WGA po prostu stara się chronić swoich członków przed bezrobociem spowodowanym przez technologię” – powiedział.
Podczas gdy scenarzyści filmowi i telewizyjni w Hollywood przewodzą obecnie w tej walce, inne branże również zwracają uwagę na ten gorący temat. Według Rowana Currana, analityka z firmy badawczej Forrester Research, „artyści, muzycy, inżynierowie, specjaliści ds. nieruchomości i pracownicy obsługi klienta odczują wpływ sztucznej inteligencji”.
Sankcje nie nadążają za tempem rozwoju sztucznej inteligencji.
Technologia sztucznej inteligencji jest wykorzystywana w Hollywood od lat. W filmie Avengers: Infinity Wars z 2018 roku twarz Thanosa – postaci granej przez aktora Josha Brolina – została stworzona częściowo z wykorzystaniem tej technologii.
Sceny z tłumem i sceny walki w filmach takich jak „Władca Pierścieni” i „Meg” wykorzystywały sztuczną inteligencję. Niedawno w serii „Indiana Jones” wykorzystano tę technologię, aby odmłodzić postać Harrisona Forda. Sztuczna inteligencja jest również wykorzystywana do korekcji kolorów, szybszego wyszukiwania scen w postprodukcji oraz usuwania rys i kurzu z materiału filmowego.
Jednak wykorzystanie sztucznej inteligencji w pisaniu scenariuszy jest wciąż w powijakach. W marcu odcinek serialu South Park zatytułowany „Deep Learning ”, napisany wspólnie z ChatGPT, koncentrował się głównie na fabule (bohaterowie używają ChatGPT do rozmów z dziewczynami i odrabiania prac domowych).
August stwierdził, że większość scenarzystów jest skłonna korzystać ze sztucznej inteligencji, pod warunkiem że będzie ona używana jako narzędzie pomocnicze lub do celów badawczych, a wkład scenarzystów będzie nadal dostrzegany i wykorzystywany w całym procesie produkcji filmu.
„Scenarzyści szybko zaadaptowali nowe technologie, aby pomóc nam opowiadać nasze historie” – powiedział August. „Z radością przeszliśmy z maszyn do pisania na edytory tekstu, co znacznie zwiększyło produktywność. Nie potrzebowaliśmy jednak magicznej maszyny, która automatycznie generowałaby wszystkie scenariusze”.
Obecnie przepisy w tej kwestii są bardzo niespójne i nie nadążają za szybkim tempem rozwoju sztucznej inteligencji. Na początku kwietnia administracja Bidena ogłosiła, że zwróci się do opinii publicznej o to, jak pociągnąć do odpowiedzialności narzędzia sztucznej inteligencji, takie jak ChatGPT.
„Nie możemy uchronić studiów filmowych przed podejmowaniem złych decyzji, ale możemy uchronić scenarzystów przed wykorzystywaniem” – powiedział August.
Źródło






Komentarz (0)